Strona domowa użytkownika

Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
[awatar]
Iska

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"
Wisława Szymborska

"Kto czyta książki, żyje podwójnie"
Umberto Eco

"Łatwiej niektórym książkę napisać, niż drugim ją przeczytać"
Alojzy Żółkiewski

"Z książkami jest tak, jak z ludźmi: bardzo niewielu ma dla nas ogromne znaczenie. Reszta po prostu ginie w tłumie"
Wolter

Najnowsze recenzje
1 2 3 4 5
...
137
  • [awatar]
    Iska
    Dominika Słowik urzeka niebanalną fabułą, nieprzeciętną atmosferą i niesamowitym językiem. Akcja powieści "Zimowla" rozgrywa się w małym miasteczku zwanym Cukrówką, leżącym gdzieś w Dolinie Zmornickiej. Dzieją się w nim przedziwne, na pozór niewyjaśnione rzeczy, jak opowiada nastoletnia narratorka. A mówi czytelnikowi o wszystkim. Jest córką byłej już pracownicy Cukrowskiego muzeum i byłego urzędnika. Byłego, bo porzucił swe dotychczasowe zajęcie, by zająć się fachowo wróżbiarstwem. To jednak nie wszystko. Jest tu jeszcze babka Sarecka zatwardziała komunistka, która nie daje sobie w kaszę dmuchać i zawsze stawia na swoim. Pszczelarz, który wytresował własne pszczoły. Misza handlujący najlepszą słowacką trawką. Somnambuliczna Magda Dygnar, spacerująca nago po nocy i wielu innych równie mocno ujmujących bohaterów. Mamy tu do czynienia z retrospekcją. Chwyta za serce realizm magiczny i symbolizm tej powieści, jaki skrywa w sobie tytułowa zimowla właśnie. Bohaterowie są tu bardzo wyraziści i nietuzinkowi. Ich zachowania wzbudzają uśmiech na twarzy czytelnika. Nie da się ich nie lubić. Każdy szczegół tej historii został bardzo mocno przemyślany przez autorkę, czego dowodem jest scalające całość dość "wykwintne" zakończenie. Dominika Słowik stworzyła w mojej ocenie coś niezwykłego, coś wobec czego nie można przejść obojętnie. Świetna literatura. Polecam gorąco.
  • [awatar]
    Iska
    Miło było sobie przypomnieć po bardzo wielu latach treść "Zaczarowanej zagrody". Opowiada ona o stacji badawczej profesora Dobrowolskiego, która prowadzi badania na temat życia pingwinów Adeli. Trzeba przyznać, że to bardzo interesujące ptaki. Wykazują się instynktem stadnym, dużą inteligencją oraz sprytem. Dzięki niejakiemu Elegancikowi zdołały nawet pokonać ściany wybudowanej przez badaczy zagrody, by z niej zbiec. Mimo pierwszej nieudanej próby oznakowania pingwinów przez profesora i jego świtę, druga poszła im nieco lepiej. Dzięki ich obrączkowaniu udało się badaczom poznać ścieżki wędrówek tych niesamowitych zwierząt. Lektura ta wprowadza dzieci w tematy związane ze sposobami prowadzenia badań przyrodniczych oraz przybliża świat dalekiej Antarktydy. Jest to bardzo stara rzecz napisana przez państwa Centkiewiczów, ale nie traci na swej aktualności zbyt wiele. Polecam.
  • [awatar]
    Iska
    Poznajcie Gaję Wicherek. Gaja mieszka w chatce w samym sercu lasu, która jest leśniczówką. Bo tata Gai Franek jest leśniczym, a mama Pola spędza czas w domu wraz z córką i realizuje z nią edukację domową. Gai jest trochę przykro, że nie ma przyjaciół i że nie chodzi do normalnej szkoły wraz z innymi dziećmi. Ale prawda jest taka, że ma coś, czego inni nie mogą mieć. To niesamowicie intresujące otoczenie przyrody, wśród której realizuje program nauczania. W związku z tym dziewczynka ma ogromną wiedzę na temat roślin, zwierząt oraz zjawisk występujących w naturze. Marzy o psiaku, który mógłby umilić jej czasem samotne chwile. Od czasu do czasu odwiedza ją babcia z Warszawy, która jest wiecznie z czegoś niezadowolona i nie może pojąć, jak można mieszkać z dala od "cywilizacji". To jej osoba nadaje tej historii pewnego kolorytu. Krótko mówiąc opowieść Gai jest interesująca, zaskakująca i pełna dobrego humoru. Polecam Wam ciepło. Lektura ta może znacznie skrócić czas oczekiwania na nadejście wiosny ;)
  • [awatar]
    Iska
    Reportaż "Lud" to historia Grenlandczyków zamieszkujących małą, skalistą wysepkę. Większość jej bohaterów zamieszkuje w małym miasteczku zwanym Uummannaq, co w grenlandzkim znaczy "tam, gdzie leży serce". Wiśniewska przybyła tu by pełnić funkcję wolontariuszki w domu dziecka. Nie była to praca łatwa. Po pierwsze z uwagi na to, że była kimś dla nich "obcym" i kimś "na chwilę". Po drugie dlatego, że młodzież na Grenlandii jest bardzo nieufna, słaba psychicznie, nieco wyalienowana. Choć na początku nie było łatwo, w końcu nawiązała kontakt z "tubylcami", którzy z każdym kolejnym dniem stawali się coraz bardziej otwarci, rozmowni, przyjaźni. • Z zapr­ezen­towa­nych­ rozmów wyłania się obraz Grenlandczyków, którzy są bardzo dumni ze swojego pochodzenia. Starają się być wierni własnym ideałom, tradycji, kulturze. Są też mocno związani ze swoją przeszłością w kontekście rodzinnym. Poruszają też tematy związane z kolonizacją. Ujawniają wady i zalety, jakie wynikają z korelacji między Grenlandią, a Danią. Z całej tej historii powstaje obraz mało budujący. Grenlandczycy borykają się z bardzo wieloma problemami. Są to problemy nie tylko natury politycznej, gospodarczej, finansowej, ale także i socjologicznej. Chcieliby stać się państwem niezależnym, ale są świadomi tego, że nie są w stanie być krajem niezależnym finansowo i samo­wyst­arcz­alny­m gospodarczo. • Bohaterowie reportażu Wiśniewskiej są osobami niezwykle interesującymi. Każda z nich opowiada własną historię. Powstaje z nich obraz tytułowego ludu, który potrafi żyć w niezwykle ekstremalnych warunkach. Nie dlatego, że musi, tylko dlatego, że chce. Bo mimo wielu podejmowanych przez nich prób "ucieczki" do "niby" lepszego, bardziej cywilizowanego świata, w większości decydowali się oni na powrót w swe rodzinne, siarczyście zimne i ogromnie wymagające strony. Według nich tylko tu, na Grenlandii czują rzeczywistą bliskość matki natury. I to jest w tej książce najpiękniejsze, wśród tych licznych "mankamentów", wynikających oczywiście z ogromnych różnic kulturowych między nami i nie tylko...
  • [awatar]
    Iska
    Bohaterów tej prozy jest trzech. Michał i Ludwik Prokopiuk oraz niejaka Regina. Ci pierwsi to ojciec oraz syn. Obydwoje są lekarzami. Michał żyje na wsi i od jakiegoś czasu nie świadczy usług medycznych dla ludzi. Ludwik to mieszczuch, pediatra, który ma dość leczenie wrzeszczących dzieci i spoglądania na ich wiecznie przerażone oraz zdezorientowane matki. Obydwoje są panami po wielu przejściach. Nie dość, że żyją w dość skomplikowanej wzajemnej relacji, to ich życie z kobietami też układa się w dość dziwny sposób. Michał jest stary, pretensjonalny, niesympatyczny i lubi wiele spraw wyolbrzymiać. Od jakiegoś czasu ma też problemy z pamięcią. Jako lekarz nie postawił sobie żadnej diagnozy, w związku z czym nie podjął też konkretnej farmakoterapii. Czasami myśli też o popełnieniu samobójstwa. Teraz, jak tylko często to możliwe odwiedza go syn Ludwik i razem starają się spędzać ze sobą czas, raczej tkwiąc w stanie emocjonalnego letargu. Do tego jest jeszcze Ukrainka Regina, druga żona Michała, którą zdążył już pochować. Ale Regina nie daje o sobie zapomnieć ani Michałowi, ani Ludwikowi. I tak upływa im czas, którego nie zostało im znów aż tak strasznie wiele. Co jest w tej prozie fascynującego? Urzeka ona niesamowitym językiem. Rudzka o wszystkim mówi tutaj metaforą. Jest niesamowicie w tym biegła. Oszałamia czytelnika, na każdym kroku mu imponuje. Pełno tu sarkazmu, wysublimowanego humoru, czasami goryczy. To po prostu fenomenalna uczta literacka. Ujęła me serce kolejny raz i już z nią pozostanę na zawsze. Uwielbiam i polecam. Piękny styl.
Ostatnio ocenione
1
...
53 54 55
...
114
  • Niech stanie się światłość
    Follett, Ken
  • Raje utracone
    Schmitt, Éric-Emmanuel
  • Ona i jej kot
    Shinkai, Makoto
  • Tata Oli nie umie przegrywać
    Brunstrøm, Thomas
  • Upadek gigantów
    Follett, Ken
  • Ucho
    Raud, Piret
Nikt jeszcze nie obserwuje bloga tego czytelnika.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo