Hrabia Monte Christo

Tytuł oryginalny:
Comte de Monte-Cristo
Tłumacz:
Julian Rogoziński (1912-1980) ...
Autor:
Aleksander Dumas (1802-1870) ...
Wyd. w latach:
1956 - 2018
Wydane w seriach:
Klasyka Dziecięca
Klasyka Dziecięca - Prószyński i S-ka
Autotagi:
druk
książki
powieści
Więcej informacji...
4.8 (12 głosów)

Bohaterem powieści Aleksandra Dumas jest marynarz z Marsylii - Edmund Dantes. Na skutek fałszywego doniesienia został niesprawiedliwie uwięziony w ponurej twierdzy If, w której spędził kilkanaście lat, poprzysięgając swoim wrogom bezlitosną zemstę. Marynarz, udając zmarłego więźnia-przyjaciela, zdołał uciec, a dzięki odnalezionym ukrytym skarbom zaczął realizować swoje marzenia o zemście i sprawiedliwości...
Więcej...
Wypożycz w bibliotece
Dostęp online
Brak zasobów elektronicznych
dla wybranego dzieła.
Dodaj link
Kup
Brak ofert.
Recenzje
  • Moja ukochana książka. Wraz z tomem 2 i 3 stanowi nierozerwalną całość. • Doskonała powieść, którą stworzył mistrz pióra Aleksander Dumas. • Polecam gorąco wszystkim, tym którzy lubią czytać książki i czuć przechodzące po plecach ciarki. Masz do wyboru film lub książka? Zdecydowanie książka. Żadna z ekranizacji nie dorasta do pięt lekturze. • W "Hrabim..." znajdziecie wszystko począwszy od nieszczęśliwej miłości i maniakalnej zazdrości, poprzez ludzkie okrucieństwo i wyrachowanie, a na żądzy zemsty skończywszy. • Obowiązkowa pozycja na półce w każdym domu.
    +2 trafna
  • Klasyka broni się sama. Klasyka bowiem tworzy panteon literatury – zrzeszenie najlepszego. Dlaczego najlepszego? Bowiem klasyka to mistrzowski smak podany w literackim dziele. Dwie okładki skrywające dania mistrzów piśmiennej kuchni. To tematy, fabuły i autorzy, których się czytało, czyta i będzie czytało po wieki, a których smak za każdym razem będzie na nowo zaskakiwał. To Dostojewski, Myśliwski, Konopnicka, czy Steinbeck. To Prus i Szekspir. To też wybitny, specyficzny w swym piórze, Aleksander Dumas, który w tym gronie rozsiadł się na dobre. • W klasyce zachwycasz się językiem, treścią oraz bystrym i przenikliwym okiem piszącego. Zachwycasz się wrażliwością autorów i ich intelektem. Cenisz ich znawstwo świata oraz życia wewnętrznego człowieka, zarówno jako jednostki, jak i elementu tłumu. Głębokie myśli bohaterów i ich psychiczne rozterki częstokroć poślednio wpływają na twoją, osobistą zadumę nad złożonością świata. Przeraża cię jego wielorakość. Oczami autorów stajesz się „czytelniczym centrum obserwacyjnym”. Kpisz z otaczającego cię cyrku ludzkiego motłochu, jego prostactwa i bylejakości lub, wprost przeciwnie – podziwiasz bystrość i szybkość reakcji. Wiele takich przykładów można by wyciągać z przepastnej listy tytułów dzieł spisanych. Jednym z nich jest chociażby „Hrabia Monte Christo” wspomnianego wcześniej Aleksandra Dumasa. • „Hrabia Monte Christo” to ciągle niedościgniony wzór powieści o wielkiej intrydze, zemście i losie, który drwi sobie z człowieka i z tego, czego ten od niego oczekuje. Los nikomu nic nie jest winny i na wszystko przyjdzie odpowiednia pora, ale... Ale ten człowiek nerwowy! Ten – On, wiecznie nienasycony i zawistny. Wiecznie zły bohater swego bytu, który nigdy nie jest taki, jaki być powinien. I to właśnie On, Edmunt Dantes, zostaje wzięty na warsztat pisarski autora. Zapytasz, a któż to taki? Niby nikt, bo to marynarz, idealista i marzyciel poniekąd też. Ma właśnie objąć stanowisko kapitana okrętu handlowego i ożenić się z ukochaną Mercedes. Piękna wizja, a jakże, lecz przeznaczenie zmierza w innym kierunku. Edmunt niesprawiedliwie zostaje wciągnięty w spisek, który go zniszczy, a o którym nic nie wie. Oskarżony o bonapartyzm, zostaje aresztowany na własnym przyjęciu zaręczynowym. Potem ten jego los wikła się okropnie, spisek rodzi kolejną intrygę, a ta przyciąga inne nieszczęścia. Edmund ląduje w więzieniu, w którym spędza czternaście lat najlepszych momentów swego życia. • Jednak poza lochami życie toczy się dalej. Mercedes lokuje swe uczucia w innym wybranku, bandy rosną w siłę, a siłę – jak zawsze – dzierży najbogatszy i najnieuczciwszy. Jednak z najwyższego stołka też można spaść i nieźle potłuc swe pazerne ciało. Nie takie rzeczy się działy i dzieją do teraz. Kto ma mało czasem przy końcu życia staje się bogaczem, a los odwraca swe karty na inną stronę. U Dumasa jest to idealnie pokazane. Jest walka, są kłótnie, jest pruderia i zakłamanie. Ktoś opływa w zbytki i dobrobyt, wydaje krocie na powozy, uczty i wszelkie swe zachcianki, a ktoś patrzy postronnie i klepie dolę na granicy ubóstwa. I wydawać by się mogło, że pomiędzy tymi światami rozpościera się wielka przepaść. Ha, nic bardziej mylnego. Wystarczy jeden moment, dwa słowa, czy spojrzenie oczu, a bliski okazuje się być wrogiem. • O tym pisze Dumas w „Hrabiu Monte Christo”. O bogactwie i dobrobycie magnatów tego świata, ale i o ich pustogłowiu i zaślepieniu egoizmem. W laboratoryjny wręcz sposób rozkłada tu na detale psychiczne i moralne postępowanie każdego z bohaterów. W pierwszej części spiskami i knowaniami zasypuje czytelnika, by w kolejnej nieco wyhamować. Są intrygi i zwycięstwa, ale i wielkie wpadki, bolesne konsekwencje. Trudno pisać o detalach fabuły, bo tą zna każdy – lub wielu – lecz nie sposób pominąć żadnego fragmentu. Dumas zaskakuje treścią, językiem i zakończeniem. Dla mnie nieco zaskakującym, przywodzącym na myśl ostatnią scenę filmową z „Przeminęło z wiatrem”. Happy End i kurtyna opada. • Ale, „Hrabia Monte Christo” bez względu na to, czy ktoś go czytał, czy nie, zawsze na nowo ciekawi i absorbuje. Zmusza do śmiechu, do skupienia, ale i do zastanowienia. Dumas często sięga po drwinę, którą stawia przed lustrem, by przyjrzała się sama sobie. Staje i fałsz, który malował oblicze tyle lat. Do lustra ciśnie się też niewinność. A ty czytelniku patrz co się dzieje po latach z tymi obliczami. Patrz, jak starość maluje twarz i jak prawda u kłamcy zmienia profil. Z kłamstwem można żyć – do czasu. To lustro Dumasa w jakimś stopniu magnetyzuje cię, bo fabuła swoją drogą -a osobowość każdej z postaci, to już „inna broszka”. O to chyba w Dumasie chodzi – o plastykę charakterów. O ich nietrwałość i zmienność, • Dlatego czytanie Dumasa stanowi przywilej, który nie każdemu jest dany. Ten autor zmusza do skupienia. Po pierwsze ilość stron, a po drugie – wachlarz postaci oraz historia, jaka rozgrywa się w tle. To wszystko musi współbrzmieć w tobie. Nie można pominąć zdania, bo wszystko jest tu po coś. To pełna detali literacka makata, której kunszt wykonania trzeba dostrzec samemu. • agaKUSIczyta
  • Książka mnie oczarowała.
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Opis
Inne tytuły:Le comte de Monte-Cristo Hrabia Monte Christo 1
Tłumaczenie:Julian Rogoziński (1912-1980) Tamara Michałowska
Autorzy:Aleksander Dumas (1802-1870) Julian Rogoziński (1912-1980) Wanda Błońska
Ilustracje:Anna Sędziwy Antoni Uniechowski (1903-1976) Pierre Gustave Egène Stall
Wydawcy:Siedmioróg (2018) Legimi (2011) Zielona Sowa (2011) Wydawnictwo Dolnośląskie (2006) Prószyński i Spółka (2000-2002) Wydawnictwo Iskry (1956-1998) Wydawnictwo Książnica (1988-1991) Państwowe Wydawnictwo Iskry (1988-1989) Publicat
Serie wydawnicze:Klasyka Dziecięca Klasyka Dziecięca - Prószyński i S-ka
ISBN:83-207-1194-0 83-207-1289-0 83-207-1349-8 83-7025-012-2 83-7255-777-2 978-83-66116-73-3 978-83-7384-520-6 978-83-7384-553-4
Autotagi:beletrystyka dokumenty elektroniczne druk epika książki literatura literatura piękna powieści proza zasoby elektroniczne
Powyżej zostały przedstawione dane zebrane automatycznie z treści 63 rekordów bibliograficznych, pochodzących
z bibliotek lub od wydawców. Nie należy ich traktować jako opisu jednego konkretnego wydania lub przedmiotu.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo