Cztery żywioły Saszy Załuskiej: Lampiony

Inne tytuły:
ogień
wszystko rodzi się z ognia i do niego powraca
Autor:
Katarzyna Bonda
Wyd. w latach:
2014 - 2017
Autotagi:
audiobooki
CD
druk
książki
MP3
powieści
Więcej informacji...
3.2 (15 głosów)

Trzecia z serii czterech książek o utalentowanej profilerce Saszy Załuskiej. Kolejne portrety psychologiczne zbrodniarzy krok po kroku prowadzą ją do odkrycia mrocznej tajemnicy z własnej przeszłości. Hipnotyzująca Łódź, tajemnicze miasto, które nikomu, kto choć raz się w nim znalazł, nie da już o sobie zapomnieć. I Sasza Załuska, która będzie musiała stawić czoła szalonemu podpalaczowi. "Lampiony" – kolejna po "Pochłaniaczu" i "Okularniku" część bestsellerowej serii "Cztery żywioły" Saszy Załuskiej. Sasza Załuska zostaje przyjęta na cywilny etat do gdańskiej policji i natychmiast oddelegowana do nowego zadania w Łodzi. To miasto stało się terenem groźnych wydarzeń. Dochodzi do serii pożarów. Mnożą się napady na bezdomnych i cudzoziemców, jawne akty homofobii i antysemityzmu. Działają bezwzględni czyściciele kamienic i szajki wyłudzające majątek od naiwnych staruszków, handlarze narkotyków, nieuczciwi prawnicy, podejrzani detektywi i fałszerze. Jakby tego było mało, pojawia się także podejrzenie, że Łódź jest zapleczem islamskich terrorystów. Czy te pozornie niepowiązane incydenty to w rzeczywistości realizacja jednego zbrodniczego planu, czy dzieło szaleńca? A może ta apokalipsa ma służyć jakiemuś konkretnemu celowi?. Źródło: empik.com
Więcej...
Wypożycz w bibliotece
Dostęp online
Dodaj link
Kup
Trwa szukanie ofert...
Recenzje
  • Twórcą pojęcia „arche” jako zasady bytu, początku, źródła wszechrzeczy był filozof grecki Anaksymander z Miletu żyjący na przełomie VII i VI wieku p.n.e. Owego arche szukali starożytni filozofowie przyrody, obserwując świat i zjawiska w nim zachodzące. Tales z Miletu (VII/VI p.n.e.) twierdził, że początkiem wszechrzeczy jest woda, Anaksymenes z Miletu (VI p.n.e.) uważał, że to powietrze pełni tę rolę, Heraklit z Efezu (VI/V p.n.e.) upatrywał arche w ogniu, a Ksenofanes z Kolofontu (VI/V p.n.e.) dowodził, że zasadą bytu jest ziemia. Odmienne te stanowiska starał się pogodzić Empedokles z Akragas żyjący w Vwieku p.n.e. Głosił, że arche tworzą cztery żywioły świata: woda, powietrze (eter), ogień i ziemia. Teoria Empedoklesa zakładała, że z mieszaniny czterech podstawowych - wiecznych i niezmiennych - składników („korzeni”), czyli „pierwiastków wszechświata” rodzą się bardziej złożone formy materii podlegające procesom powstawania i rozpadu, mieszania się i wymiany tego, co pomieszane. • Do teorii Empedoklesa nawiązała Katarzyna Bonda, najpopularniejsza autorka powieści kryminalnych w Polsce – jak głosi informacja na skrzydełku okładki Lampionów. Jest ona autorką serii „Cztery żywioły Saszy Załuskiej”, w skład której wchodzą tytuły: Pochłaniacz, Okularnik, Lampiony oraz Czerwony pająk. W swej tetralogii kryminalnej pisarka zastosowała podobną technikę jak starożytny filozof – połączyła w jedność żywioły rządzące światem i życiem głównej bohaterki: eteryczność zapachu (Pochłaniacz), krwiożerczość ziemi (Okularnik), bezwzględną ostateczność ognia (Lampiony) oraz wodę (jeszcze nieokreśloną – bo część czwarta dopiero się tworzy). Przy czym słowem-kluczem jest tu pojęcie: mieszanina... Życie bowiem głównej bohaterki cyklu powieściowego to melanż dobrych i złych chwil, wzlotów i upadków, mądrych wyborów i nieprzemyślanych decyzji... Jak, wydaje się, życie każdego człowieka... • Sasza Załuska to kochająca mama kilkuletniej córeczki Karoliny (w powieści Lampiony Karolinka ma lat dziewięć), kobieta zagubiona, próbująca uporządkować swoje życie osobiste, znaleźć miłość i stabilizację. Jest to osoba bardzo silna, potrafiąca walczyć z przeciwnościami losu i własnymi demonami, wyleczona alkoholiczka, jednostka zdeterminowana, wytrwała i konsekwentna. Jest również utalentowaną profilerką przygotowującą portrety psychologiczne zbrodniarzy, bezwzględną i bezkompromisową w swej walce ze złem, wreszcie to pracowita, obowiązkowa i nieugięta w realizowaniu zamierzeń profesjonalistka pracująca w policji. Jest wrażliwa i bezkompromisowa, ambitna, twarda, a przy tym niepewna własnych wyborów, jest nieokiełznana jak sama natura jest nieprzewidywalną, a przez to jest postacią bardzo interesującą. I prawdziwą. W trzeciej części cyklu jej sytuacja życiowa wydaje się stabilizować. Łapie drugi oddech... Otrzymuje nowe zadanie do wykonania. I wyjeżdża do Łodzi. • Miasto Łódź staje się głównym niemalże bohaterem powieści. W każdym razie – ważnym. O ile kreacja głównej bohaterki spodobała mi się bardzo, gdyż jest to postać żywa, zarysowana z „nerwem”, o tyle tak znaczące wyeksponowanie miejsca wydarzeń już mniej mnie przekonuje. Nie ma nic nowatorskiego w pomyśle uczynienia miasta bohaterem kryminału. Zrobił to Krajewski, z nostalgią opisując przedwojenny Lwów i precyzyjnie przedstawiając Wrocław, wykorzystał ten pomysł także Miłoszewski, prowadząc czytelnika ulicami Sandomierza, a przede wszystkim Olsztyna. Ale nie na tym polega główny grzech autorki Lampionów. Moim zdaniem ukazana w utworze Bondy Łódź jest odpychająca. Obraz miasta jest zbyt jednostronny i przerysowany. Jest to miejsce ponure, brzydkie, niebezpieczne, odrażające. I ma się wrażenie, że wszyscy tam mieszkający to menele, pijacy, oszuści, bandyci, nie wyłączając policjantów, a nawet dzieci! W jednym z wywiadów autorka tak oceniała miejsce wydarzeń swej ostatniej książki: „Łódź jest jak diwa, która była kiedyś sławna, piękna i szykowna, ale życie dało jej w kość. Ma limo pod okiem, zmarszczki, wyleniałe futro. Wciąż jednak zachowała szlachetne rysy, odwagę i dumę.” No cóż, ja jakoś tej szlachetności, odwagi i dumy miasta w powieści nie zauważyłam... Może po prostu przeoczyłam... Zauważyłam natomiast, że wszystko złe, co może się stać, to tylko w Łodzi... Rozboje, oszustwa, malwersacje, kradzieże, pobicia, gwałty, porwania, podpalenia, morderstwa, wybuchy bombowe, próby samobójcze i akcje terrorystyczne – to wszystko dzieje się w Łodzi i to wszystko jest przedstawione w tej jednej tylko książce! Istna mieszanina! Tyle, że już nie czterech, a kilkunastu (jeśli nie kilkudziesięciu) składników. Akcja rozgrywa się na ulicach miasta, w budynkach kamienic, na dachach domów, a także pod ziemią – w kanałach. W powieści są diamenty, walizki z pieniędzmi, zabawki-zapalniki bombowe, pasy szahida, wśród bohaterów spotykamy drobnego pijaczka, czyściciela kamienic, bossa mafijnego, czeladnika piekarskiego, przedstawiciela świata artystycznego, prawniczego, tubylca i przyjezdnego, katolika i wyznawcę islamu, przedsiębiorczego emeryta, zaradną córeczkę...; można by tak wymieniać w nieskończoność. Przesyt i nadmiar. A jeszcze nawet nie wspomniałam owego podpalacza, który sposobem Herostratesa chciał osiągnąć nieśmiertelność (a należy go wymienić koniecznie – przecież dominującym w tej części cyklu żywiołem jest ogień właśnie, wskazywany w książce, jak przed wiekami przez Heraklita, jako praprzyczyna wszechrzeczy)... Czytelnik gubi się w tej wielości, odwracając kolejne karty, przeciera oczy ze zdumienia i zastanawia się, kto kim tak naprawdę jest. Bo nie jest to wcale przesądzone i wciąż się zmienia... Pomieszanie z poplątaniem – to chyba nadrzędna zasada kompozycyjna tej powieści. Zauważyć jednak muszę, że... w tym szaleństwie jest metoda. Wydaje się, że autorka doskonale się bawi, mnożąc zagadki, gmatwając fabułę, wprowadzając kolejnych bohaterów o dziwacznych życiorysach. Zaskakuje czytelnika, bulwersuje go (niektóre sceny są naprawdę drastyczne), denerwuje nawet, ale tak buduje powieściową rzeczywistość, że chce on poznać ciąg dalszy wydarzeń (ja doczytałam książkę – 628 stron – do końca!). I na zakończenie już stwierdzić muszę, że czekam na kolejną część serii o rudowłosej Saszy Załuskiej, by poznać jej dalsze koleje losu. Nie ukrywam przy tym, że czekam z nadzieją, że ten ostatni już tom tetralogii o żywiołach bliższy będzie Okularnikowi niż Lampionom. • • Gabriela Kansik, • Dyskusyjny Klub Książki, • Oleska Biblioteka Publiczna
Dyskusje

Brak wątków

Przejdź do forum
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Opis
Inne tytuły:ogień wszystko rodzi się z ognia i do niego powraca Cztery żywioły Saszy Załuskiej 3. Lampiony /3
Autor:Katarzyna Bonda
Lektorzy:Agata Kulesza-Figurska Maciej Więckowski
Tłumacz:Agata Kulesza-Figurska
Wydawcy:Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA (2016-2017) Wydawnictwo Muza (2015-2017) Warszawskie Wydawnictwo Literackie Muza (2015-2017) Wydawnictwo Muza SA (2014-2017) Legimi (2016) Prószyński Media Heraclon International
Serie wydawnicze:Cztery żywioły Saszy Załuskiej tetralogia kryminalna CZTERY ŻYWIOŁY SASZY ZAŁUSKIEJ - Katarzyna Bonda Cztery żywioły Szasy Załuskiej Powieść Audioteka Audioteka - Muza
ISBN:978-83-287-0383-4 978-83-287-0384-1 978-83-287-0525-8 978-83-287-0526-5 978-83-287-0705-4 978-83-7758-688-4 978-83-7758-980-9 978-83-287-03083-4
Autotagi:audiobooki beletrystyka CD dokumenty elektroniczne druk e-booki epika książki literatura literatura piękna MP3 nagrania powieści proza zasoby elektroniczne
Powyżej zostały przedstawione dane zebrane automatycznie z treści 54 rekordów bibliograficznych, pochodzących
z bibliotek lub od wydawców. Nie należy ich traktować jako opisu jednego konkretnego wydania lub przedmiotu.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo