Wypożyczalnia muzyki
Wiadomości: 324

No właśnie. Zdażyło się Wam w ogóle kiedyś wypożyczyć jakieś CD w bibliotece? Mnie nie, bo nawet nie sądziłem, że to legalne :-) A tu się okazuje, że wiele bibliotek nie dość, że ma w zbiorach muzykę, to niektóre nawet wprowadzają kioski, w których czytelnik (a właściwie słuchacz) sam sobie wypożycza płyty obklejone elektronicznym chipem.

Wolę nawet nie myśleć co na ten temat sądzi Kazik Staszewski, pewnie dałby temu wyraz w sposób dosadny, jak to ma w zwyczaju, na następnej płycie, ale co Wy myślicie? To tylko propagacja kultury, czy już pomału wspieranie "piractwa"? (ciekawe jaki procent wypożyczeń ląduje jako mp3 w komputerze).

Link    PW    Źródło
Napisano: 13.05.2012 22:43:38
 
Wiadomości: 88

A co w tym wszystkim zawinił Kazik :P😛

Link    PW    Źródło
Napisano: 14.05.2012 10:43:19
 
Wiadomości: 26

Tu o Hołdysa chyba chodziło, bo on miał wiele na ten temat do powiedzenia ostatnio.

Link    PW    Źródło
Napisano: 14.05.2012 18:05:36
 
Wiadomości: 71

Kaźik już swoje dołożył wcześniej :)😊 Hołdys to przy nim płotka w tej materii.

Nie widzę nic złego w możliwości wypozyczenia muzyki w bibliotece. Osoba, która chce w dzisiejszych czasach zdobyć nielegalnie muzykę, ma naprawdę dziesiątki mniej skomplikowanych metod, na zrobienie tego, niż wypożyczenie płyty z biblioteki, tylko po to, żeby ją przerobić na mp3 (nie wspominając o fakcie, ile osób potrafi to zrobić).

Swoją drogą jak na razie przymysł muzyczny radzi sobie zdecydowanie lepiej z piractwem niż filmowy. Coraz więcej ogólnie dostępnych serwisów z darmową (często niszową, ale bardzo dobrą) muzyką, lub płatnych, z bardzo przystępnymi cenami, nawet na naszym krajowym rynku.

www.muzodajnia.pl, www.muzo.pl, www.deezer.com

Link    PW    Źródło
Napisano: 14.05.2012 20:08:15
 
Wiadomości: 324

Ależ ja także nic złego nie widzę w tym, że są biblioteki wypożyczające muzykę! Ba, nawet bardzo mi się podoba fakt, że jest to możliwe. Same zalety, zwłaszcza jeśli chcę li tylko sprawdzić, czy to jest muza, do której będę wracał. Bo właśnie - muzyka, w odróżnieniu od książek, jest czymś do czego wraca się bardzo często (Amused To Death Watersa potrafiłem odtwarzać w kółko przez 2 dni i noce, aż się CD przegrzał:)😊 No a płytę do biblioteki trzeba oddać... ;)😉

Edyta: do książek oczywiście też się często wraca, no ale nie aż tak regularnie i często jak do muzyki ;-)

Link    PW    Źródło
Napisano: 14.05.2012 22:23:22 , ostatnia edycja: szu, 14.05.2012 22:25:11
 
Wiadomości: 88

Trochę głupio by było gdyby Hołdys czy Kazik nie bronił po prostu swojego interesu. Mają bronić interesu kogoś innego ? To tak jak jakiś znany celebryta czy biznesmen na zarzut "promuje pan swoją żonę" odpowiedział "a co mam promować żonę sąsiada ?".
Zresztą z żonami sąsiadów może być różnie, lepiej tego tematu nie poruszać...

Prawda jest oczywista - jak ktoś chce kupić płytę to i tak ją kupi bez względu na biblioteki czy serwisy torrentowe, stąd nie sądzę, żeby wypożyczalnia CD w bibliotece jakoś szkodziła temu przemysłowi. Swoją drogą ciekaw jestem jakie faktycznie Kazik ma zdanie na ten temat.

Link    PW    Źródło
Napisano: 15.05.2012 00:19:02
 
Szukaj w wątku
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych odpowiedzi w tym wątku.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo