• Czytając wyznania świętego Augustyna raz po raz wracałam myślami do 'Dzienniczka' świętej siostry Faustyny Kowalskiej. Podobieństwa to z pewnością format, bo przecież jeden z tych bardziej okazałych, olbrzymia ilość stron, charakter pozycji raczej z tych nie do czytania przy porannej kawie, raczej do głębszej analizy i wielokrotnie czytanych tych samych fragmentów, co by treść lepiej zrozumieć, a z tym i tak nie ma żadnej pewności. Ba, w wielu miejscach podane księgi nie są ani łatwe ani przyjemne w odbiorze, a filozoficzno-biblijne zawiłości tekstu niejednokrotnie powodują, że czytelnik bez 'rozrysowania' sobie w głowie tematu nie będzie w stanie iść dalej. Pomimo to, a może nawet dzięki temu, 'Wyznania' to genialna książka, wręcz przewodnik duchowy, zarówno dla wierzących i niewierzących, a może nawet zwłaszcza dla tych ostatnich. Co dla mnie było sporym zaskoczeniem to ogromna ilość szczegółów w opisie swojego życia, cała ta historia bliższa i dalsza, cała historyczna perspektywa, tło, czy to rodzinne czy zawodowe, to bezcenne źródło informacji o życiu na przełomie IV i V wieku (!), opisane tak jakby działo się to współcześnie, a nawet nie zaczynam o dialogach wewnętrznych świętego Augustyna o wierze, bo to prawdziwa uczta słowna, którą naprawdę każdy powinien przeanalizować samodzielnie. Czytając nie miałam żadnych wątpliwości, że autor to człowiek wybitnie inteligentny, otwarty, nieustannie poszukujący, filozoficznie analizujący, a przede wszystkim niezachwianie zakochany w Jezusie Chrystusie święty.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo