Requiem dla analogowego świata
| Autor: | Rafał Cichowski |
|---|---|
| Wydawcy: | Legimi (2019-2021) Novae Res - Wydawnictwo Innowacyjne W. Gustowski K. Szymoński (2014-2021) IBUK Libra (2014) |
| ISBN: | 978-83-8147-423-8, 978-83-8147-513-6 |
| Autotagi: | dokumenty elektroniczne druk e-booki książki powieści proza |
|
5.0
|
|
|
|
|
-
Pełen sentymentów wybrałem się w nostalgiczną podróż do czasów młodości, moim wehikułem czasu była książka Rafała Cichowskiego „Requiem dla analogowego świata”. Trafiła w moje ręce przypadkiem, nie znałem tego tytułu, nie słyszałem o autorze, po przeczytaniu krótkiego opisu fabuły z okładki postanowiłem kolejny raz podążyć śladami przeszłości, do lat 90-tych. • Autorowi książki Rafałowi Cichowskiemu zapewne również przyświecała taka idea, aby na jej łamach powrócić do okresu swojego dzieciństwa, do rodzinnego Kutna, do świata którego już nie ma, do środowiska bezpowrotnie utraconego, które go ukształtowało. Jakże symboliczny jest tytuł powieści: „Requiem dla analogowego świata”. Dotyka sfery przemijania, schyłku pewnej epoki, w tym przypadku świata sprzed rewolucji cyfrowej i wszechobecnego internetu, świata bez smartfonów, wirtualnej rzeczywistości. Autor przenosi nas tam, gdzie zamiast streamingów były wypożyczalnie filmów z kasetami vhs, zamiast serwisów muzycznych na różnych aplikacjach królowała muzyka na taśmach puszczana w boomboxach i walkmanach, gdzie dzieciaki biegały na klepiskach grając w piłkę do późna, w realu a nie na wirtualnych boiskach, gdzie młodzież spędzała czas bazując na podwórkowej integracji w świecie rzeczywistym a nie w social mediach. • Powieść Cichowskiego jest wakacyjną „chłopacką” historią paczki nastolatków, kumpli ze szkoły i podwórka, rodem z szarego Kutna 1997 roku. Narratorem jest Chudy ale mamy też Kukiego, Wojtalę, Berlina, Śmiechowego i innych. Widzimy ich szalone pomysły na spędzanie wolnego czasu, piłkę nożną, rowery, szlajanie się po miejscówkach, wyprawy nad jezioro, konflikty z miejscowymi dresiarzami, inicjacje tytoniowo-alkoholowe, pierwsze miłosne fascynacje, czy nieudaną ucieczkę z domu. Chłopcy są z różnych sfer społecznych i rodzin o różnym statusie materialnym, ale nie przeszkadza im to we wspólnym przeżywaniu kolejnych perypetii. • Cichowski rzetelnie sportretował tamten czas i pamiętne lato 1997 roku. Pamiętne, bo tragiczne, lipcowa powódź tysiąclecia spustoszyła Dolny Śląsk a echa tego kataklizmu są jednym z elementów tworzących tło kutnowskiego świata nastolatków. Ponadto na płotach pojawiają się plakaty wyborcze kandydatów AWS, do kin trafia „Batman i Robin”, z „jamników” słychać Kaliber 44, a sama powieść zaczyna się wspomnieniem słynnego meczu Legia-Widzew, po którym łódzka drużyna sięgnęła po mistrzostwo. Widać, że autor precyzyjnie wykonał kronikarską robotę. • Książkę „Requiem dla analogowego świata” mogę polecić zarówno młodym jak i dojrzałym wiekowo czytelnikom, dla jednych może okazać się wciągającą historią o młodzieńczej przyjaźni przedstawioną niebanalnym kunsztem literackim, dla drugich fascynującym powrotem do przeszłości. Szkoda, że ta powieść przeszła bez większego echa; warto czasem sięgnąć po te mniej znane tytuły niszowych autorów, bo może się okazać, że w ich treści kryją się prawdziwe perełki.