Aktywność użytkowników
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Najnowsze wpisy na blogach
-
ŁKS Łomża – stulecie klubuW 1916 roku w ramach przerwy od walk na froncie do Łomży przybył 1 Pułk Piechoty Legionów, a wraz z nim nowa dyscyplina sportu – piłka nożna. Mecze rozgrywano w koszarach co ograniczało dostęp szerszej publiczności i tylko nieliczni mieszkańcy mogli obserwować poczynania wojskowych. Zmieniło się to kilka miesięcy później gdy na zmianę do Łomży trafili żołnierze 4 Pułku Piechoty. • Piłka nożna opuściła jednostkę i przeniosła się na specjalnie przygotowane boisko przy ul. Nowogrodzkiej. Rozgrywki toczące się pomiędzy wojskowymi przyciągały ciekawskich mieszkańców, których z meczu na mecz przybywało. Gdy legioniści odmówili złożenia przysięgi na wierność Niemcom zostali internowani, razem z żołnierzami innych jednostek. Władze niemieckie mimo internowania pozwalały miłośnikom sportu na „football”. Rywalizacje pomiędzy 4 i 5 Pułkiem Piechoty oraz 1 Pułkiem Ułanów wzbudzały coraz to większe emocje. Po rozbrojeniu Niemców w 1918 roku w Łomży uformowany został 33 Pułk Piechoty, a wraz z nim powstała drużyna „Piechur“, składająca się w głównej mierze z byłych legionistów, którzy pogrywali na Nowogrodzkiej. Jednak ciągle toczące się walki w regionie oraz później na froncie uniemożliwiały systematyczne rozgrywki. Dopiero w 1921 roku po odzyskaniu niepodległości i wojnie z bolszewikami oficjalnie utworzono Wojskowy Klub Sportowy 33 PP „Piechur“ Łomża. • Powstanie WKS Łomża wzbudziło aspiracje mieszkańców do posiadania własnego cywilnego klubu, całkowicie niezależnego od wpływów politycznych czy wojskowych. Istniały już organizacje , prowadzące sportowe zajęcia takie jak np. „Makabi”, „Sokół” czy „Strzelec” lecz łomżanie potrzebowali czegoś innego . W 1923 roku Łomżyńskie Towarzystwo Wioślarskie podjęło próbę utworzenia stałej sekcji piłki nożnej, jednak z nieznanych nam przyczyn te zabiegania nie powiodły się. Mimo to życie piłkarskie w mieście istniało. • Oprócz klubów żydowskich, szkolnych oraz tych związanych z wojskiem, powstawały w późniejszym okresie drużyny, które prowadziły między sobą rozgrywki. Nie były to stabilne zespoły i dość szybko się rozpadały. Jedną z takich drużyn była utworzona w 1926 roku „Łomżynianka“ , która w przeciwieństwie do innych tego typu, rozwinęła się i przetrwała ciężkie chwile. Inspiratorem i kapitanem drużyny grającej w strojach w biało-czerwone pionowe pasy był Wacław Cieśluk – znany w środowisku łomżyńskim poprzez kierowanie jedną z najbardziej eleganckich księgarni w mieście, a także dzięki występom sportowym w ŁTW, które próbowało kilka lat wcześniej zbudować sekcję piłkarską. • W 1927 roku „Łomżynianka“ wzmocniła skład piłkarzami przeżywającego trudne czasy „Strzelca“, a także zawodnikami Gimnazjum im. Piotra Skargi. Po kilkumiesięcznych zmaganiach z urzędowymi przeszkodami 16 kwietnia 1928 roku udało się oficjalnie zarejestrować cywilny klub w starostwie i powstał Łomżyński Klub Sportowy, którego fundamentem byli zawodnicy „Łomżynianki”. Prezesem został wspomniany Wacław Cieśluk, a w księgarni „Świt” powstało tymczasowe biuro klubu. W meczu inauguracyjnym 29 kwietnia Biało-Czerwoni rozgromili zespół 71 Pułku Piechoty z Zambrowa aż sześć do zera. Rok 1928 zespół zakończył bez porażki z bilansem 7 wygranych i 2 remisów. W mieście nastąpiła „moda” na ukochany klub, który bardzo szybko pozyskał wiernych kibiców oraz następnie kilkuset członków, tworząc przeróżne sekcje sportowe. • W 1929 roku powstał OZPN Białystok i ŁKS rozpoczął ligowe zmagania w B klasie (III liga), wygrywając ją w 1932 roku jednak z nieznanych nam powodów nie awansował. Rok później nasi piłkarze powtórnie nie dali szans rywalom i tym razem bez problemów zapewnili sobie wejście do A klasy. W 1934 roku nastąpiło wcielenie do klubu „Legionu Młodych“ oraz „Akademickiego Koła Łomżan“ co spowodowało zmianę nazwy na Łomżyński Klub Sportowy „Legion“ oraz kilkuletni patronat wojska. Dla klubu ten rok był niewątpliwie bogaty w sukcesy. ŁKS jako beniaminek wygrał swoją grupę ze stratą tylko 1 punktu i o mały włos nie awansował do baraży o I ligę, w której czekały takie drużyny jak Cracovia czy Pogoń Lwów! Niestety w finale okręgu, otwierającym drogę do tego grona, uległ w dwumeczu, niekwestionowanie najlepszej przedwojennej drużynie tego okręgu – WKS Grodno. W tym samym roku na stadionie w Łomży odbyły się bardzo ciekawe pojedynki. Do grodu nad Narwią zawitał Hapoel Tel- Aviv, a także znana wszystkim Legia Warszawa. Mecze te wzbudziły bardzo duże zainteresowanie wśród mieszkańców, kto mógł tego dnia udawał się na Zjazd i stadion wypełniał się po brzegi. Niestety ŁKS przegrał te spotkania. Za to zrewanżował się w kilka tygodni później ogrywając I ligową Gwiazdę Warszawa – co było niemałym zaskoczeniem. • Do sezonu 1937/38 Łomżyński Klub Sportowy utrzymywał stabilną pozycję w A klasie. Niestety w tym sezonie został wyrzucony z rozgrywek za nieopłaconą karę bądź składki do OZPN i kolejne miesiące rozgrywał już tylko mecze towarzyskie. Rok później wybuchła wojna, przynosząc śmierć wielu piłkarzom oraz działaczom ŁKS. Jedni polegli na froncie w obronie Ojczyzny, inni uwięzieni w obozach obu agresorów, a jeszcze inni rozstrzelani za działalność konspiracyjną. W czasie okupacji klub nie istniał. Władze radzieckie po wkroczeniu urzędowo nakazały utworzenie Zrzeszenia Sportowego „Spartak” i skupienie w nim łomżyńskich organizacji sportowych. Część młodych piłkarzy Łomżyńskiego Klubu Sportowego, która pozostała w mieście, zmuszona była reprezentować ten twór. Gdy wkroczyli znowu Niemcy, rozgrywki w mieście oficjalnie przestały istnieć. Wojna nie tylko uśmierciła wielu łomżyńskich patriotów, ale także kompletnie zniszczyła dumę miasta czyli jeden z najpiękniejszych i najnowocześniejszych stadionów II RP. • Po wojnie grupa młodych piłkarzy, którzy debiutowali głównie na rok przed wojną i ją przeżyli, zaczęła znowu grać. Ciężkie początki, głównie pod względem finansowym zmusiły zapaleńców do szukania najróżniejszych sposobów ożywienia struktur. Właśnie przez takie powody w późniejszych latach musieli występować pod innymi nazwami. Najpierw klub przyjął nazwę OMTUR Łomża i rozgrywał swoje mecze na „stadionie biskupim” znajdującym się przy ul. Sikorskiego gdyż przedwojenny obiekt był jedną wielką i na dodatek zaminowaną ruiną. Dopiero po usunięciu przez wojsko materiałów wybuchowych zaczęto społecznie doprowadzać go do stanu pozwalającego na rozgrywki. Klub po krótkim okresie wrócił do nazwy Łomżyński Klub Sportowy ale z takimi dodatkami jak m.in. „Związkowiec”, „Budowlani”, „Kolejarz” oraz „Start”. W roku ’52 oraz ’66 klub zdobył Puchar Polski OZPN Białystok. Omal też nie awansował do II ligi, występując w barażach, jednak przegrał je prawie ze wszystkimi przeciwnikami. • Przez całe lata 90 XX wieku ŁKS krążył między trzecią i czwartą ligą. W skutek reorganizacji w 1998 roku ŁKS spadł do czwartej klasy rozgrywkowej i przez kilka lat nie udawało mu się z niej wydostać. Po okresie marazmu klub wywalczył upragniony awans do III ligi, a po dwóch bardzo dobrych w niej sezonach, udało się uzyskać w pięknym stylu historyczny awans na zaplecze ekstraklasy. Po zdobyciu awansu okazało się, że klub ma poważne problemy finansowe. Wymieniony został prawie całkowicie zarząd klubu, nowi działacze ostro wzięli się do pracy i udało się zgłosić zespół do drugoligowych rozgrywek. • Łomża żyła piłką nożną i każdy mecz był oczekiwany z niecierpliwością. Pojedynki z takimi firmami jak Ruch Chorzów, Lechia Gdańsk, Śląsk Wrocław czy Arka Gdynia przyciągały ludzi jak magnes. Na boisku piłkarze nie raz dostarczali nam niezapomnianych emocji wygrywając z o wiele wyżej notowanymi rywalami. • Niestety po dwóch sezonach gry na zapleczu ekstraklasy miasto odwróciło się od ŁKS, który popadł w kłopoty finansowe, spadł ligę niżej gdzie grał praktycznie samymi wychowankami, a następnie został zdegradowany do IV ligi. Dzięki grupie sympatyków i ludzi dobrej woli udało się utrzymać przy życiu ponad 80-letni klub z bogatymi tradycjami. Czwartoligowe zmagania trwały dwa sezony, aż w 2010/2011 mogliśmy świętować awans do obecnej III ligi. W tym samym roku nasz zespół zdobył po 45 latach Okręgowy Puchar Polski. Wartym odnotowania dokonaniem jest także całkowita odbudowa sekcji młodzieżowych praktycznie we wszystkich rocznikach, które swoimi sukcesami napawają dumą i wzbudzają nadzieje na przyszłość klubu. • Od początku istnienia Łomżyński Klub Sportowy jednoczył ludzi oraz budował lokalny patriotyzm. Dla mieszkańców mimo zmiany nazw był zawsze ŁKS-em i byli z nim podczas dobrych czy też złych chwil. Ogólnie w klubie działało 19 sekcji sportowych w takich dyscyplinach jak boks, lekkoatletyka, tenis, siatkówka, koszykówka, narciarstwo, kolarstwo oraz wiele wiele innych. Jedne znikały, drugie powstawały… Jedynie piłka nożna trwa stale, dostarczając kibicom najwięcej wzruszeń, a miastu największych sukcesów. • Dziękujemy pasjonatom i kibicom łomżyńskiego klubu za podzieleniem się wiedzą i materiałami, które zostały wykorzystane do tej wystawy. W szczególności dziękujemy Klaudii Góralczyk z biura ŁKS Łomża, Witoldowi Antolakowi – Kierownikowi Drużyny ŁKS Łomża, Łukaszowi Czechowi z Urzędu Miejskiego w Łomży, Markowi Maliszewskiemu z portalu 4lomza.pl oraz Alinie Cwalinie za unikalne zbiory kibica. • Źródła: • – oficjalna strona internetowa oraz facebook ŁKS-u Łomża • – Pestka H. – Piłka nożna na Ziemi Łomżyńskiej w latach 1917-1997. Łomża, 1998 • – Pestka H – 100 lat piłki nożnej w Łomży (1917-2017) • – Pestka H. – Łomżyński Klub Sportowy 1928-2000. Łomża, 2000 • [Obraz] • [Obraz]
-
Rock jako język sprzeciwu wobec świata, przemocy i zniewolenia – warsztatyMiejska Biblioteka Publiczna w Jaworznie serdecznie zaprasza do udziału w cyklu spotkań filozoficznych pt. Rock jako opowieść o człowieku. Warsztaty obejmą pracę z tekstem, jego interpretację oraz dyskusję moderowaną. Uczestnicy przeanalizują fragmenty książek, esejów i tekstów poetyckich, a także utwory artystów inspirujących się kontrkulturą, podejmując rozmowę o takich zagadnieniach jak wolność, bunt, tożsamość, duchowość czy egzystencja. Celem zajęć jest rozwój krytycznego myślenia oraz pokazanie, że muzyka rockowa może stać się punktem wyjścia do pogłębionej refleksji nad człowiekiem. Spotkania poprowadzi dr hab. prof. UŚ Tomasz Kubalica. • Pierwsze wydarzenie pt. Rock jako język sprzeciwu wobec świata, przemocy i zniewolenia odbędzie się 17 kwietnia 2026 r. o godz. 17.00. Inspiracją do rozmowy staną się teksty piosenek autorstwa Boba Dylana, Czesława Niemena czy zespołów Kult oraz Brygada Kryzys. Kontekstem filozoficznym będzie fragment „Człowiek zbuntowany” autorstwa Alberta Camusa. • Wydarzenie zrealizujemy w ramach projektu „Między wersami i riffami – muzyka słowa i dźwięku” dofinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury. • Patroni medialni: Puls Jaworzna i Extra. [Obraz]
-
Ś𝐥𝐚𝐝𝐚𝐦𝐢 𝐈𝐧𝐤ó𝐰 𝐳 𝐀𝐫𝐤𝐚𝐝𝐢𝐮𝐬𝐳𝐞𝐦 𝐓𝐨𝐦𝐚𝐬𝐳𝐤𝐢𝐞𝐦Machu Picchu spowite mgłą, wielobarwne Góry Tęczowe, jezioro Titicaca - to główne atrakcje turystyczne Peru. • Slajdy z tych wspaniałych miejsc przybliżył słuchaczom pan Arkadiusz Tomaszek, który w środę odwiedził radłowską bibliotekę. Nasz gość opowiedział o podróży do tego odległego kraju, jego mieszkańcach, kulturze i wyjątkowych zabytkach. Zdumienie wzbudziły nie tylko wspaniałe widoki, ale również danie, które pokazał na jednym ze zdjęć - pieczoną świnkę morską. Czy była smaczna, o egzotycznych owocach, których nie znajdzie się w „biedronce” oraz jak zachowuje się ciało przeciętnego Europejczyka na wysokości ponad 5 000 m n.p.m. - tego dowiedziała się publiczność spotkania. • Na zakończenie pan Arkadiusz przeprowadził mały quiz z zapamiętanych wiadomości, a nagrodami za poprawne odpowiedzi były słodycze z różnych stron świata i widokówki. • Dzieci ze Specjalistycznej Placówki Wsparcia Dziennego w Radłowie słuchały uważnie i znały wszystkie odpowiedzi. Zarówno one, jak i pozostali słuchacze bardzo ciekawi byli innych miejsc, do których dotarł nasz gość. Na slajdach pojawiła się relacja z wyjazdu na Hawaje. • Pan Arkadiusz Tomaszek to młody człowiek pełen radości życia i ciekawości świata, dzięki podróżniczej pasji odwiedził już 67 krajów i planuje kolejne wyprawy. To również twórca wielu radłowskich skrzynek geocachingowych, między innymi w naszej bibliotece. • Panu Arkadiuszowi życzymy odkrycia wielu nowych, ciekawych miejsc i oczywiście by po powrocie podzielił się z nami wiedzą na ich temat. • [Obraz] • [Obraz] • [Obraz] • [Obraz] • [Obraz]
-
𝐒𝐩𝐨𝐭𝐤𝐚𝐧𝐢𝐞 𝐌ł𝐨𝐝𝐳𝐢𝐞ż𝐨𝐰𝐞𝐠𝐨 𝐃𝐲𝐬𝐤𝐮𝐬𝐲𝐣𝐧𝐞𝐠𝐨 𝐊𝐥𝐮𝐛𝐮 𝐊𝐬𝐢ąż𝐤𝐢Za nami kolejne spotkanie MDKK działającego przy naszej bibliotece. • Tuż po Świętach Wielkanocnych, w pierwszy wtorek kwietnia, młodzież skupiła się głównie na twórczości oraz biografii Franza Kafki - jest to niezwykle ciekawa postać, o której można rozmawiać godzinami. Zwróciła uwagę na tematy związane z jego uczuciową miłością do Mileny, a także chęcią zniszczenia wszystkich swoich dzieł. • Utwory autora wcale nie są proste do interpretowania i jednoznaczne, mimo to młodzież podjęła się tego zadania i zagłębiła się w jego teksty. • Zapraszamy na kolejne spotkanie w pierwszy wtorek maja. • [Obraz] • [Obraz] • [Obraz]
Najnowsze recenzje
-
Zapowiada się mocny thriller psychologiczny. I momentami faktycznie taki jest. Niestety, wykonanie pozostawia niedosyt. • Książka jest bardzo nierówna, wciąga, za chwilę zwyczajnie męczy.. Wątków jest za dużo, postaci pobocznych jeszcze więcej, a całość sprawia wrażenie chaosu. • Brak emocjonalnej więzi z bohaterami. Ani Larysa, ani Bruno nie wzbudzili mojej sympatii. • Książka ma swoje momenty, jednak jako całość nie spełniła moich oczekiwań.
-
Przeczytałam, bo chciałam się przekonać czy faktycznie jest taka zła jak wiele osób mówi. • Nie da się o tej książce powiedzieć absolutnie nic pozytywnego, nie ma tu nic godnego uwagi, bełkot faceta po 30-stce, prawnika, którego zaklasyfikowałabym jako erotomana. • Gniot!
-
Drugi tom opowieści o mieszkańcach Konstancina, tym razem o kochankach. Książka utrzymana jest w podobnym klimacie, jak jej poprzedniczka. Napisana równie łatwym stylem, czyta się błyskawicznie Po lekturze tej ksiażki można odnieść wrażenie, iż świat celebrytek, show businessu, polityki, to świat niezwykle zepsuty..Czysta kalkulacja i pieniądz. • Nie jest to pozycja wielce wybitna, ale taka odskocznia.
-
-
Ostatnio ocenione