Kongres futurologiczny

Inne tytuły:
ze wspomnień Ijona Tichego
Maska
Autor:
Stanisław Lem (1921-2006) ...
Posłowie:
Jerzy Jarzębski (1947-2024)
Wyd. w latach:
1973 - 2025
Autotagi:
druk
książki
opowiadania
proza
zbiory opowiadań
Więcej informacji...
4.3 (3 głosy)

Kongres futurologiczny" to jedna z najbardziej brawurowo opowiedzianych przygód Ijona Tichego. Zaproszony na zjazd futurologów we wstrząsanej rewolucją latynoamerykańskiej republice, Tichy przenosi się do świata, gdzie w groteskowym splocie zrealizowały się jednocześnie utopijna i antyutopijna wersja historii przyszłości. Kpina z futurologii podszyta jest - jak zawsze u Lema - refleksją o skłonności człowieka do "rozbratu z rzeczywistością". Prof. Jerzy Jarzębski o Kongresie futurologicznym: "Chichot, jaki rozbrzmiewa w Kongresie futurologicznym, jest po trosze chichotem diabelskim, co pewnie nie przeszkadza nam bawić się świetnie przy lekturze tego brawurowego utworu. Bo przecie diabeł siedzi pod podszewką niejednego literackiego arcydzieła - a już na pewno wtóruje uczonym dysputom futurologów."
Więcej...
Wypożycz w bibliotece
Dostęp online
Brak zasobów elektronicznych
dla wybranego dzieła.
Dodaj link
Kup
Brak ofert.
Recenzje
  • Costaricana, 46 piętro i Sala Purpurowa w hotelu Hilton. „Dyrekcja Hiltona gwarantuje brak BOMB w tym pomieszczeniu”. Miejsce niczego sobie, myślisz, i bezpieczne notabene, wiesz, że tu luksus goni luksus, lecz ciebie z tego luksusu wysiudali na setne piętro. No, ale – teraz idziesz po 46 piętrze, bo odbywa się tu Kongres Futurologiczny, na który cię zaprosili. Wchodzisz do Sali, a tam leci szlagier słowami mamiący umysł śpiewem niebanalnym „Tylko głupiec i kanalia lekceważy genitalia, bo najbardziej jest dziś modne reklamować części rodne”. Ach, hola, hola, to nie ta sala i nie ten zlot. Twoja Sala jest Purpurowa i musisz zjechać piętro niżej, na 45 piętro. Uf, myślisz, choć nieco im zazdrościsz tej wyżerki i bufetu. Bo u ciebie... zimny stół, przesolone sałatki i konsumpcja na stojąco. A potem pragnienie niemiłosierne. • Ale to kongres futurologiczny, nie degustacyjny. Będzie dyskusja o ludności, o kosmosie i o wszystkim tym, co odrywa ludzi i ich umysły od ziemskiego padołu. Od tych przyziemnych tematów, czasem wręcz niewygodnych dla polityków i świata finansjery. To będzie rozmowa o przyszłości, ale zanim do niej dojdzie, musisz się jako ten naukowiec odnaleźć w sobie i w hotelu. Czujesz się, jak outsider pomiędzy jawą a snem, czujesz absurd halucynacji i tego, gdzie przebywasz i co się dzieje. Cały pobyt tutaj odczuwasz w nader dziwny sposób. Woda pita z kranu mami umysł, ciało słabnie, wzrok szuka jakiegoś nieruchomego punktu na ścianie. I nagle debaty i 14 godzin prelekcji każdego z zaproszonych gości. Ale... nagle wybuch i trzęsie się ziemia pod stopami. Wyłazi strach i panika i wybiegasz na korytarz. Ci od Wyzwolonej Literatury też biegną przed siebie. Wszyscy czmychają, bo tak w małpim tłumie trzeba. Pędzisz i ty. Z nimi. Byleby skórę zachować. Bo owo trzęsienie wywołały zamieszki na ulicach. Wszystko przeradza się w regularną wojnę, a do jej tłumienia zostają użyte chemiczne środki halucynogenne. Dochodzi do absurdalnych wizji, urojeń i zachowań. Podobnie dzieje się z tobą. • „Człowiek potrafi owładnąć tym tylko, co może pojąć, z kolei może jedynie to, co da się wysłowić. Niewysłowione jest niepojęte.” I pewnie dlatego są rzeczy, w których człowiek się gubi inie wie, o co chodzi. Bombardowanie niewiedzą i ogromem wszystkiego jednocześnie przytłacza. W czasie nadmiaru, wysokiej konsumpcji i ciągłej gonitwy za bogactwem i posiadaniem tworzy z człowieka ogłupiałego manekina. Stanisław Lem pisząc „Kongres Futurologiczny” nakreślił literacko nas samych. Manipulacja jednostką jest bardzo łatwa, a jednostki budują społeczeństwa... • Dokąd to wszystko zmierza? Jaki nasuwa się wniosek? • Lem maluje wizję katastrofy ludzkości i świata. Na warsztat, jak to miał w swoim zwyczaju, bierze gatunek sobie upodobany, czyli science fiction osadzony na nogach rzeczywistości. Czytasz o jakimś dziwnym świecie, by nagle uzmysłowić sobie, że ten świat jest dziwnie podobny do tego, który na co dzień oglądasz i w którym sam żyjesz. To sarkastyczny, acz przerażający obraz tego, jaki chaos nas czeka w przyszłości, a może już jest jest? Społeczeństwo jest manipulowane, nakierowywane tak wiele prawd, że już ich trudno zliczyć. Panuje bajzel informacyjny, tożsamościowy i światowy. Doczekaliśmy się wojen, fabryk dronów, maszyn wojennych i bomb. Ludzie sami się niszczą i zabijają. Na świecie leje krew. • I można Lema nie czytać, można go mijać i odsuwać. Można... Pewnie, że można, bo człowiek może wszystko. O wolność walczy każdego dnia, a wolny wybór mu sprzyja. Ale nadchodzi moment, kiedy Lem ląduje w rękach. Otwierasz go i zaczynasz czytać... I przepadasz. Widzisz alegorię aktualną dziś. Widzisz prześmiewczą, acz do bólu autentyczną rzeczywistość zza okna. • Wybitne działa bronią się same. Wybitni pisarze zasługują na szacunek, zasługują na hołd. • #agaKUSIczyta
  • Intrygująca a zarazem przerażająca wersja przedstawionej przez Lema wizja przyszłości, jak również wartka akcja sprawiają, że od tej książki nie można się oderwać, czyta się ją jednym tchem.
  • Problem polega na tym, jak ocenić cały obiad składający się z dwóch dań - jednego smacznego i drugiego rozc­zaro­wują­cego­. Tym smacznym jest "Kongres futurologiczny". Przygoda zahibernowanego w burzliwych okolicznościach człowieka, rozmrożonego po latach w rzeczywistości delikatnie mówiąc dziwnej, zdominowanej przez rozszalałą farmakologię. Matrix zmieszany z malarstwem Hieronima Bosha, jakiś powiew Jonatana Swifta z jego Guliwerem i kto wie, co jeszcze. Wszystko to z mocnym i mrocznym przesłaniem. Za to opowiadanie cztery gwiazdki. Ale jest też i "Maska", opowieść której największą zaletą jest to, że... krótka. Tu trochę skojarzeń z Ksenomorfem z pokładu Nostromo, ale tylko w warstwie wizualnej. Nudy, duszący i nadpobudliwy język Lovecrafta... Słabo, na półtorej gwiazdki. Średnia, po zaokrągleniu w górę, jak widać i tak niezła.
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Opis
Inne tytuły:ze wspomnień Ijona Tichego Maska Opowiadania Ijona Tichego Doktor Diagoras Zakład doktora Vliperdiusa Pożytek ze smoka Profesor A. Dańda Ratujmy kosmos Głos Pana
Autorzy:Stanisław Lem (1921-2006) Jerzy Jarzębski (1947-2024)
Posłowie:Jerzy Jarzębski (1947-2024)
Lektor:Adam Ferency
Wydawcy:Wydawnictwo Literackie (1973-2025) Wydawnictwo Agora (2008) Dom Wydawniczy Bellona (2008) Kraków (1983) Stowarzyszenie Pomocy Osobom Niepełnosprawnym LARIX
Serie wydawnicze:Dzieła Biblioteka Gazety Wyborczej "Dzieła" / Biblioteka Gazety Wyborczej Dzieła Wybrane Dzieła Wybrane - Stanisław Lem Dzieła zebrane Stanisława Lema Dzieła - Stanisław Lem
ISBN:83-08-01024-5 83-08-03434-9 978-83-08-04894-8 978-83-08-07031-4 978-83-08-08006-1 978-83-08-08578-3 978-83-7552-400-0 978-83-7552-402-4 9308010245 83-08-01204-5 978-83-08-0494-8
Autotagi:beletrystyka druk epika książki literatura literatura piękna opowiadania powieści proza zbiory opowiadań
Powyżej zostały przedstawione dane zebrane automatycznie z treści 50 rekordów bibliograficznych, pochodzących
z bibliotek lub od wydawców. Nie należy ich traktować jako opisu jednego konkretnego wydania lub przedmiotu.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo