Strona domowa użytkownika
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Najnowsze recenzje
-
Lubię wspólne dzieła Penelope Ward oraz Vi Keeland, ale muszę z przykrością przyznać, że to nie przypadło mi do gustu. • Gia - wychowana przez ojca, młoda pisarka. Pewnego razu zastępuje przyjaciółkę w pracy bez wiedzy jej szefa. Nie radzi sobie za dobrze w roli barmanki, jednak zwraca na siebie uwagę właściciela i zyskuje nową pracę. • Rush - wychowany przez matkę, z ojcem i bratem nie ma dobrych relacji. Wie, co to bieda, jednak teraz dobrze mu się powodzi, bo odziedziczył spory majątek po dziadku. Pracownicy się go trochę boją. Ma swoje zasady, nie łączy pracy i życia osobistego. Jednak Gia wywołuje w nim emocje, o które by się nie podejrzewał, (chce się nią opiekować, chronić ją, boi się, że może ją zranić, pierwszy raz myśli o kimś poważnie). • Gia i Rush powoli się poznają i zbliżają do siebie, jednak pewna noc sprzed kilku tygodni, (którą Gia spędziła z nieznajomym, który ją oczarował a następnie oszukał), nie będzie bez znaczenia... • Historia lubi płatać figle i jak każda historia miłosna musi mieć pod górkę • Jak dla mnie to ta książka była po prostu nudna. Sama koncówka była lepsza i zaciekawiła mnie, dlatego sięgnę po drugą część. Ale to za mało żeby powiedzieć że książka była dobra. • Bardzo lubię postacie z mocnymi charakterami, ale tu ich nie znajdziecie. Czuję się rozczarowana - zarówno bohaterowie, jak i książka są nijakie. • Czytało się szybko. Jest to niewymagająca lektura.
-
Lubię książki Przemysława Piotrowskiego za styl, język i poruszane tematy. Jednak Matnia, pomimo ciekawego tematu, rozczarowała mnie na pełnej lini. Tym razem zawodzi forma, warsztat językowy, płytkość poruszanego tematu, jak również portrety głównych bohaterów… ma się wrażenie, że ktoś inny napisał tę książkę. • Główna bohaterka przez całą książkę pije tylko herbatę spaceruje i zasuwa zasłony. • Powieść z dobrym pomysłem, jednak większość treści stanowią opisy długie i niepotrzebne. Naiwne zachowanie i myślenie Zuzy może być przestrogą dla młodych kobiet i dziewczyn, że w życiu nie ma "księciów z bajki". • Jak dla mnie, książka jest po prostu nudna. Nie odczuwałam żadnych emocji. Dopiero ostatnie 50 stron mnie zaciekawiło. • Ale to jest za mało żeby powiedzieć że książka była dobra.
-
"Ogniste serca" to ta sama historia, krórą znacie pod nazwą "Boys from hell". Po jej wznowieniu zyskała nowy tytuł. Zaczynając czytać nie wiedziałam, że to drugie wydanie tej książki. • Anna Scott wraca do rodzinnego miasteczka. Jej ojciec jest burmistrzem, przez co dziewczyna nie jest lubiana przez rówieśników i przez wszystkich traktowana z dystansem. Pewnego razu spotyka Jaxa, który przewodzi grupie harleyowców oraz prowadzi pub. Wbrew mylnym pozorom jest on mężczyzną, który ceni wartości rodzinne, szuka prawdziwej miłości i jest skory do poświęceń dla swoich bliskich. Między tą dwójką od początku iskrzy i coś ich do siebie przyciąga. Postanawiają dać sobie szansę i zostają parą. • Lektura opowiada o trudach miłości, niełatwych decyzjach, o osobistych pragnieniach, poświęceniu i poszukiwaniu własnego szczęścia i miejsca na ziemi. Autorka porusza tutaj kilka ważnych kwestii, m.in. samotność wynikającą z różnic społecznych, brak akceptacji jakiejkolwiek odmienności, potrzebę bliskości drugiego człowieka, szczególnie rodziców, a co najważniejsze- to że miłości nie przeszkadza wiek, status czy pochodzenie, bo każdy na nią zasługuje, trzeba tylko o nią zawalczyć. • Wg mnie to bardziej młodzieżówka ale z większą dawką scen miłosnych. Napisana jest prostym i lekkim językiem. Czyta się dobrze i szybko. Młodszym czytelnikom na pewno się spodoba.
-
"Pokot" jest to już trzeci cykl z Sikorą i Bieleckim w duecie. • We Wrocławiu po raz kolejny grasuje seryjny morderca. Tym razem giną najmłodsi, czyli dzieci. • Śledczy chcą jak najszybciej złapać sprawcę, by uniknąć niepotrzebnej paniki. Kiedy w końcu Sikora wraz z zespołem poznają tożsamość mordercy, osoby wysoko postawione robią wszystko, by zamieść sprawę pod dywan. Dla Sikory to jedno z najtrudniejszych śledztw, bowiem bardzo mocno rzutuje ono na jego prywatne problemy, ale zrobi wszystko, by winny został ukarany. • Pan Piotr porusza trudne, wręcz kontrowersyjne tematy. Brutalne, krwawe sceny, szczegółowe opisy, wulgaryzmy, polityczny żargon. Niewyobrażalne okrucieństwa, dramat rodziców, mroczne tajemnice. • Niemniej w książce nie ma nic co może jakoś mocno zadziwić, czy wbić w fotel, no chyba że mówimy o samym zakończenu, które niejako wymusza przeczytanie następnej części. • Ogólnie książka nie była zła, ale nie "porwała" mnie,nie trzyma w napięciu. Czyta się lekko i szybko.
-
JEGO GŁOSEM to finałowy tom serii Arabskiej, który zamyka burzliwą historię miłosną Izy i saudyjskiego księcia Omara, oraz wyjaśnia nam jego postępowanie. • Ich związek początkowo był prawdziwą sielanką, by z czasem zmienić się w gwałtowną burzę, z której Iza wyszła mocno pokiereszowana. • Ukojenie znalazła przy boku Dawida oraz dzieci, które powstały z ich związku. Jednak i tutaj szczęście nie trwało długo. Niestety Dawida zabrała choroba. • Iza względnie wróciła do równowagi i ułożyła swoje życie. Sensem jej istnienia stały się dzieci. Kobieta nie zapomniała o przeszłości, ale skupia się na tym co tu i teraz. Udowodniła wszystkim i samej sobie, że jest niesamowicie silna i jest w stanie przetrwać wiele. • Od wydarzeń z udziałem Omara minęło już kilka lat. Sarnecka nie miała kontaktu z księciem i udało jej się względnie wyciszyć emocje minionych wydarzeń. Okazuje się jednak, że książę Omar al-Saud nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Nagle i niespodziewanie pojawia się w życiu dawnej ukochanej. Mężczyzna postanawia wyruszyć do swojej prawdziwej miłości, aby spróbować uzyskać przebaczenie, a także oficjalnie podpisać dokumenty rozwodowe. To z pewnością nie jest łatwa i przyjemna podróż... • Co takiego wydarzyło się u Omara, że postanowił spotkać się z Izą? Jaką propozycję złoży kobiecie? • Czy dawna ukochana, po tym co zrobił, będzie chciała jeszcze z nim rozmawiać? • Wcześniej wszystkie rozdziały pisane były tylko z perspektywy Izabelli, tym razem do głosu dochodzi również Omar. • Tom czwarty znów rzuca zupełnie inne światło na całą historię. Tym razem w dużej części fabuła skupia się na Omarze, na motywach jego dotychczasowego postępowania. Mężczyzna stara się wyjaśnić co nim kierowało, co było prawdziwe, a kiedy skrywał się pod maską. Czytelnik pozna jego największy sekret oraz sporo tajemnic związanych z jego rodziną. Mężczyzna wydaje się, że wiele zrozumiał, przemyślał, doszedł do pewnych wniosków. • Moje uczucia do bohaterów były totalną sinusoidą, Iza i Omar budzili we mnie skrajnie różne uczucia. Znajdziecie tu różnorodność emocjonalną, są momenty przerażenia, innym razem wzruszenia. Ten tom wiele wyjaśnia, jest dopełnieniem swoich poprzedników, wiele wątków zostaje zamkniętych, a zakończenie… zakończenie wywołało mój uśmiech. • I jak zawsze miłość wygrywa. Odwaga i wybaczenie takiego postępowania to jest coś. Ja bym nie umiała wybaczyć i zaufać na nowo, nawet jeśli w jakimś stopniu winna była choroba.Ta historia pokazuje nam, że życie jest ciężkie, każdy ma jakieś problemy jedni małe, drudzy większe. Nikt z nas nie jest idealny, każdy popełnia błędy, za które później musi ponieść konsekwencje. Jednak czy każdy z nas potrafi tak naprawdę i szczerze wybaczyć? Nieważne czy jest to coś bardzo złego, czy tylko mała sprzeczka, ale, czy umiemy wybaczać? Myślę, że to każdego z nas kiedyś spotka, próba wybaczenia o to właśnie chodzi w naszym życiu. • Książkę przeczytałam jednym tchem. Napisana jest lekkim i przyjemnym językiem. Poznałam odpowiedzi na pytania, które zadawałam sobie po poprzednim tomie. • Cała seria jest świetna i godna polecenia, to jest petarda emocjonalna. • Czy "Jego głos" był nam potrzebny? Z pewnością! Beata Majewska kolejny raz serwuje nam powieść pełną przygód i wybuchowych emocji. Znajdziecie tutaj zarówno momenty smutku, jak i szczęścia. Jestem przekonana, że całość raczej Was nie zawiedzie.