• Książka średnia, typowy styl Katarzyny Bindy, choć powiedziałabym z przesłaniem ,że nie wszystko złoto co się świeci
    +2 trafna
  • To moja pierwsza książka Katarzyny Bondy i chyba ostatnia. • Wymęczyłam do końca tylko ze względu na to że to opowieść kryminalna na kanwie prawdziwych wydarzeń. • Ta historia miała potencjał ale niestety wykonanie było słabe, spłycona i sprowadzona do schematu - naiwne kobiety kontra uroczy brutal. • Dialogi są płytkie, brak jakichkolwiek emocji, napięcia, jakiejś nutki tajemnicy. Przeszkadzało mi przeskakiwanie między różnymi datami i wydarzeniami przez co miałam wrażenie chaotyczności. • Nie wiem, jak można było tak wielowątkową opowieść opartą na mocnych, prawdziwych wydarzeniach odedrzeć z napięcia i nadać jej urok bezsmakowej papki.
  • Czyta się ale..., kryminał oczami pisarki nie może się zdecydować czy ma być może romansem...??
  • Pozycja obowiązkowa dla fanów true crime i psyc­holo­gicz­nych­ thrillerów. Wciąga czytelnika w skomplikowane życie głównego bohatera, Adama Szulca, oraz jego relacje z kobietami. Autorka rzetelnie opisuje nie tylko samą historię morderstwa, ale także kontekst społeczny i polityczny Polski lat PRL-u, co dodaje narracji głębi i autentyczności. Książka skupia się na mrocznych aspektach ludzkiej psychiki i relacji międzyludzkich, co czyni ją niezwykle absorbującą lekturą dla miłośników prawdziwych kryminałów.
  • Książka o naiwności, a wręcz głupocie kobiet. Jak dla mnie jedna ze słabszych pozycji autorki.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo