Hjem:

na północnych wyspach

Autor:
Ilona Wiśniewska
Wydawca:
Wydawnictwo Czarne (2025)
Wydane w seriach:
Reportaż
Reportaż (Wydawnictwo Czarne)
ISBN:
978-83-8396-166-8
Autotagi:
druk
elementy biograficzne
książki
literatura faktu, eseje, publicystyka
sprawozdania
Źródło opisu: Gminna Biblioteka Publiczna w Moszczenicy - Katalog księgozbioru
3.0

Hjem to dom, siedlisko, bezpieczna przystań. Czasem to miejsce, w którym się urodziliśmy. Innym razem nie starcza życia, by je znaleźć. Wybraliśmy je sami albo to ono wybrało nas. Bywa schronieniem, którego szukamy, gdy musieliśmy porzucić swój stary świat. To gniazdo, w którym wychowujemy pisklęta. Punkt odniesienia. Dla Ilony Wiśniewskiej od lat domem jest Tromsø: niegdyś zasypana śniegiem mieścina na dalekiej północy Norwegii, dziś szybko rozwijające się miasto, trzecie co do wielkości w Arktyce. Sto pięćdziesiąt narodowości, tygiel kultur, ośrodek życia naukowego i popularny kierunek turystyczny - milion osób rocznie przybywa tu, by obserwować zorzę. Miasto, które wchłania albo izoluje, daje perspektywy albo nie daje wyboru. I to dotyczy nie tylko ludzi, ale także zwierząt. Wiśniewska opowiada o Tromsø wielogłosem ludzi i ptaków, znajduje w ich losie podobne doświadczenia i potrzeby. Chodząc ulicami, w końcu spotyka samą siebie i nieoczekiwanie staje się bohaterką tej historii. Jej Hjem to intymna opowieść o przyjaźni, zapuszczaniu korzeni i o tym, że wszystkie żywe istoty potrzebują domu.
Więcej...
Wypożycz w bibliotece
Dostęp online
Brak zasobów elektronicznych
dla wybranego dzieła.
Dodaj link
Kup
Brak ofert.
Recenzje
  • Hjem. Na północnych wyspach • Autor: Ilona Wiśniewska • Moja ocena: ★★★★★☆☆☆☆☆ (5/10) • Przeczytałem wszystkie dotychczasowe książki Ilony Wiśniewskiej poświęcone północy, dlatego do tej publikacji podchodziłem z dużymi oczekiwaniami. Autorka przyzwyczaiła mnie do reportaży wnikliwych, opartych na bliskim kontakcie z drugim człowiekiem, umiejętnie osadzonych w surowym, północnym krajobrazie, który stanowił nie tyle temat sam w sobie, ile tło dla opowieści o ludzkich losach. W przypadku Hjem. Na północnych wyspach proporcje te uległy jednak wyraźnemu przesunięciu, co w moim odczuciu stanowi główną słabość tej książki. • Publikacja jest napisana char­akte­ryst­yczn­ym dla autorki, oszczędnym i eleganckim językiem, pełnym skupienia i uważności. Opisy przyrody – zwłaszcza ptaków, przestrzeni oraz rytmu życia wyznaczanego przez naturę – są sugestywne i literacko dopracowane. Nie można odmówić autorce wrażliwości obserwacyjnej ani umiejętności oddania atmosfery północnych wysp. Problem polega jednak na tym, że natura, zamiast stanowić kontekst dla reportażu, staje się jego dominującym bohaterem, wypierając to, co w literaturze faktu najistotniejsze – człowieka. • Oczywiście postaci ludzkie pojawiają się na kartach tej książki, jednak odnoszę wrażenie, że ich obecność jest fragmentaryczna i nie w pełni rozwinięta. Brakuje pogłębionych portretów psyc­holo­gicz­nych­, rozmów, konfliktów, codziennych zmagań – wszystkiego tego, co buduje reportaż w jego najpełniejszym wymiarze. Człowiek pozostaje tu w cieniu natury, niejako podporządkowany jej rytmowi, zamiast być równorzędnym podmiotem opowieści. W efekcie książka momentami sprawia wrażenie bardziej eseju przyrodniczego niż klasycznego reportażu społecznego. • Pod względem klimatu publikacja przywodzi mi na myśl Jak spotkałem się z rybami autorstwa Ota Pavel – również tam natura odgrywała istotną rolę, jednak była ona nierozerwalnie związana z ludzkim doświadczeniem, stanowiąc jego przedłużenie, a nie substytut. W Hjem ta równowaga została zachwiana, co sprawia, że książka – choć wartościowa literacko – pozostawia poczucie niedosytu z perspektywy czytelnika poszukującego przede wszystkim opowieści o ludziach. • Nie oznacza to jednak, że jest to publikacja pozbawiona wartości. Przeciwnie – pozostaje dziełem dojrzałym, refleksyjnym i konsekwentnym formalnie. Jest to książka spokojna, kontemplacyjna, wymagająca odpowiedniego nastawienia i wrażliwości. Jednak na tle innych reportaży autorki wypada wyraźnie słabiej, przede wszystkim ze względu na ograniczoną obecność tego, co stanowiło dotąd jej największą siłę – głębokiego, humanistycznego spojrzenia na człowieka Północy. • Do książki można zajrzeć, szczególnie jeśli ktoś interesuje się północą lub ceni styl Ilony Wiśniewskiej, jednak w mojej ocenie nie jest to pozycja tak istotna ani tak poruszająca, jak jej wcześniejsze publikacje. • 📖 21:16 · 15.02.2026 · 19/2026 · (A)
    +2 trafna
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo