Słowo się rzekło, Madame

Autor:
Magdalena Kordel
Wydawcy:
Wydawnictwo Literackie Oficyna Literacka Noir sur Blanc (2025)
Legimi (2025)
ISBN:
978-83-08-08652-0, 978-83-08-08763-3
978-83-08-08790-9
Autotagi:
dokumenty elektroniczne
książki
4.5 (2 głosy)

Tam, gdzie marzenia rodzą się wśród szumu fal, a każdy dzień przynosi nowy początek.

Historia, która otula serce jak ciepły morski wiatr…

Klara i Wacław od lat prowadzą malowniczy pensjonat nad brzegiem morza. „Eden” to ich dom, pełen wspomnień i rodzinnego ciepła, to serce ich małżeństwa. Jednak czas nie stoi w miejscu, a codzienne obowiązki i upływające lata sprawiają, że zaczynają rozważać sprzedaż pensjonatu i przeprowadzkę do słonecznej Hiszpanii. Wiedzą jedno: nie może on trafić w przypadkowe ręce… a chętnych nie brakuje.

I wtedy, niespodziewanie, odwiedza ich Emilka, młoda kobieta, którą Klara i Wacława znają od lat i traktują jak córkę. Dziewczyna przeżywająca życiowy kryzys: rozstanie, utratę pracy i pustkę po śmierci ukochanej babci, przyjeżdża do „Edenu”, aby odzyskać równowagę. Nie zdaje sobie sprawy, że to właśnie tutaj, pośród morskiej bryzy i słonego powietrza, stanie przed decyzją, która odmieni jej los.

Dla małżonków jej powrót jest znakiem od losu. Proponują dziewczynie coś więcej niż dach nad głową, dają jej szansę na nowy początek, chcą, aby to ona przejęła „Eden”. Pojawia się też Krzysztof, przystojny, zaradny mężczyzna o złotym sercu, który pomaga przy pensjonacie. Z czasem jego obecność sprawia, że serce Emilki zaczyna bić szybciej.

Jak potoczą się losy małżeństwa? Czy Emilka odważy się przejąć pensjonat i zaufać uczuciom? Czy ma szansę na miłość? Wkrótce okaże się, czy „Eden” stanie się jej rajem na ziemi, pomimo ludzi, którzy chcą jej odebrać wszystko.

Magdalena Kordel, znana z talentu do opowiadania wzruszających historii, po raz kolejny zabiera nas w emocjonującą podróż pełną ciepła i refleksji.

AUDIOBOOK CZYTA MONIKA CHRZANOWSKA

Więcej...
Wypożycz w bibliotece
Dostęp online
Dodaj link
Kup
Brak ofert.
Recenzje
  • Nie wiem, czy to przypadek, że tę książkę skończyłam właśnie nad morzem — dokładnie tam, gdzie toczy się większość historii. • Ale chyba nie ma przypadków, są tylko dobre momenty. • Bo „Słowo się rzekło, Madame” było dla mnie jak ciepły koc po długim tygodniu — otula, uspokaja i pozwala złapać oddech. • Od pierwszych stron miałam na twarzy ten typowy dla książek Magdaleny Kordel uśmiech: taki, który nie jest szeroki i wymuszony, ale ciepły, z serca. • Jakby ktoś przypomniał mi, że jeszcze istnieją historie, w których dobro naprawdę się liczy, a ludzie potrafią być dla siebie wsparciem. • Główna bohaterka, Emilia, przyjeżdża nad morze z planem na totalną zmianę życia. • Nie wie jeszcze, że to miejsce i ci ludzie zmienią ją bardziej, niż sama mogła zaplanować., jeszcze nie wie, że Klara i Wacław, starsze małżeństwo prowadzące pensjonat, sami noszą w sercu swoje „nowe początki”. • Ich historie splatają się naturalnie — tak, że ani się nie obejrzysz, a już czujesz, jakbyś tam była: w kuchni pachnącej kawą, przy oknie z widokiem na fale, wśród ludzi, którzy może i mają swoje rany, ale przede wszystkim mają serce. • Książkę czytało mi się wyjątkowo dobrze — może dlatego, że kiedyś też miałam marzenie o takim miejscu na ziemi. • Nie koniecznie nad morzem, ale takim, gdzie ludzie przychodzą po spokój i zostają dłużej, niż planowali. • Kordel jak nikt inny potrafi pisać o ludziach — nie o bohaterach z powieści, ale o takich prawdziwych, co mają gorsze dni, przegapione szanse i mimo to wciąż próbują. • To historia o zmianie, o odwadze, o tym, że nigdy nie jest za późno, żeby zacząć od nowa. • Ale też o drobiazgach — o rozmowie przy herbacie, o zaufaniu, które rodzi się powoli, o tym, że każdy ma prawo do swojego spokoju. Dla mnie „Słowo się rzekło, Madame” to nie tylko kolejna powieść. • To przypomnienie, że warto dać sobie przestrzeń na zatrzymanie, na zrobienie czegoś dla siebie, nawet jeśli cały świat mówi, że to nie czas. • Idealna lektura na moment, kiedy czujesz, że masz już po kokardę — bo Kordel ma ten dar, że słowem potrafi zdjąć z człowieka napięcie. • Czytałam ją między jednym spacerem a drugim, z kubkiem gorącej kawy i włosami rozwiewanymi przez wiatr — i myślę, że właśnie tak trzeba ją chłonąć. • Powoli. • Z wdzięcznością. • Z uśmiechem. • 💙 Polecam każdemu, kto potrzebuje oddechu, spokoju i przypomnienia, że dobre rzeczy dzieją się wtedy, gdy przestajemy ich na siłę szukać
  • To historia, która pachnie jak morska bryza i otula jak pled zarzucony na plecy. Nadmorskie scenerie sprzyjają refleksjom nad życiowymi wyborami, przed którymi stanęła główna bohaterka, a wątek kryminalny nadaje całej akcji dynamiki, sprawiając, że "Słowo się rzekło, Madame" to naprawdę dobra i pełna energii opowieść.
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo