1 - 5 / 5185
Antypedagogika w dialogu (Antipädagogik im dialog)
Podtytuł:
wprowadzenie w rozmyślanie antypedagogiczne
Autor:
Hubertus von Schoenebeck
W książce udzielono odpowiedzi na 30 zarzutów wobec koncepcji wolności od wychowania, jej teorii i praktyki, które zostały postawione przez specjalistów od nauk o wychowaniu. Wobec każdego zacytowanego, obszernego fragmentu tekstu pedagogicznego stawiane są starannie wypracowane amikatywne repliki. Ta ambitna książka została napisana dla naukowej dyskusji wokół wolnej od wychowania koncepcji i skierowana jest zarówno do specjalistów w dziedzinie pedagogiki, jak i zainteresowanych laików. Staje się oczywiste, dlaczego zasada wolnego od wychowania obcowania z dziećmi wymyka się pedagogicznemu myśleniu – musi się wymykać, skoro tak fascynująca jest amikatywna argumentacja. Przed czytelnikiem odkrywane są za pomocą niezliczonych przemyśleń amikatywne niuanse i wzajemne powiązania w 30 parach (krytyka – replika), z których wyłania się pełny obraz postpedagogicznego projektu.
Człowiek w dialogu
Autor:
Witold Piotr Glinkowski
Określenie "człowiek w dialogu" przywodzi na myśl dialog, będący powszechnym medium porozumiewania się i komunikacji. Tymczasem dialog jest nie tylko rozmową (może być nawet bezsłowny), podobnie jak nie każda rozmowa jest dialogiem - w sensie, który przypomniany nam został za sprawą dwudziestowiecznej filozofii dialogu, a nawet dzięki niej doczekał się antropologicznej rehabilitacji i wydobycia z filozoficznej niepamięci. Człowiek jest podmiotem użytkującym język - w słowie mówionym i pisanym - i w ten sposób dającym wyraz swojej rozumności, ale to pozostaje oczywiste, przynajmniej od czasów Arystotelesa. Jednak słowo dialog, gdyby uwzględnić jego morfologię, ujawnia dwie prawdy, niezależne od siebie, a zarazem współtworzące szczególną jakość. Mówi ono, że "dia" jest nie tylko reminiscencją greckiego liczebnika, lecz także posiada inną etymologię, wskazującą na zapośredniczenie ludzkiego Ja przez Ty. Owo osobowe, interpersonalne Ty nie może zostać sprowadzone do żadnego To - nie dlatego i nie tylko dlatego, że taka procedura byłaby niebezpieczna czy kulturowo niestosowna. Przyczyna leży w fakcie międzyosobowego "zagadnięcia", które za sprawą swego transcendentnego źródła dysponuje potencjałem zapewniającym możliwość pełnego uczłowieczenia tym, którzy stają się jego beneficjentami.
W dialogu
Autor:
Tadeusz Gadacz
1 - 5 / 5185
Kategorie
Biblioteki
Lokalizacja

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo