Cztery pory roku

Tytuł oryginalny:
Négy évszak
Autor:
Sándor Márai (1900-1989)
Tłumaczenie:
Feliks Netz (1939-2015)
Teresa Worowska
Wydawca:
Czytelnik (2015)
ISBN:
978-83-07-03367-9, 978083-07-03367-9
Autotagi:
druk
powieści

Cztery pory roku (1938) to trzeci po Księdze ziół (1943, wyd. pol. 2003) oraz Niebie i ziemi (1942, wyd. pol. 2011) zbiór miniatur Sndora Mraiego w tłumaczeniu Feliksa Netza. Tomik podzielony jest na dwanaście części odpowiadających kolejnym miesiącom, a w każdej z nich Mrai w swoich &bdquo:epigramach prozą&rdquo: spisuje nastroje i spostrzeżenia towarzyszące przemianom pogody i rytmom natury: notuje znaki, które, jak pisze, zaczęły &bdquo:przemawiać do mnie równocześnie z bezpośredniej obserwacji i ze snu, z doświadczenia i myśli, z wierszy i krajobrazów, z muzyki i rzeczy, ten cudowny promieniujący zimny blask, to subtelne i bezlitosne odczucie.
Więcej...
Wypożycz w bibliotece
Dostęp online
Brak zasobów elektronicznych
dla wybranego dzieła.
Dodaj link
Kup
Brak ofert
dla wybranego dzieła.
Poszukaj na
Recenzje
  • „Cztery pory roku” to wraz z „Księgą ziół” i „Niebem i ziemią” swoista trylogia refleksyjnych miniatur o filozoficznym rodowodzie, węgierskiego klasyka literatury. Książka podzielona jest na dwanaście miesięcy odpowiadających rokowi kalendarzowemu, a kolejne dygresje i rozważania orbitują wokół kolejnych miesięcy. To swoistego rodzaju egzystencjalna medytacja nad stawaniem się i poddawaniem się nastrojom chwili. Márai zapisuje swoje zapatrzenia, wyrastające z obserwacji zmiennych rytmów przyrody, metamorfoz pogody, lekturowych fascynacji. Zapisuje promieniujący od rzeczy i świata blask. Notuje znaki i cienie. Powiada: „Nie wystarczy żyć bez bólu: do życia konieczna jest także radość”. • To pisarz, który jak mało kto w XX wieku, brawurowo i przejmująco opisał człowieka wydanego na pastwę życia, niosącego zwątpienie, ciężary ponad własne siły, traumy nie do przepracowania, a jednak po kres swych dni głoszący chwałę obecności i traktujący istnienie jako dar. Dar, który możemy wypełnić światłem, kiedy zewsząd czyhają cienie tego wszystkiego, co wraz z nadejściem nocy zapada się w swoje nieistnienie. To pisarz, który jak nikt inny pokazał, że poza naszą sprawą z własnym językiem i pogłębianiem wrażliwości, reszta jest przykrą buchalterią. Że w ostatecznym rachunku idzie o wierność sobie, o głosy domagające się w nas uwagi, o słowa, od których nie tak łatwo się odwrócić. • Márai pisze o tym, aby spalać się w tym, co nas wewnętrznie trawi. „W istocie jesteśmy grzechem, słabością, tym, co staramy się zataić (…) wędrujemy przez niziny, przez życie, którego prawdziwych granic nigdy dokładnie nie znamy”. „Życie pracuje nieprzerwanie: w ciszy, w półmroku”. „W człowieku jest coś boskiego, co nigdy się nie wyczerpie, i jest także coś ludzkiego, co potrafi straszliwie cierpieć”. „W każdym jest odrobina muzyki, która jest jego, tylko jego sztuką”.
Dyskusje

Brak wątków

Przejdź do forum
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo