W cieniu AI:
jak sztuczna inteligencja ingeruje w nasze życie?
| Tytuł oryginalny: | Codependent living in the shadow of AI, |
|---|---|
| Autor: | Madhumita Murgia |
| Tłumacz: | Michał Lipa |
| Wydawcy: | Wydawnictwo Port (2025) Wydawnictwo Marginesy |
| ISBN: | 978-83-68380-04-0 |
| Autotagi: | druk książki literatura faktu, eseje, publicystyka |
|
5.0
(2 głosy)
|
|
|
|
|
Wypożycz w bibliotece
Kup
Recenzje
-
Zaczęło się od niewinnych ciasteczek. Sztuczna inteligencja weszła w nasze życie bez fajerwerków, jako eksperyment, który na podstawie statystyk gigantycznej ilości danych, miał przyspieszać ich interpretację. Już sama nazwa jest imponująca, inteligencja, cecha umysłu przypisywana ludziom, stała się atrybutem maszyny. Nic bardziej mylnego, bo procesy nazywane AI to statystyka stosowana, czyli nie jakiś odrębny byt, magma, istota, która obejmie władzę nad człowiekiem. Mimo to ma olbrzymi wpływ na ludzi. Z jednej strony angażuje niezliczone rzesze osób z krajów objętych bezrobociem i ubóstwem, które za niewielkie pieniądze zapewniają AI materiału do nauki. Z drugiej strony źle przemyślane algorytmy potrafią zwyczajnie podjąć niesprawiedliwą decyzję, rzutującą na czyjeś życie. Algorytmy bowiem nie myślą, nie potrafią dostosować się do nieznanej zmiennej, bo się jej nie nauczyły. AI to też świetne narzędzie kontroli i manipulacji społeczeństwami, potrafi rozpoznawać twarz w tłumie i na tej podstawie zadecydować, czy nie należy kogoś np. aresztować, decydują o dystrybucji zleceń w sieciach taksówkowych, o wynikach rekrutacji i zwolnieniach z pracy. AI realnie na nowo definiuje rynek pracy, z którego za jej przyczyną zniknie wiele zawodów. To w bardzo dużym skrócie, bo mechanizm działania AI, perspektywy plany i podmioty, które to wykorzystują, to temat jednocześnie ciekawy i jednak przerażający. • Ważnym aspektem funkcjonowania z AI jest strona prawna, największa wg mnie słabość człowieka w stosunku do własnego pomysłu. AI nie ma osobowości prawnej, dlatego tak trudno walczyć ofiarom DeepFake, wykorzystywania wizerunku, głosu, tekstów, obrazów. • Masowa kreatywność, inteligencja generatywna, początek nowej ery ludzkiego doświadczenia ma na swoim koncie wiele ofiar, chociaż precyzyjniej, nie sama sztuczna inteligencja, lecz ludzie. W końcu w znakomitej większości o rozwój AI dbają wielcy gracze, nie z filantropii, dla miliardów dolarów zysków. • Wielki brat już nie tylko patrzy. Nadeszła era permanentnej inwigilacji, totalnego kolonializmu danych i algorytmów predykcyjnych (wizja z „Raportu mniejszości”). • PS. Nie wierzcie ChatGPT we wszystko, można się mocno przejechać… Sprawdzajcie informacje. Sztuczna inteligencja nie myśli, nie ma uczuć, nie ma sumienia i świadomości, to tylko zaawansowana statystyka stosowana. • Polecam, dobrze jest być świadomym. • Na koniec dwie ciekawostki, wśród osób pracujących nad ChatemGBT jest absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego, autorka pracując nad książką dotarła do prawniczki Cori Crider, która przeprowadziła rozmowy z moderatorami portali społecznościowych, w tym celu odwiedziła między innymi Warszawę i Kraków. (JJ)