Aktywność użytkowników
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Najnowsze wpisy na blogach
-
ZIMOWY MAKERSPACE W BIBLIOTECEFerie zimowe w Miejsko-Powiatowej Bibliotece Publicznej im. Józefa Lompy w Lublińcu zamieniły się w dwutygodniową podróż do świata wyobraźni i radosnej twórczości 🚀🎭. „ZIMOWY MAKERSPACE W BIBLIOTECE” zamienił Lubitekę oraz Filię nr 3 w prawdziwe centrum dowodzenia kreatywnością 🛠️🧠. Dzieci i młodzież z Lublińca oraz całego powiatu chętnie korzystały z bogatej oferty warsztatów 🎉👧🧒. • To były dni, w których między regałami unosił się zapach farb 🎨, siana 🌾 i świeżo ciętego drewna 🪵, a ciszę czytelni zastąpiły rozmowy, śmiech i twórczy zapał 😄💬. Zamiast ekranów – nożyczki ✂️, klej i włóczka 🧶. Zamiast nudy – pomysły, które nie miały końca 💡♾️ 📚✨. • [Obraz] • [Obraz] • [Obraz] • [Obraz] • [Obraz]
-
"W królestwie książek"W minionym tygodniu Bibliotekę Publiczną w Łososinie Dolnej odwiedziły przedszkolaki ze Szkoły Podstawowej w Żbikowicach . • Dla niektórych dzieci była to pierwsza wizyta wśród tylu książek. Dzieci zostały oprowadzone po bibliotece i z wielkim zainteresowaniem oglądały książki znajdujące się na półkach. Szczególnie zainteresował ich dział dla dzieci z kolorowymi i bogato ilustrowanymi książkami. • Spotkanie w bibliotece nie mogło się odbyć bez głośnego czytania. Dzieci wysłuchały opowiadania E. Lechowicz pt. „ Skąd się wzięły koty”, a następnie miały do wykonania zadanie plastyczne. • Wprowadzenie dziecka w świat literatury już od najmłodszych lat jest ważnym elementem wychowania przez sztukę. • Bardzo dziękujemy wychowawcom za wizytę i zapraszamy na kolejne spotkanie.
-
KLUB NELI MAŁEJ REPORTERKI- LUTYW sobotę, 28 lutego, po raz kolejny spotkaliśmy się w Klubie Podróżników Neli Małej Reporterki. Tematem naszego spotkania była kraina kangura, czyli Australia. • Poznaliśmy miejsca, w których mieszkają kangury, koala oraz inne zwierzęta i ptaki. Dowiedzieliśmy się o trybie życia i zachowaniu tych osobników. Dzięki aplikacji See More mieliśmy możliwość podglądnąć jak poruszają się kangury oraz ile wynosi odległość i wysokość, którą pokonują podczas swoich skoków. Dowiedzieliśmy się także ile liści eukaliptusa musi zjeść koala, aby czuć się najedzonym 😊 • Na koniec zajęć wykonaliśmy kolorowe kangury z papieru oraz staliśmy się uczestnikami misji ratunkowej w buszu wykonując szpital dla chorych zwierząt. • Dziękujemy za wspólne spędzenie czasu w sobotnie przedpołudnie w naszej bibliotece oraz zachęcamy i zapraszamy do następnych spotkań w ramach naszego Klubu. • [Obraz] • [Obraz] • [Obraz] • [Obraz] • [Obraz]
-
Spotkanie z prof. UO Panem Antonim MaziarzemDnia 4 marca odbyło się spotkanie z Panem prof. UO Antonim Maziarzem pt: "Historia perfum"dla członków Stowarzyszenia Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Gogolinie. • [Link]
Najnowsze recenzje
-
Dużo trafnych obserwacji dotyczących funkcjonowania w korporacji, napisana z subtelnym poczuciem humoru, chociaż dotyka poważnych kwestii jak zagubienie i samotność
-
Costaricana, 46 piętro i Sala Purpurowa w hotelu Hilton. „Dyrekcja Hiltona gwarantuje brak BOMB w tym pomieszczeniu”. Miejsce niczego sobie, myślisz, i bezpieczne notabene, wiesz, że tu luksus goni luksus, lecz ciebie z tego luksusu wysiudali na setne piętro. No, ale – teraz idziesz po 46 piętrze, bo odbywa się tu Kongres Futurologiczny, na który cię zaprosili. Wchodzisz do Sali, a tam leci szlagier słowami mamiący umysł śpiewem niebanalnym „Tylko głupiec i kanalia lekceważy genitalia, bo najbardziej jest dziś modne reklamować części rodne”. Ach, hola, hola, to nie ta sala i nie ten zlot. Twoja Sala jest Purpurowa i musisz zjechać piętro niżej, na 45 piętro. Uf, myślisz, choć nieco im zazdrościsz tej wyżerki i bufetu. Bo u ciebie... zimny stół, przesolone sałatki i konsumpcja na stojąco. A potem pragnienie niemiłosierne. • Ale to kongres futurologiczny, nie degustacyjny. Będzie dyskusja o ludności, o kosmosie i o wszystkim tym, co odrywa ludzi i ich umysły od ziemskiego padołu. Od tych przyziemnych tematów, czasem wręcz niewygodnych dla polityków i świata finansjery. To będzie rozmowa o przyszłości, ale zanim do niej dojdzie, musisz się jako ten naukowiec odnaleźć w sobie i w hotelu. Czujesz się, jak outsider pomiędzy jawą a snem, czujesz absurd halucynacji i tego, gdzie przebywasz i co się dzieje. Cały pobyt tutaj odczuwasz w nader dziwny sposób. Woda pita z kranu mami umysł, ciało słabnie, wzrok szuka jakiegoś nieruchomego punktu na ścianie. I nagle debaty i 14 godzin prelekcji każdego z zaproszonych gości. Ale... nagle wybuch i trzęsie się ziemia pod stopami. Wyłazi strach i panika i wybiegasz na korytarz. Ci od Wyzwolonej Literatury też biegną przed siebie. Wszyscy czmychają, bo tak w małpim tłumie trzeba. Pędzisz i ty. Z nimi. Byleby skórę zachować. Bo owo trzęsienie wywołały zamieszki na ulicach. Wszystko przeradza się w regularną wojnę, a do jej tłumienia zostają użyte chemiczne środki halucynogenne. Dochodzi do absurdalnych wizji, urojeń i zachowań. Podobnie dzieje się z tobą. • „Człowiek potrafi owładnąć tym tylko, co może pojąć, z kolei może jedynie to, co da się wysłowić. Niewysłowione jest niepojęte.” I pewnie dlatego są rzeczy, w których człowiek się gubi inie wie, o co chodzi. Bombardowanie niewiedzą i ogromem wszystkiego jednocześnie przytłacza. W czasie nadmiaru, wysokiej konsumpcji i ciągłej gonitwy za bogactwem i posiadaniem tworzy z człowieka ogłupiałego manekina. Stanisław Lem pisząc „Kongres Futurologiczny” nakreślił literacko nas samych. Manipulacja jednostką jest bardzo łatwa, a jednostki budują społeczeństwa... • Dokąd to wszystko zmierza? Jaki nasuwa się wniosek? • Lem maluje wizję katastrofy ludzkości i świata. Na warsztat, jak to miał w swoim zwyczaju, bierze gatunek sobie upodobany, czyli science fiction osadzony na nogach rzeczywistości. Czytasz o jakimś dziwnym świecie, by nagle uzmysłowić sobie, że ten świat jest dziwnie podobny do tego, który na co dzień oglądasz i w którym sam żyjesz. To sarkastyczny, acz przerażający obraz tego, jaki chaos nas czeka w przyszłości, a może już jest jest? Społeczeństwo jest manipulowane, nakierowywane tak wiele prawd, że już ich trudno zliczyć. Panuje bajzel informacyjny, tożsamościowy i światowy. Doczekaliśmy się wojen, fabryk dronów, maszyn wojennych i bomb. Ludzie sami się niszczą i zabijają. Na świecie leje krew. • I można Lema nie czytać, można go mijać i odsuwać. Można... Pewnie, że można, bo człowiek może wszystko. O wolność walczy każdego dnia, a wolny wybór mu sprzyja. Ale nadchodzi moment, kiedy Lem ląduje w rękach. Otwierasz go i zaczynasz czytać... I przepadasz. Widzisz alegorię aktualną dziś. Widzisz prześmiewczą, acz do bólu autentyczną rzeczywistość zza okna. • Wybitne działa bronią się same. Wybitni pisarze zasługują na szacunek, zasługują na hołd. • #agaKUSIczyta
-
ocena 5/6 • Costaricana, 46 piętro i Sala Purpurowa w hotelu Hilton. „Dyrekcja Hiltona gwarantuje brak BOMB w tym pomieszczeniu”. Miejsce niczego sobie, myślisz, i bezpieczne notabene, wiesz, że tu luksus goni luksus, lecz ciebie z tego luksusu wysiudali na setne piętro. No, ale – teraz idziesz po 46 piętrze, bo odbywa się tu Kongres Futurologiczny, na który cię zaprosili. Wchodzisz do Sali, a tam leci szlagier słowami mamiący umysł śpiewem niebanalnym „Tylko głupiec i kanalia lekceważy genitalia, bo najbardziej jest dziś modne reklamować części rodne”. Ach, hola, hola, to nie ta sala i nie ten zlot. Twoja Sala jest Purpurowa i musisz zjechać piętro niżej, na 45 piętro. Uf, myślisz, choć nieco im zazdrościsz tej wyżerki i bufetu. Bo u ciebie... zimny stół, przesolone sałatki i konsumpcja na stojąco. A potem pragnienie niemiłosierne. • Ale to kongres futurologiczny, nie degustacyjny. Będzie dyskusja o ludności, o kosmosie i o wszystkim tym, co odrywa ludzi i ich umysły od ziemskiego padołu. Od tych przyziemnych tematów, czasem wręcz niewygodnych dla polityków i świata finansjery. To będzie rozmowa o przyszłości, ale zanim do niej dojdzie, musisz się jako ten naukowiec odnaleźć w sobie i w hotelu. Czujesz się, jak outsider pomiędzy jawą a snem, czujesz absurd halucynacji i tego, gdzie przebywasz i co się dzieje. Cały pobyt tutaj odczuwasz w nader dziwny sposób. Woda pita z kranu mami umysł, ciało słabnie, wzrok szuka jakiegoś nieruchomego punktu na ścianie. I nagle debaty i 14 godzin prelekcji każdego z zaproszonych gości. Ale... nagle wybuch i trzęsie się ziemia pod stopami. Wyłazi strach i panika i wybiegasz na korytarz. Ci od Wyzwolonej Literatury też biegną przed siebie. Wszyscy czmychają, bo tak w małpim tłumie trzeba. Pędzisz i ty. Z nimi. Byleby skórę zachować. Bo owo trzęsienie wywołały zamieszki na ulicach. Wszystko przeradza się w regularną wojnę, a do jej tłumienia zostają użyte chemiczne środki halucynogenne. Dochodzi do absurdalnych wizji, urojeń i zachowań. Podobnie dzieje się z tobą. • „Człowiek potrafi owładnąć tym tylko, co może pojąć, z kolei może jedynie to, co da się wysłowić. Niewysłowione jest niepojęte.” I pewnie dlatego są rzeczy, w których człowiek się gubi inie wie, o co chodzi. Bombardowanie niewiedzą i ogromem wszystkiego jednocześnie przytłacza. W czasie nadmiaru, wysokiej konsumpcji i ciągłej gonitwy za bogactwem i posiadaniem tworzy z człowieka ogłupiałego manekina. Stanisław Lem pisząc „Kongres Futurologiczny” nakreślił literacko nas samych. Manipulacja jednostką jest bardzo łatwa, a jednostki budują społeczeństwa... • Dokąd to wszystko zmierza? Jaki nasuwa się wniosek? • Lem maluje wizję katastrofy ludzkości i świata. Na warsztat, jak to miał w swoim zwyczaju, bierze gatunek sobie upodobany, czyli science fiction osadzony na nogach rzeczywistości. Czytasz o jakimś dziwnym świecie, by nagle uzmysłowić sobie, że ten świat jest dziwnie podobny do tego, który na co dzień oglądasz i w którym sam żyjesz. To sarkastyczny, acz przerażający obraz tego, jaki chaos nas czeka w przyszłości, a może już jest jest? Społeczeństwo jest manipulowane, nakierowywane tak wiele prawd, że już ich trudno zliczyć. Panuje bajzel informacyjny, tożsamościowy i światowy. Doczekaliśmy się wojen, fabryk dronów, maszyn wojennych i bomb. Ludzie sami się niszczą i zabijają. Na świecie leje krew. • I można Lema nie czytać, można go mijać i odsuwać. Można... Pewnie, że można, bo człowiek może wszystko. O wolność walczy każdego dnia, a wolny wybór mu sprzyja. Ale nadchodzi moment, kiedy Lem ląduje w rękach. Otwierasz go i zaczynasz czytać... I przepadasz. Widzisz alegorię aktualną dziś. Widzisz prześmiewczą, acz do bólu autentyczną rzeczywistość zza okna. • Wybitne działa bronią się same. Wybitni pisarze zasługują na szacunek, zasługują na hołd. • #agaKUSIczyta
-
Bardzo ciekawa i wciągająca książka. Dużo zwrotów akcji. Jest ciekawa od początku i to jest duży plus. Fajna i szybko się czyta:)
-
Okropność, nie da tego czytać. Obrzydliwe, wulgarne, makabryczne opisy. Po kilkunastu stronach uznałam, że szkoda czasu na taką odpychającą książkę.
Ostatnio ocenione