Aktywność użytkowników
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Najnowsze wpisy na blogach
-
W poniedziałek w naszej bibliotece odbyły się warsztaty w ramach ferii zimowych – „Malowanie na płótnie ceramicznym” 🎨✨Podczas spotkania młodzież miała okazję poznać niezwykłą technikę pracy z płótnem ceramicznym. Prowadząca wyjaśniła, czym jest ta unikatowa płaszczyzna do malowania, która dzięki swojej strukturze dodaje dziełom trzeciego wymiaru i sprawia, że prace nabierają wyjątkowej głębi. • Uczestnicy dowiedzieli się również, czym są barwy podstawowe oraz jak – poprzez ich łączenie – można uzyskać całą paletę nowych kolorów. Była to nie tylko świetna zabawa, ale także cenna lekcja o sztuce i kolorach. • Po części teoretycznej przyszedł czas na twórcze działanie! Młodzież z ogromnym zaangażowaniem malowała ceramiczne płótna 3D, tworząc barwne kompozycje. Każda praca była inna, pełna indywidualnego charakteru. • Dziękujemy wszystkim uczestnikom za obecność, kreatywność i wspaniałą atmosferę. Cieszymy się, że ferie w bibliotece to czas pełen inspiracji i twórczych odkryć! 💙📚 • [Obraz] • [Obraz] • [Obraz]
-
25 lutego - Światowy Dzień Zakładki do Książki📖 Światowy Dzień Zakładki do Książki — idealny moment, żeby wrócić do swojej aktualnej lektury i odwiedzić GBP w Gogolinie:) • [Link] • [Link]
-
Czechy – to je ono! – spotkanie z podróżnikiem Jackiem Michalskim[Obraz] • Więcej informacji: • [Link]
Najnowsze recenzje
-
Mogłabym napisać, że dla mnie rok bez „Eugeniusza Oniegina” to rok stracony, ale oczywiście byłoby to nadużyciem. Faktem jednak jest, że uwielbiam ten romantyczny poemat próżnej nadziei i chętnie do niego wracam. • Tym razem tęsknotę za nim wywołała lektura „Kwiatów polskich” Juliana Tuwima, w których odnajdywałam coś z ducha „Eugeniusza Oniegina” – tę samą swobodę narracji, gawędziarski ton i dygresyjność, dzięki którym poeta prowadzi czytelnika nie tylko przez losy bohaterów, lecz także przez własne refleksje o świecie. Zamarzyła mi się więc ta puszkinowska lekkość poetyckiej frazy. • W samej historii nieustannie porusza mnie nieujarzmiona popędliwość i duma - wrogowie kompromisu. A w tle odwieczne - honor i spleen. I te ożywcze błyski ironii, dodające tej tragiczno-romantycznej, skąd inąd, historii realizmu i wiarygodności. • Dotąd wierna byłam papierowej wersji „Oniegina”, jednak zauważywszy dostępność audiobooka, tym razem postanowiłam spróbować posłuchać dziejów Eugeniusza, Tani, Olgi i Włodzimierza. • Mimo sprawnej interpretacji lektora moje myśli nie zawsze potrafiły koncentrować się na opowieści i błąkały się w sposób aż nadto dygresyjny. Treść dobrze pamiętałam, więc niewiele mogło mi umknąć, ale wiele razy traciłam kontakt ze słowem i konceptem rosyjskiego romantyka. • Zaletą okazała się natomiast przedmowa oraz ciekawy komentarz do wcześniejszych przekładów - pióra Leo Belmonta, który był zarazem tłumaczem tego wydania.
-
Kiedyś wydawało mi się, że Joanna Jax to moja jedyna pisarka, którą uwielbiam, ale jak przeczytałam pierwszą książkę Barbary Wysoczańskiej, to okazała się, że ma konkurencję. Ta książka, to jedna z najlepszych, które przeczytałam w życiu. II woja światowa, zakazana miłość, podziemie i losy Polaków w rękach zbrodniarzy niemieckich. Polecam bardzo
-
-
"Zapisane w kartach. Rozdroża" (1 tom) to piękna, wspaniała, interesująca, poruszająca, refleksyjna i emocjonująca powieść o rodzinnych relacjach, relacjach międzyludzkich, ludzkich emocjach, ambicjach, marzeniach, rozczarowaniach, o przeznaczeniu, skrywanych sekretach, ale też o nadziei. Pierwszy tom serii jest wprowadzeniem do historii i poznajemy bohaterów, ale autorka zadbała też o ciekawe i wciągające zwroty akcji. Bohaterowie zostali świetnie wykreowani, byli tacy prawdziwi, z wadami i zaletami. Bardzo polubiłam Emilię i Zosię, a historia Zosi najbardziej chwyciła mnie za serce. W historii pojawiają się też dwa fajne koty.😻 Mrrrrr 😺 Ja jestem oczarowana tą lekturą i z niecierpliwością wyczekuję kolejnego tomu. Bardzo jestem ciekawa jak potoczą się dalsze losy bohaterów. Gorąco polecam. 🥰
-
Ile ludzi, tyle opinii. • Lektura tej biografii pozostawiła we mnie wiele pytań o naturę ludzką. Po raz kolejny uświadomiłam sobie, że sympatie i antypatie wyrabiamy na podstawie osobistych, trudnych do wytłumaczenia impulsów. Po prostu -albo zaiskrzy, albo wręcz przeciwnie. Ile razy drażni nas zachowanie kogoś ogólnie lubianego tylko dlatego, że coś w jego postępowaniu - nawet irracjonalnego - akurat n a s irytuje. • Podobnego rodzaju przemyślenia towarzyszyły mi po przeczytaniu równie dobrej biografii Krzysztofa Kieślowskiego autorstwa Katarzyny Surmiak-Domańskiej. Uświadomiłam sobie, że w pewnym sensie – Wanda Rutkiewicz i Krzysztof Kieślowski – byli do siebie podobni: oboje szli drogą, z której nie przewidywali odwrotu. • Anna Kamińska, wzorując się na swojej wysokogórskiej bohaterce, rownież stanęła na wysokości zadania. Skrupulatnie, niemal kronikarsko odtworzyła życie himalaistki. Z klasą, bez taniej sensacji, przedstawiła tragiczne i bolesne wydarzenia z jej życia. Dała głos rodzinie, przyjaciołom, znajomym, współpracownikom, współwspinaczom, sceptykom i oponentom – wszystkim tym, którzy Wandę cenili i tym, którzy ją krytykowali. • I to jest największy atut tej biografii. Czytelnik, z labiryntu sprzecznych informacji, próbuje wyłonić „swój” wizerunek Wandy Rutkiewicz. Mnie przekonuje zdanie Alison Chadwick-Onyszkiewicz, która mówiła o wielowymiarowości osobowości Wandy i właśnie tym tropem podążyłam i ja. Bardzo podobała mi się bezpardonowa walka kruchej i dobrze wychowanej Wandy o prawa kobiet do zdobywania szczytów w górach wysokich. • Od lat mam uprzedzenie do wszelkiego rodzaju „środowisk”, niezależnie od tego, czy działają w sferze prywatnej, czy publicznej. Dlatego ekskluzywne środowisko wspinaczy wysokogórskich nie wzbudziło mojej sympatii. Od razu przywiodło mi ono na myśl inne środowisko – bogatych, wpływowych, modnych, złośliwych i zawistnych intrygantów z powieści Leopolda Tyrmanda „Życia towarzyskiego i uczuciowego”. • W biografii uwierała mnie właściwie tylko jedna kwestia - przywoływana od czasu do czasu teza o podobieństwie Wandy do ojca oraz porównywanie ich życiowych wyborów i dróg. Nie twierdzę, że jest to zupełnie niemożliwe, jednak momentami odczuwałam pewien rodzaj natręctwa w eksponowaniu tych podobieństw. • Podsumowując. • Na jednym szczycie – literackim - stanęła Anna Kamińska, a na drugim, interpretacyjnym - Danuta Stenka, która profesjonalnie opowiedziała tę historię o sile życia i śmierci. • I na koniec. • Podczas słuchania audiobooka wiele ciekawych fraz, gotowych zwrotów, a nawet fraszek i dwuwierszy przykuło moją uwagę. Moim ulubionym fragmentem - który najlepiej pokazuje klasę Wandy Rutkiewicz – jest jednak ten: • „Wanda była absolutnym wyjątkiem na tle wspinających się kobiet swoich czasów. Była bardzo dobrze wychowana i miała klasę. Nawet jeśli przeklinała to robiła to piękną polszczyzną, a nie jak jej koleżanki”.
Ostatnio ocenione