Bardzo lubię czytać antologie, zwłaszcza tak niezwykłe, jak "Ballada o Narayamie". Książka* jest zbiorem dwudziestu opowiadań wybitnych pisarzy japońskich. Blanka Yonekawa (autorka wyboru, tłumaczenia oraz wszelkich not i przypisów) umożliwiła polskim czytelnikom zapoznanie się z twórczością tak różnorodnych w stylu i warsztacie literackim prozaików, jak: Koizumi Yakumo, Izumi Kyoka, Akutagawa Ryunosuke, Nakajima Atsushi, Tanizaki Jun'ichiro, Dazai Osamu, Ibuse Masuji, Fukazawa Shichiro, Endo Shusaku, Nosaka Akiyuki, Yuki Shoji oraz noblista - Kawabata Yasunari. Akcja zbioru opowiadań toczy się zarówno w czasach feudalnych ("Opowieść przy wtórze lutni", "Piekieł wizerunek niezwykły"), jak i współczesnych ("Szkaradne oblicze", "Królestwo w miniaturze" czy "Ręka"). Szczególnie polecam opowiadanie Fukazawy Shichiro, od którego tytuł wzięła cała antologia. Nie występują tu, tak powszechne w japońskiej mitologii, demony czy duchy. Atmosfera niesamowitości tego opowiadania ma źródło w dość szczególnych zwyczajach mieszkańców małej i biednej górskiej wioski leżącej u stóp Narayamy. Wszak wiadomo, że na Narayamie - świętej górze - mieszka bóg. Dla Orin, głównej bohaterki, tegoroczne święto góry będzie bardzo wyjątkowe, dlatego stara się godnie do niego przygotować... Szczegółów oczywiście nie zdradzę, zainteresowanych odsyłam do źródła. Podsumowując jednym zdaniem: obowiązkowa lektura miłośników prozy japońskiej i opowieści w stylu E.A. Poego. Zamiast angielskiego nastroju - jakże odmienne od właściwego kulturze europejskiej japońskie spojrzenie na rzeczywistość, często godne mistrzów Zen.