Strona domowa użytkownika
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Najnowsze recenzje
-
Książka na okładce ma informację: "Dla fanów Harlana Cobena i Lee Childa". Zachęcony tą informacją zacząłem czytać książkę, która liczy ponad 500 stron. Przez pierwsze ponad 300 stron nie dzieje się nic. Zarówno Coben jak i Child pewnie opuściliby ten fragment, bo akcja tak naprawdę rozwija się dopiero w drugiej połowie książki, Tylko ostatnie 200 stron przypomina powieści Cobena lub Childa.
-
-
Czyta się świetnie, jak wszystkie książki Childa, ale tym razem za dużo w niej niesamowitych, nieprawdopodobnych akcji. Mam wrażenie, że tym razem Andrew Child (młodszy brat Lee) nieco przeholował w opisach walk, szczególnie jak jedna z bohaterek "załatwia" po kolei 4 uzbrojonych agentów FBI.
-
Zareklamowana na okładce jako "naprawdę ostry thriller" i 'napięcie nieustannie narasta aż do przyprawiającego o dreszcze zakończenia" w rzeczywistości okazała się nudna jak flaki z olejem. Po przeczytaniu z wielkim samoudręczeniem zrezygnowałem z innych książek tego autora. Ten "ostry thriller" polegał na tym, ze podczas sztormu pies uciekł na bagna, a bohater poszedł go szukać. Zaś "zakończenie przyprawiające o dreszcze", rzeczywiście przyprawiało o dreszcze zniecierpliwienia, niechęci i rozczarowania poziomem tego "thrillera".
-
Prymitywna pisanina. Mało wiarygodne, nierealistyczne dialogi, bzdurna fabuła. Nie wiem jak można oceniać takiego gniota pozytywnie.