Strona domowa użytkownika

Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
[awatar]
Iska

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"
Wisława Szymborska

"Kto czyta książki, żyje podwójnie"
Umberto Eco

"Łatwiej niektórym książkę napisać, niż drugim ją przeczytać"
Alojzy Żółkiewski

"Z książkami jest tak, jak z ludźmi: bardzo niewielu ma dla nas ogromne znaczenie. Reszta po prostu ginie w tłumie"
Wolter

Najnowsze recenzje
1 2 3 4 5
...
93
  • [awatar]
    Iska
    A co byłoby gdyby Święty Mikołaj został zwolniony? W zasadzie to jeszcze bardzo młody duchem z niego człowiek, więc poszuka sobie innego zajęcia. Ale okazuje się, że znalezienie odpowiedniego dla siebie zatrudnienia to nie całkiem prosta rzecz. Kim więc tu zostać? Może kelnerem? Albo z racji niczym nieograniczonej miłości do dzieci animatorem kultury? Telemarketer to też niczego sobie fucha. Lecz dla idealnego manipulanta, a Mikołaj przecież taki nie jest. Po wielu niepowodzeniach w wyborze nowej profesji Święty wpada na coś wprost idealnego dla siebie... I choć nowy zawód go nie nudzi nie może pogodzić się z faktem, że rozwój nowych technologii przejął władzę nad Bożym Narodzeniem i odtąd drony będą roznosiły prezenty dzieciom, które wcześniej zdecydowały się na wybór konkretnego upominku drogą wyłącznie e-mailową, bo tradycyjne listy to już przeżytek. Wstrząsające, prawda? Ale Mikołaj do spółki z Befeną otwiera swój własny świąteczny interes i wciela w życie nowy plan obdarowywania najmłodszych podarkami, spełniając przy tym nawet życzenia abstrakcyjne sprzed wielu, bardzo wielu lat.. Dzięki temu poznaje naprawdę wyjątkową osobę w swoim życiu... i pracuje dalej. Polecam wszystkim tą przezabawną lekturę z niezwykle intrygującą fabułą. Poza sezonem świątecznym również wskazana 😉
  • [awatar]
    Iska
    Poznajcie Mieszka. Mieszko to ośmiolatek, który uwielbia pomidory, jazdę na rowerze i muzykę pana Szopena. Dla mnie już jest wyjątkowy ;) Jest też wnikliwym obserwatorem, analitykiem, a na drugie imię ma dedukcja. Mieszko w wolnych chwilach bawi się w detektywa, ale tak zupełnie serio, i poszukuje dla siebie zawodu, który sprawi że stanie się kimś rzeczywiście wyjątkowym. Dziś ogromny problem ma jego mama. Twierdzi, że została ograbiona z portfela i kluczy do domu. Jest wprost zrozpaczona. Ma zamiar powiadomić o tym incydencie policję i wymienić zamki w drzwiach. Mieszko natychmiast pomaga mamie w ostudzeniu emocji. Zaprasza ją do kuchni, prosząc o ugotowanie spaghetti z sosem, rzecz jasna pomidorowym, sam natomiast zaczyna analizować jej poranne wyjście z domu... Do jakich wniosków Mieszko dojdzie i czy śledztwo zakończy się sukcesem sprawdźcie sami w tej zabawnej, prostej, ale intrygującej książeczce. To bardzo dobra lektura dla tych, którzy pragną rozpocząć swą przygodę z kryminałami właśnie. Polecam najmłodszym.
  • [awatar]
    Iska
    Bo z babcią zwyczajnie nie da się nudzić... • Antek spędza dzień ze swoją babcią, ponieważ rodzice są dość nocno zapracowani. Babcia zabiera wnuka na małą wycieczkę w morskie głębiny. Mają misję do wykonania, a polega ona na odnalezieniu ukochanego pierścionka babci. Pierścionek ten pewnego dnia wpadł do odpływu pod wanną i tak ślad po nim zaginął. Zatem nie pozostaje nic innego, jak wsiąść do batyskafu i bul, bul... ruszyć w drogę. A w morskich głębinach czekają ośmiornice, wieloryby, rekiny i cała masa innych niebezpiecznych stworzeń. Jaka jest szansa na odnalezienie babcinej zguby w tych wodnych odmętach? Najlepiej przekonajcie się sami, jeśli chcecie się dowiedzieć co spotka Antka i jego babcię i czy pierścionek znów trafi do ich rąk. Twórca książek o przygodach taty Oli ponownie ma szansę podbić serca najmłodszych czytelników i ich rodziców. Nowa seria jest niesamowicie ciekawa, zabawna i świetnie zilustrowana. Myślę, że zadowoli wiele dzieciaków. Polecam gorąco.
  • [awatar]
    Iska
    To drugi tom podwodnego cyklu Hydropolis autorstwa Zygmunta Miłoszewskiego. Ta fantastyczna powieść opowiada o dzieciach żyjących w świecie po zagładzie klimatycznej, które zeszły pod wodę. Tutaj uczą się, mają rządzących oraz system kar i nagród. Nie jest to jednak świat bez dorosłych – ci nazywani są Starszymi i nadzorują życie kolonii z innego jej miejsca. Jedną z głównych bohaterek tej historii jest nastoletnia Emma. Mieszka ona w tak zwanej Czwartej Kolonii Hydropolis i marzy o jednej rzeczy, chce dla wszystkich pozostać kimś zupełnie niewidzialnym. Aby jednak móc to osiągnąć będzie musiała zmierzyć się z własnymi niepewnościami i słabościami. A to nie lada wyzwanie. Emma musi wyjść z cienia, skonfrontować się ze swymi rówieśnikami, a także z rządzącymi kolonią Starszymi i brutalnym rytuałem Czterech Śmierci. Czy dziewczynie wystarczy sił i odwagi, żeby podjąć tyle trudnych wyzwań? Czy mimo własnych słabości zdoła podjąć największe ryzyko, by ratować z opresji swoich przyjaciół? I najważniejsze, czy w końcu wspólnymi siłami uda się dzieciakom z Hydropolis odkryć mroczny sekret podwodnego świata, w którym przyszło im żyć? • Książka ta,, przynajmniej w mojej ocenie, jest bardzo brutalna, mnóstwo w niej agresji między rówieśniczej. Jej bohaterowie nie doświadczają niczego dobrego. W zasadzie można śmiało powiedzieć, że doświadczają znęcania się nad nimi i to przez osoby dorosłe. Jest to lektura dla nastolatka o bardzo silnych nerwach. Choć osobiście nie dałabym jej przeczytać swojemu dziecku. Nie ma w niej absolutnie nic pozytywnego. Zapewne autor powiedziałby, że właśnie taki był jego zamiar. Cóż... Jestem skołowana nieco po tej lekturze. Nie takiego obrotu sprawy się spodziewałam po przeczytaniu pierwszej części. Druga jest pełna przemocy i kłamstw. Nawet jej zakończenie pozostawia wiele wątpliwości... Najlepiej oceńcie sami...
  • [awatar]
    Iska
    Tym razem u Henryka i Bzyka oj dzieje się, dzieje… Do ich pajęczyny kurier przynosi pewną paczkę. Nic by nie było w tym dziwnego, gdyby nie to, że przyjaciele nie oczekiwali na żadną przesyłkę. Nadawca jej jest nieznany, a w środku znajduje się tajemnicze jajko. Z jajka niespodzianki wkrótce wykluwa się pewien osobnik, a właściwie osobniczka i staje się członkiem ich małej, pajęczo-muszej rodziny. Adoptowana pociecha dostarcza im mnóstwa radości, ale także równie wiele trosk. Mia czuje się muchą, ale wyglądem przypomina nieco pająka i to z pewnością nie krzyżaka… Kim zatem tak naprawdę jest? Czy zostanie u Henryka i Bzyka na zawsze? Najlepiej przekonajcie się sami. Książka o przygodach pająka krzyżaka i muchy jest pełna dobrego humoru, zaskakująca i intrygująca. Serdecznie polecam.
Niepożądane pozycje
Brak pozycji
Nikt jeszcze nie obserwuje bloga tego czytelnika.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo