Aktywność użytkowników
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Najnowsze wpisy na blogach
-
Ferie w biblioteceFerie zainspirowane Fridą Kahlo! 🌺🎨 • 11 luty w młodszej grupie upłynął pod znakiem sztuki i kreatywnej zabawy! Zainspirowani twórczością niezwykłej Fridy Kahlo, stworzyliśmy barwne portrety artystki w technikach mieszanych. • Dzieci malowały tło farbami plakatowymi, nakładając je gąbeczkami, co pozwoliło uzyskać piękne, intensywne kolory i ciekawe faktury. Następnie rysowały postać Fridy, a całość dopełniła przestrzenna, kolorowa korona kwiatowa wykonana z bibuły 🌸 Powstały wyjątkowe, pełne ekspresji prace – każda inna, każda zachwycająca! • Nie zabrakło też czasu na integrację i śmiech 😊 Były gry i zabawy oraz emocjonująca „butelka z prawdą i wyzwaniem”, która dostarczyła mnóstwo radości i pozwoliła lepiej się poznać. • To był dzień pełen kolorów, twórczej energii i dobrej zabawy! 💛 • [Obraz]
-
Ferie w bibliotece10 lutego odbyły się dwa spotkania w ramach Kreatywnych Ferii w Bibliotece. Druga grupa również zanurzyła się w świat op-artu, odkrywając, jak z pozornie prostych wzorów i linii może powstać prawdziwa mnogość iluzji optycznych 👀🎨 Efektem tej pracy były niezwykłe kubiki – każdy inny, niepowtarzalny i zaskakujący. • Każda ściana miała odmienny charakter, inne wzory i kolorystykę. Prace zachwycały niebywałą precyzją, skupieniem i kreatywnością młodych twórców 🧊✨ • Brawo dla uczestników za cierpliwość, dokładność i artystyczną odwagę! Już nie możemy się doczekać kolejnych spotkań 🎉 • [Obraz]
-
Ferie w bibliotece10 lutego zanurzyliśmy się w świat op-artu i iluzji optycznych. Dzieci z klas I–III, uzbrojone w mazaki i proste linie, stworzyły niesamowitą iluzję wypukłej dłoni, która naprawdę potrafi zmylić oko 👀✋ • Druga część spotkania upłynęła pod znakiem wspólnej pracy twórczej. Uczestnicy poznali twórczość Charlesa McGee – artysty słynącego z geometrycznych wzorów, kształtów i rytmicznych kompozycji. Zainspirowani jego stylem dzieci stworzyły wspólne, przeplatanie kształtów z papieru, pokazując, jak różne elementy mogą połączyć się w jedną harmonijną całość 🎨🧩 • Nie zabrakło też zabawy i gier, które dopełniły spotkanie i sprawiły, że czas w bibliotece minął w radosnej, pełnej energii atmosferze 😄🎲 • Dziękujemy za ogrom kreatywności. • [Obraz]
-
WalentynkiWalentynkowe spotkanie w Środowiskowym Domu Samopomocy Niżankowice 💝 • Za nami wyjątkowe, pełne uśmiechu spotkanie walentynkowe z uczestnikami ❤️ Wspólnie czytaliśmy zabawną książkę „Edek jest zakochany” o chłopcu, który chciał zaimponować swojej wybrance — śmiechu było co niemiara 😄 • Następnie uczestnicy wykonali kartki walentynkowe: jedną dla biblioteki, a drugą wymienili się między sobą 💌 Spotkanie zakończyliśmy wspólnym zdjęciem oraz drobnymi upominkami. • Dziękujemy za cudownie spędzony czas i wspaniałą atmosferę 🥰 • [Obraz]
-
WalenynkiWalentynkowe spotkanie w szkole ❤️ • 30 stycznia odbyło się spotkanie z uczniami z klasy 2b ze Szkoła Podstawowa im. św. Jana Pawła II w Działoszynie poświęcone Walentynkom – rozmawialiśmy o tym, skąd pochodzi to święto oraz jakie są różne rodzaje miłości: przyjaźń, miłość rodzinna i życzliwość wobec innych. • Następnie dzieci z dużym zaangażowaniem wykonały własnoręczne kartki walentynkowe, wkładając w nie dużo serca i kreatywności 💌 • To był bardzo miły i wartościowy czas! • [Obraz]
Najnowsze recenzje
-
Całkiem ciekawa opowieść o pewnej małej myszce. Czytałam ją moim młodszym — choć niestety coraz szybciej dorastającym — dzieciom podczas wieczornego wyciszania po nadmiarze emocji i tabletowo-telefonowych wrażeń. • Główną bohaterką tej historii jest wspomniana wyżej myszka Czmyszka — cóż za cudne imię wyszło w tłumaczeniu! Zachwyciło mnie prostotą brzmienia, a zarazem znaczeniową celnością. Czmyszka nie zagrzeje długo miejsca wśród ziemskich wygód i przygód, ale też wcale nie o nie w tej opowieści chodzi. Najważniejsza okazuje się przyjaźń — wartość nadrzędna, a subtelny ukłon w stronę „Małego Księcia” jest tu całkiem udany. • W tej historii okazuje się, że to, co na ziemi było niemożliwe, w niebie staje się wykonalne, choć samo niebo — mimo swej rajskości — wydaje się momentami nieco przereklamowane. Mała bohaterka czuje się w nim trochę jak Phil z filmu „Dzień świstaka”. Być może jednak autorka celowo pokazuje nie raj, lecz raczej osobliwą poczekalnię między światami? • Nieoczywisty finał pozytywnie mnie rozbroił — podobnie jak moje dzieci. • Niestety, z racji dorosłości mam pewne zastrzeżenie do obrazu pośmiertnej krainy, do której trafia Czmyszka. Dzieciaki przyjęły ten fragment zupełnie naturalnie, ale mnie ogromna kolejka zwierzątek prowadząca do rajskiej bramy zwanej Kozią, a także towarzysząca jej niepewność czekających stworzeń przywołały raczej mroczne skojarzenia niż poczucie błogości. Podobnie jak finałowy nakaz kąpieli po przekroczeniu progu nieba — „Wstęp tylko i wyłącznie przez łaźnię!”. • Mimo tych zastrzeżeń to opowieść, która potrafi poruszyć i zaskoczyć.
-
Dwie nowele, dwa światy, dwie zupełnie różne historie ale jakby w podobnym nastroju i tonie. • ,,Zabijemy Stellę" to wnikliwa, drobiazgowa wręcz analiza przyczajonego zła, które sączy się stopniowo z destrukcyjnych relacji w małżeństwie, rodzinie. Zło, czy też fałsz nie zostaje tu przedstawione twarzą w twarz, tylko maluje się z opisów codzienności, wypadków i insynuacji jakie przedstawia narratorka: żona i matka wpatrzona melancholijnie w widok ogrodu za oknem. • "Piąty rok" to też kobieca historia, tylko, że opowiedziana z perspektywy małej dziewczynki wychowywanej na wsi przez dziadków. Świat otaczającej przyrody to jedno, a pytania pozostające na obrzeżu tego świata do drugie. Pohukuje odległe echo wojny i ludzkich tragedii. • Oba opowiadania spina posłowie tłumaczki Małgorzaty Gralińskiej. Dzięki niemu poznajemy intrygujący życiorys Marlen Haushofer i o wiele lepiej rozumiemy obie nowele.
-
-
-
Świetnie napisana popularnonaukowa książka, z humorem analizująca możliwości kolonizacji Księżyca i Marsa na podstawie aktualnych badań, publikacji naukowych i popularnonaukowych, wywiadów i wspomnień kosmo- i astronautów oraz przemyśleń autorów. Omawia temat z wielu punktów widzenia - możliwości techniczne i finansowe, aspekty psychologiczne, społeczne, militarne, prawne, polityczne, a nawet tak nieoczywiste jak seks czy defekacja w kosmosie albo rodzenie i wychowywanie dzieci w społecznościach pozaziemskich. Mimo lekkiej formy wszystko jest rzetelnie udokumentowane (kilkadziesiąt stron odnośników do źródeł). Świetna lektura, otwierająca oczy na złożoność tematu kolonizacji kosmosu i ogrom trudności i przeszkód piętrzących się przed przyszłymi kolonistami. • Ciekawe, czy Elon Musk przeczytał to dzieło? Myślę, że nie.
Ostatnio ocenione