Strona domowa użytkownika
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Najnowsze recenzje
-
Nie potrafię wytłumaczyć fenomenu sposobu pisania tego autora. Jego prowadzenie fabuły mnie onieśmiela, wywołuje trudne do sprecyzowania emocje i skojarzenia. Sceny w tej niedługiej opowieści są bardzo teatralne, klimat jak z czarno-białych filmów przedwojennych, erotyka i delikatność jak u Menzla. • Za tło historii o namiętności i zemście wybrał Štifter budziejowickie domy publiczne z 1920 roku, panuje w nich piękno kobiecego ciała, porządek, tajemnica i oczywiście zabawa. Prostytutki są jak klejnoty i łamią męskie serca, ale i ich serca można złamać. Tak jak to zrobił Magdalenie doktor Rudolf Slíva, główny bohater książki. Kawaler Slíva dostał w 1920 roku etat doktora kobiet lekki obyczajów w Budziejowicach, jest już po trzydziestce, za sobą ma nieliczne doświadczenia z kobietami. W Budziejowicach traci głowę dla pięknej i bogatej Salomeny i jeszcze piękniejszej Anny Václavíkovej – legendy Café Groll, której doktor nigdy nie widział, chociaż obsesyjnie się tego domaga. • Czas burdeli mija, zostają zakazane, cały świat ulega zmianie, przychodzi kolejna wojna a po niej i po wydarzeniach z 1948 roku Rudolfa dopada nostalgia i wspomina z sentymentem czasy, kiedy badał wszystkie budziejowickie prostytutki. Wspomina też Salomenę. Okazuje się, że ona też o nim nie zapomniała, nie wybaczyła mu tego, że przegrała z obsesją na temat legendarnej Anny z Café Groll. Jest bogata, może wiele. Jemu właśnie chcą dokwaterować lokatorów do kamienicy po teściu. • Książka Jana Štiftera wywołała u mnie gamę nastrojów, przede wszystkim, dzięki znakomitej, obrazowej, malarskiej narracji na cały wieczór wyrwałam się do Budziejowic, tych z 920 roku i tych po wojnie. Przytłoczył mnie kontrast. Szalone lata dwudzieste i szary, smutny czas po zamachu praskim. • „W Budziejowicach działało osiem domów uciech. Dwa udawały kawiarnie. Café Tripolis Marie Machatej, którą zastąpiła potem Marie Taliánová, przy ulicy Svatotrojickiej, oraz Café Groll madame Vlasty Holubovej przy Kasárenskiej. Pod koniec XIX wieku domy schadzek znajdowały się jeszcze w okolicach centrum miasta, ale w omawianym czasie przesunęły się na nowe ulice obok. Różniły się liczbą pań, było ich od jednej, dwóch do siedmiu. Wszystkie stanu wolnego, same katoliczki, każda bezbłędnie posługiwała się językiem niemieckim. {…} Były piękne i takie zostały na zdjęciach. Na portretach z pracowni świetnych fotografów.” • I tak mi smutno z powodu Magdaleny, słyszę jak gra na pianinie, a serce ma w smutku. • JJ
-
Rintaro jest uczniem męskiego liceum dla takich, którzy nie uważają uczenia się za coś istotnego, to miejsce dla wyrzutków; Kaoru odwrotnie, lubi się uczyć i jest najlepsza, jej liceum to miejsce dla dziewczyn z elit. Chodzą do szkół, które ze sobą sąsiadują, a ich uczniowie się nienawidzą i gardzą sobą nawzajem. Jakikolwiek między chłopakiem z publicznego Chidori z dziewczyną z prywatnego Kikyo nie wchodzi w grę, jest traktowany jak zdrada. • I trafiło na tych dwoje, to historia ich relacji. On jest wysokim gościem, który wzbudza strach niewyjściową facjatą. Ona drobną dziewczyną o wyglądzie lalki i z sercem na dłoni. Bardzo ich do siebie ciągnie, ale ich przyjaciele mają z tym problem. Pojawia się dużo emocji, argumentów, fochów, gestów - manga Mikami jest bardzo bogata w onomatopeje, a twarze jej bohaterów w mimikę. • Historia stara jak świat, ale w tym wydaniu jest bardzo wzruszająca, może właśnie dzięki tej olbrzymiej przepaści jaka dzieli Kaoru i Rintaro? Manga mówi też o japońskiej kulturze, dużo w niej ukłonów i przeprosin idących od tych, po których się nie spodziewałam. • Za kilka dni pojawią się premierowe odcinki anime na podstawie tej mangi. Jestem bardzo ciekawa jak przemówią jej bohaterowie i czy będzie tak dynamiczne jak wersja książkowa. • JJ
-
„Prawdziwy bunt jest wtedy, kiedy człowiek potrafi powiedzieć >nie<, bo wie, że coś mu szkodzi lub może go zmienić w kogoś, kim naprawdę nie jest.” • Były, są i będą, kuszą, obiecują jazdę, fun, odpał, haj, lepszą zabawę i mega towarzystwo. • Narkotyki. • Z tej oto książki dowiesz się, jak szybko się uzależnisz od konkretnej substancji psychoaktywnej, jakie zniszczenia spowoduje w twoim organizmie, jak długo pozostaniesz pod jej wpływem, co może dziać się na głodzie, czy i kiedy cię zmiecie z planszy. • Boguś Janiszewski pisze wprost, otwarcie i bez moralizowania, jest po twojej stronie. Wie, że uzależnienie w pewnym momencie przestaje być przyjemnością, stając się cierpieniem, brak substancji boli, męczy, kieruje całym ciałem i umysłem. Niewolnictwo. Narkotyk podstępnie zabierze ci wszystko, chociaż będziesz pewien, że to on jest wszystkim. • Młodzi ludzie szybciej się uzależniają, to kwestia hormonalnego bałaganu plus wpływ otoczenia. Przepis na katastrofę. Jak dodamy do tego, że to przede wszystkim świetny biznes, a ty jesteś dostawcą niemałego hajsu, to uwierz, trafiłeś w zaklęty krąg. • Na szczęście nie jesteś sam, ale droga ewakuacji z tego syfu nie jest prosta. W książce znajdziesz praktyczne porady. Przeczytaj, zanim wpadniesz w czarną dziurę. Dowiedz się o tripie na toksykologię, czy warto odmówić zrobienia testu, jak załatwiać sprawy z policją i nie trafić do sądu… Decydują czasem niuanse. Dostaniesz listę miejsc, w których czeka pomoc. • Rodzicu, opiekunie, nauczycielu, starszy bracie, siostro przeczytajcie (w książce jest rozdział o tym, jak wspierać), nie stracicie czasu, chociaż naiwnie mam nadzieję, że ta wiedza wam się nie przyda… • Jednak • „ …prawie każdy nastolatek w tym kraju spotkał się lub za chwilę spotka z jakąś substancją, choćby w szkole, gdzie środki psychoaktywne są w powszechnym obrocie. Chodzi więc o to, żeby dać mu wiedzę, jak tą nową i wielce ryzykowną sytuacją skutecznie zarządzać… … to raczej przewodnik, jak przetrwać.” • JJ
-
„Moim celem było przelanie na papier tego, co wiem i przeżyłam, może zachęcenie do samotnych podróży i to nie tylko po Czechach.” • Nie jest to tradycyjny przewodnik, jest to zapis z wyjazdów do Czech, w różne miejsca, ale nie w miejsca wszystkie. O najbliższym nam skrawku Czech, karkonoskim i izerskim, nie ma w książce ani słowa. Nie jest to jednak przytyk. • Autorka dzieli się praktycznymi wskazówkami, poleca, co dobre, ale też odradza, co złe. Wplata w treść fakty historyczne związane z odwiedzanym miejscem, ciekawostki i różne opcje zwiedzania. • Najbardziej mi się spodobał rozdział o chalupach i chatach, bo jest mi to zupełnie obcy temat. Rozbawiło mnie też wyjaśnienie, dlaczego Czesi nie jedzą mięsa. • Jednej rzeczy najbardziej mi brakowało w tej publikacji, to kwestia wykonywanej przeze mnie pracy, szkoda, że nie pojawiły się odniesienia do literatury. Zwłaszcza tej o czarownicach w Jesenikach, bo przecież mamy świetne współczesne książki Markéty Pilátovéj i Kateřiny Tučkovéj, które nawiązują do tematu. • Zdecydowanie nie jest to książka dla kogoś, kto zna Czechy. Raczej polecam ją osobom, które szukają inspiracji w poznawaniu nowych miejsc. Warto ją zabrać na wycieczkę, bo będzie jak kumpel, który już tu był i poprowadzi do najlepszej knajpy i najciekawszego miejsca, powie, co mamy na talerzu i jakich wyrazów nie używać. • Chociaż może się mylę, może i bohemista znajdzie w treści coś, o czym nie wiedział?
-
Seria Najlepsi Piłkarze Świata Wydawnictwa Czytalisek to ciekawa propozycja dla młodych osób, które interesują się nie tylko piłką nożną, ale i piłkarzami. Ci ludzie nie byli na szczycie od urodzenia. Ich życie często nie było usłane różami i bywało, że nie wierzono w ich umiejętności. • Luka Modrić (niepozorny, ale nie do zatrzymania) urodził się w 1985 roku w chorwackim Zadarze, jako 5-letnie dziecko wypasał z dziadkiem kozy na zboczach górskiego pasma Welebit. W grudniu 1991 jego dziadek został zabity w wojnie domowej. Rodzina Luki przeniosła się do Zadaru i zamieszkała w ciasnym hotelu. Luka z nudów zaczął kopać piłkę na parkingu. Tak zaczęła się jego pasja do gry. • Był drobny, trenerzy i rówieśnicy nie brali go przez to na poważnie. Luka od 10 roku życia marzył, żeby zagrać w reprezentacji Chorwacji. Mały i chudy. • Jednak jako nastolatek borykał się z problemem wzrostu i wagi, mógł się zniechęciś, ale tego nie zrobił . Piłkarskie marzenie Luki spełniło się, kiedy miał 15 lat. Dołączył do Akademii Dinama. • 5 lat później zdobył Mistrzostwo Chorwacji z Dinamo Zagrzeb… do dziś ma niemal 200 występów w reprezentacji, jego obecny klub to AC Milan. Za pierwsze naptawdę duże pieniądze z kontraktu w Dinamo kupił rodzicom dom, dziękując, że zainwestowali w niego wszystko, co mieli. • Jego historia pokazuje, że determinacja, pasja i talent mogą mieć większą wartość niż niski wzrost i brak masy. • W Książnicy Karkonoskiej mamy 16 książek z tego cyklu. Zapraszamy.