Aktywność użytkowników
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Najnowsze wpisy na blogach
-
KSIĄŻKA I RÓŻAKsiążka i Róża. Małopolskie Dni Książki • 23 kwietnia godzina 10:00 - 25 kwietnia godzina 15:30 • Z okazji Małopolskich Dni Książki „Książka i Róża”, których ideą jest rozwój czytelnictwa i miłości do literatury, Biblioteka w Michałowicach zaprasza na wyjątkowy cykl wydarzeń łączących książki, kreatywność i dobrą zabawę. • Przygotowaliśmy dla Was inspirujące spotkania, podczas których słowo pisane spotyka się ze sztuką rękodzieła: • 23 kwietnia – Warsztaty tworzenia papierowych róż (DIY) • Zapraszamy dzieci ze szkoły podstawowej na bezpłatne warsztaty, podczas których stworzymy niezwykłe retro róże z kartek starych książek. To doskonała okazja, by dać literaturze drugie życie i stworzyć coś pięknego własnymi rękami. • Obowiązują zapisy telefoniczne 12 388 50 37 wew. 1 – liczba miejsc ograniczona! • 24 kwietnia – Zajęcia „Różyczkowe” dla przedszkolaków • Najmłodszych zapraszamy na pełne wyobraźni spotkanie z książką! W programie wspólne czytanie opowiadań oraz kreatywne prace plastyczne inspirowane motywem róży. Zapisy dla grup przedszkolnych. • 25 kwietnia – Akcja czytelnicza „Książka i Róża” • Tego dnia (sobota) dyżur pełni biblioteka w Michałowicach. Każdy kto wypożyczy książkę, otrzyma od nas symboliczną, ręcznie wykonaną retro różę. • Udział w wydarzeniach jest dobrowolny i bezpłatny. Warunki uczestnictwa określa Regulamin dostępny na stronie [Link]
-
CHWILA DLA CIEBIE: CZYTAJ, ODDYCHAJ, PIELĘGNUJ...Chwila dla Ciebie: czytaj, oddychaj, pielęgnuj… • 20 kwietnia godzina 16:00 - 18:00 • Zapraszamy na pierwsze z trzech spotkań z cyklu „Chwila dla Ciebie: czytaj, oddychaj, pielęgnuj…”, które poświęcone będzie podstawom świadomej pielęgnacji skóry twarzy. • „Jaka mam skórę?” – czyli jak dobrać pielęgnację idealną dla siebie • Podczas spotkania dowiesz się: •
jak rozpoznać swój typ skóry i jej realne potrzeby, • czym prawidłowo myć i oczyszczać skórę twarzy, • jakie kremy wybierać i jak dopasować je do swojej cery, • czym jest serum, kiedy warto je stosować i jak je dobrać, • czy tonik jest konieczny i jaką pełni funkcję, • jak dobrać podkład, który działa jak „druga skóra”, • jak zadbać o skórę, aby była promienna, świeża i wyglądała młodziej. •• To spotkanie to praktyczne wprowadzenie do pielęgnacji dopasowanej do Ciebie – bez przypadkowych produktów, bez zgadywania, z realnymi efektami, poprowadzi je wykwalifikowana konsultantka kosmetyczna. • Uzupełnieniem spotkania będzie starannie dobrana literatura dostępna w bibliotece – książki, które pozwolą zadbać nie tylko o skórę, ale i o dobre samopoczucie. To propozycje wspierające relaks i wewnętrzną równowagę. • Jeśli chcesz uporządkować swoją rutynę pielęgnacyjną i świadomie dbać o siebie – to wydarzenie jest dla Ciebie. • Wstęp bezpłatny, liczba miejsc ograniczona – zapisy w bibliotece lub pod nr telefonu 12 388 50 37 wew. 2 • Udział w wydarzeniach jest dobrowolny i bezpłatny. Warunki uczestnictwa określa Regulamin dostępny na stronie [Link]
Najnowsze recenzje
-
-
„ (…) sytuacją kryzysową jest nie móc żyć.” Sytuacją kryzysową jest nie móc być sobą pośród ludzi, którzy oceniają i szufladkują i którzy nagle cię wykreślają... W ich oczach przestajesz w ogóle być, nie ma cię, choć jesteś i choć wszystko wewnątrz ciebie pęka z bólu. Jesteś jednym, wielkim, kobiecym bólem, który próbuje się uśmiechać i żyć i myśleć i który odważa się być nadal tu, w tej małej mieścinie, bo gdzie indziej masz być? • Mathilde podczas pandemii wiąże się z Jacobem, z uczniem, który sam inicjuje bliskość między nimi. To od niego wszystko się zaczyna, by potem na Mathilde się skończyło. Bliskość z Jacobem wiąże się z ogromnym ryzykiem, dlatego, gdy prawda wychodzi na jaw, Mathilde ponosi tego konsekwencje. Zostaje bez pracy, posądzona o lubieżność i o wykorzystanie młodszego. Nie ma prawa głosu, bo nikt nie ma ochoty słuchać jej wyjaśnień. Stygmatyzowana zostaje wyrzucona poza nawias i człowieczeństwa i normalności. Bronić się? Próbować dialogu? Godzić się na postawione warunki? Chyba nie warto, nie tu i nie w takim natłoku myśli innych ludzi, skrzywionych myśli nie mających nic wspólnego z prawdą. • Wiele pytań się pojawia, wiele słonych łez i bólu odczuwanego aż w duszy. Tyle myśli bez odpowiedzi... • Aż Mathilde wyjeżdża z Oslo. Zmienia adres, zmienia otoczenie i wymazuje swoją przeszłość. Ląduje w Telemarku i wynajmuje dom od John`sa i Andreasa. Zjawia się tu, bo musi mieć nowy start, musi zacząć życie od czystej karty siebie. Ale ten okrutny czas pokazuje, że i tu są ludzie, którzy wszystko widzą. Że są miejsca pozornie ciche, które mają oczy i uszy. Że wszystko wychodzi na światło dzienne, nawet jeśli długo stanowi tajemnicę. Bo „(...) Czasem człowiek nie wie, dlaczego robi to, co robi” choć „czasem błąd jest szczęśliwym trafem, punktem zwrotnym, a nawet objawieniem”. • Jest łóżko, jest jego bliskość i jej nagość, są jego dłonie i oddech. Jego ciało, jej ciało, ruch, zmięta pościel i pustka po jakimś czasie. Jest pożegnanie, które jak pożegnanie w ogóle nie wygląda. Są wspomnienia. I jest gorzki smak trucizny, która rozlewa się po całym ciele. On krzyczy, ona milczy. On choruje, potem. Ona musi być zdrowa i pokazać siłę, na przekór ludziom i na przekór samej sobie. • I są słowa. Że im dalej jest, tym bardziej on ją kocha. Że im bardziej się oddala, tym bardziej on czuje miłość do niej. Lecz gdy już jest, gdy wraca i gdy patrzy na niego, gdy czeka na słowo, czy jego gest, nawet ten drobny, to on milczy. Milczy albo mówi nie to, co chciał powiedzieć. Nie potrafi w sobie znaleźć odpowiednich słów, by wyrazić co czuje. Rani ją. Biczuje słowami. Upokarza swoją osobą... Choć potem tego żałuje i czeka znowu, na nią. Zerka w okna wieczorem i pragnie jej w tym swoim niemym ciele. • Nie potrafisz oderwać się od tych stron, których treść tak głęboko w ciebie wrasta. Ponownie odtwarzasz wyczytane sceny i wyświetlasz je sobie pod powiekami oczu. Czujesz w sobie tę historię i tą bezradność ludzi z „Pogłosu” lecz jakoś nie umiesz znaleźć wyjaśnienia ich zachowań. Każdy skrywa traumy, których nie wyjawia, a które zakopuje w sobie coraz głębiej i głębiej. Udają kogoś, kim naprawdę nie są i ranią ludzi, którzy na ich gniew nie zasłużyli. Flatland nakreśliła powieść, po której skończeniu słyszysz ciszę. Wyczytane słowa układają się w tobie, a domysły snują się niczym potok. Stajesz się świadkiem tragedii, którą trudno opisać. Milczysz w tej pustce, która echem wypełnia ci umysł. • Wszystko umiera bezpowrotnie. • Podobnie zrobiła Sara Mesa w „Takiej miłości” gdzie między ludźmi zabrakło słów, których chciało się coraz więcej i więcej. Był on i ona i ich namiętność. Lecz zegar tykał, mijały dni, po nich tygodnie. Weszła inność i słowa, które zburzyły wszystko. Było ich nagle tak wiele, że robiło się duszno. A przecież, myślisz, było między nimi tak dobrze i trak pięknie. Potrzebowali się wzajemnie, tak zwyczajnie. Chcieli siebie, więc dlaczego tak się ta ich historia potoczyła. Nie inaczej jest w „Pogłosie” Flatland. Jest ona, jest on i jest dziś, a co jutro? Co z innymi osobami? Kto weźmie na swe barki konsekwencje tego co było między nimi? Czyja to wina, pada pytanie, które zawisa w powietrzu szukając odpowiedzi, no, czyja? Czyja to wina? Kto zaczął to wszystko?... • A czy to ważne?, myślisz jako czytelnik. • „Pogłos” paraliżuje i odbiera zmysły. Zawłaszcza człowieka dla siebie i przemiela go, by na końcu wypluć. Wrzucić w spienione wody wodospadu. Zniszczenie wszystko uśmierca, a zagubienie przygniata duszę, jak ciężki głaz, co odpadł ze stromego zbocza. • Czytasz w ciszy, a gdy kończysz, zaczynasz czytać od nowa. Wyczytujesz tą powieść i łapiesz się na tym, że wówczas ta historia nabiera innego znaczenia. Że ta powieść ma wielorakie zakończenie. Ale, co wiesz, każde z nich gorzko smakuje i tak samo boli. Flatland wykreowała literacki, precyzyjny wręcz obraz dusznego uczucia, które puchnie do chwili, aż pęka i wszystko zmienia. Rodzi się zawiść, zazdrość i kłamstwa. Rodzą się czyny, padają niepotrzebne słowa, a obrzydzenie zalewa umysły mieszkańców, tych postronnych „domyślicieli”, którzy już wydali wyrok. • … winna... • Niesamowita powieść. Wyjątkowa i szczególna. • Jedna z najlepszych, jakie mi się ostatnio trafiają. • agaKUSIczyta
-
Już bardzo dawno nie czytałam tak wciągającej i dobrej książki. • Ciężko było mi ją odłożyć na półkę, po dokończeniu rozdziału. • Chce się więcej, więcej, jeszcze parę stron...
-
-
Ostatnio ocenione