Recenzje dla:
Labirynt/ Remigiusz Mróz
-
Labirynt to książka z półki takich, które trudno nie zdradzić recenzją. Powodem jest choćby zakończenie Kabalisty i Ci co przeczytali poprzedni odcinek z udziałem • Gerarda będą ciekawi czy Mróz pociągnął temat z nowym bohaterem czy jednak nie... Labirynt zaczyna się bowiem morderstwem młodego człowieka w ośrodku szkoleniowym w Krynicy Morskiej. W tym samym ośrodku przebywa więcej osób powiązanych z tym wydarzeniem, które niczym u Agathy Christie osadzone w jednym obiekcie przy jednym zabójstwie dochodzą śledztwa. Tutaj scenariusz ciekawie odtworzony wg starych kryminałów z udziałem Panny Marple lub detektywa Poirot. Jednak skakanie pomiędzy 2006 i 2026 rokiem miesza czytelnikowi równo. Tytułowy labirynt tak naprawdę to krwawy Big Brother i tutaj mam wrażenie jakby ta część nie pasowała do pierwszej. Dziwnie to odebrałem i przy zagmatwanym rozwiązaniu i przeambitnej argumentacji, jaką kierowali się zabójcy to końcówka wypadła co najmniej średnio. Czy Labirynt to udana kontynuacja Kabalisty? I tak i nie. Przeczytaj a dowiesz się czemu..