Strona domowa użytkownika

Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
[awatar]
dariuszkarbowiak
Najnowsze recenzje
1 2 3 4 5 6
  • [awatar]
    dariuszkarbowiak
    Książkę zaproponował mi algorytm na portalu lubimyczytac.pl. Sięgnąłem, przeczytałem i napiszę, że bardzo mi się podobała. Fakt, że wątkiem chłopskim jesteśmy trochę bombardowani, ale Saga o ludziach ziemi zasługuje na szczególną uwagę, a ponadto jest godna polecenia. • Autorka na podstawie wspomnień własnej rodziny mieszkającej na Kujawach. Zapoznajemy się z awansem społecznym Hanki od córki komornicy, do matki syna, który stał się czynszownikiem. Przedstawione w niezmiernie ciekawy sposób są relacje między poszczególnymi gospodarstwami chłopskimi. Akcja książki zaczyna się w drugiej dekadzie XIX w. Dlatego też można śledzić stopniowy postęp kultury rolnej, a i przemian obyczajowych. Mamy tu przedstawioną swoistego szeptuchę (lubię to słowo), oczywiście kobieta od wszelakiej pomocy na każdą bolączkę, chorobę. Wiadomo, w tamtych czasach chłopa na lekarza nie bardzo było stać, więc korzystano z takowych pań najczęściej w formie wymiany barterowej. • Mamy też wątki miłości spełnionej, jak i nieszczęśliwej. Książka bardzo przypadła mi do gustu, Na stoliku leży już kolejna część Sagi. • Gorąco polecam
  • [awatar]
    dariuszkarbowiak
    Po tytule spodziewałem się trochę czegoś innego, niemniej jednak nie uważam, żeby był to czas stracony. Autorka wprowadzając fikcyjną postać, przedstawia stosunek wielkiego malarza do kobiet. Czytana książka z dzisiejszej perspektywy może wprawiać w zdumienie, ale niestety w czasach, kiedy żył Picasso, kobiety były traktowane trochę tak jak wyrośnięte dzieci. Natomiast sam artysta zostaje tu przedstawiony jako osoba, która większość kobiet traktuje jako model swoich obrazów, które nie powinny mieć większych uczuć. Korzystając właśnie z faktu, że artyści są tacy, jacy są, a Picasso miał czworo dzieci z trzema różnymi partnerkami, cóż szkodziłoby, gdyby miał jeszcze jedno dziecko, o którym niekoniecznie mógłby wiedzieć. W książce poznajemy artystę, za sprawą Alany, która chce napisać ciekawy artykuł o malarzu. Jej inspiracją jest wycinek z gazety pozostawiony w rzeczach po zmarłej matce. Po spotkaniu z Pablem Picassem odkrywa pewną tajemnicę związaną z jej matką, o której Anna Martina (matka Alany) nigdy nie wspominała. • Książkę czyta się przyjemnie, a wątki śledztwa wokół tajemnic rodzinnych, jak i wspomnienia o twórczości artysty wzajemnie się uzupełniają. co sprawia, że warto sięgnąć po niniejszą lekturę. • Polecam
  • [awatar]
    dariuszkarbowiak
    Książka w zasadzie zawiera wszystko czego wymaga się od thrillera. Dobrze się czyta, jest zagadka do rozwiązania, podejrzani sąsiedzi, kilka zwrotów akcji. • Jednak dla mnie książka była przewidywalna, choć porusza ważny problem nawiązujący do sprawy Dominique'a Palicot. Przedstawiony zostaje szczególna wersja ekshibicjonizmu, a mianowicie kandaulezizm, w wersji skrajnej. Nazwa pochodzi od antycznego króla Lidii Kandaulesa z VII w. p.n.e. czerpał on przyjemność z oglądania przez innych swojej pięknej żony. Współcześnie Internet umożliwia skojarzenie tej parafilii wraz wojeryzmem. Autorka zwróciła uwagę na losy nieświadomych ofiar. Jednak obok dobrego zamysłu główna postać jakaś taka papierowa, detektyw-amator, trochę wszechwiedząca, niezasadnie wścibska, impulsywna i mało rozsądna. Dużo większym rozsądkiem i odpowiedzialnością wykazuje się jej syn, dla którego Greta nie ma czasu, bo ugania się za wyimaginowanym przestępcą, ale jak zawsze pod latarnią najciemniej. • Ale przeczytać można.
  • [awatar]
    dariuszkarbowiak
    Ciekawy zbiór wywiadów z polskimi reportażystami, których głównym zainteresowaniem jest Wschód. Wschód, który z jednej strony fascynuje, a zarazem przeraża. Wielu rozmówców zwraca uwagę na fakt, że w naszym spojrzeniu na Wschód i na ludność tam zamieszkałą, patrzymy poprzez stereotypy. w rozmowach przedstawione zostały odległe ludy zamieszkujące syberyjską tajgę, a także dalekie przestrzenie wschodnich rejonów Rosji. • Ciekawe ujęcie, tym bardziej, że wywiady zostały przeprowadzone przed 2014 rokiem. Dziś te odległe tereny stały się jeszcze bardziej odległe i tak dziwne jak dawne Baśnie ludów ZSRR. • Polecam
  • [awatar]
    dariuszkarbowiak
    Wydawnictwo Czarne przyzwyczaiło już czytelników, że pozycje wydawane w serii reporterskiej są co najmniej godne uwagi. Tym razem trafiłem na znakomitą pozycję. Autor przedstawia swoje podróże po Kazachstanie, sięgając także do wydarzeń z historii. No bo żeby zrozumieć teraźniejszość trzeba, choć pobieżnie znać historię. Zapoznaje czytelnika z mieszanką językową i kulturową Kazachstanu. Przywołuje także biogramy osób, które zostały zesłane do Kazachstanu najpierw przez opresyjne państwo carów, a następnie system sowiecki. Bogate w złoża surowców ziemie były wręcz w niewyobrażalny sposób eksploatowane, podobnie jak czyniły to państwa kolonialne w Europie w swoich zamorskich posiadłościach. • W książce mamy sporą poloników, jakże by inaczej skoro zsyłanie do Kazachstanu było Syberii ulubionym miejscem przesiedleń Polaków. Dramatyczne losy przedstawiające losy budowy osad wokół wykopanych w stepie studni lub miejsc, w którym wyrzucono przesiedleńców, którzy studnie wykopać musieli sobie sami, podobnie jak ziemianki. • Ciekawostką wyczytaną w książce była informacja o tym, jak Kazach potrzebuje pieniędzy, robi imprezę, na którą zaprasza wszystkich, a każdy przybysz przynosi w kopercie określoną kwotę. Gospodarz, skrzętnie zapisuje, ile od kogo dostał, aby wiedzieć, ile ma zwrócić, kiedy imprezę będzie organizował donator, czyli swoista kasa zapomogowo pożyczkowa. • Bardzo polecam, książka ciekawie napisana i wzbogacona zdjęciami.
W trakcie czytania
Brak pozycji
Nikt jeszcze nie obserwuje bloga tego czytelnika.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo