Dziewczyna z wojennego miasta

Tytuł oryginalny:
Goddess of Warsaw
Autor:
Lisa Barr
Tłumacz:
Klaudia Wyrwińska
Wydawca:
Wydawnictwo Filia (2025)
Wydane w seriach:
Wielkie Litery
ISBN:
978-83-8402-659-5, 978-83-8402-922-0
Autotagi:
druk
książki
powieści
proza
3.0

Dwie kobiety. Dwa światy. Jedna historia, która musi zostać opowiedziana. Los Angeles, rok 2005 Sienna Hayes marzy o tym, by wreszcie przestać być tylko twarzą na ekranie i stanąć po drugiej stronie kamery. Gdy spotyka Lenę Browning – legendę Złotej Ery Hollywood – czuje, że trafiła na opowieść życia. Niestety Lena przez lata ukrywała swoją prawdziwą tożsamość… i bolesną przeszłość. Warszawa, rok 1943 Lena Browning nim została ikoną kina, była Biną Błońską – młodą, odważną Żydówką, która w okupowanym mieście podjęła walkę o swoich bliskich. Odnajduje miłość, która nie miała prawa się zdarzyć. Dokonuje wyborów, których nie sposób zapomnieć. Po latach Lena wciąż nosi w sobie ciężar dawnych decyzji. Czy odwaga z przeszłości pozwoli jej dziś odzyskać głos? Są takie historie, które tylko kobieta może opowiedzieć.[opis wydawcy]
Więcej...
Wypożycz w bibliotece
Dostęp online
Brak zasobów elektronicznych
dla wybranego dzieła.
Dodaj link
Kup
Brak ofert.
Recenzje
  • „Dziewczyna z wojennego miasta” Lisy Barr to powieść oparta na interesującym pomyśle i osadzona w niezwykle trudnym oraz ważnym historycznie okresie II wojny światowej. Historia sama w sobie mogłaby poruszać i skłaniać do refleksji, jednak sposób jej przedstawienia pozostawia we mnie duży niesmak. • Największym problemem tej książki jest narracja dotycząca odpowiedzialności za zbrodnie wojenne. Autorka konsekwentnie używa określenia „naziści”, pisząc, że to „naziści napadli na Polskę”, „naziści mordowali Żydów”, „naziści robili to czy tamto”, jednocześnie całkowicie pomijając fakt, że naziści byli Niemcami. To uporczywe unikanie nazwania sprawców po imieniu trudno uznać za przypadek. Co więcej, w książce pojawia się wzmianka o„polskich nazistach”, co w zestawieniu z brakiem jasnego wskazania niemieckiej odpowiedzialności wypacza historyczną prawdę. • Polacy w tej opowieści zostali przedstawieni niemal na równi z oprawcami – jako współwinni, bez wyraźnego rozróżnienia między ofiarami, bohaterami a jednostkowymi przypadkami kolaboracji. Szczególnie poruszający i jednocześnie oburzający był dla mnie opis pierwszego dnia powstania w getcie, gdzie pojawia się okrzyk, że „naziści weszli przez bramę”. To sformułowanie dosłownie mnie zmroziło — nie tylko z powodu tragicznego kontekstu, ale przez dalsze utrwalanie fałszywej, beznarodowej wizji sprawców Zagłady. • Mam wrażenie, że Lisa Barr albo nie potrafiła, albo nie chciała zmierzyć się z historyczną odpowiedzialnością Niemiec za zbrodnie nazistowskie. A szkoda, bo literatura — nawet beletrystyczna — niesie ze sobą odpowiedzialność, zwłaszcza gdy dotyka tak bolesnych tematów. • Autorce zdecydowanie przydałaby się solidna lekcja historii. Z pełnym przekonaniem zasugerowałabym również wizytę w instytucie Yad Vashem w Izraelu, aby mogła zobaczyć, przedstawicieli której narodowości jest najwięcej wśród uhonorowanych tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Być może wtedy narracja jej książki byłaby uczciwsza i bardziej wyważona. • Podsumowując — mimo ciekawej fabuły i potencjału na poruszającą opowieść, sposób przedstawienia faktów historycznych sprawia, że „Dziewczyna z wojennego miasta” pozostawia po sobie duże rozczarowanie.
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo