Strona domowa użytkownika

Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
[awatar]
kkarwacka
Najnowsze recenzje
1 2 3 4
  • [awatar]
    kkarwacka
    Chodzi mi po głowie jedna myśl - czy raczej jedno wrażenie, którego nie umiem przeobrazić w konkretną myśl, a dopiero co w jakieś sensowne słowa... Pozostaje mi więc możliwie wiernie, choć zapewne nieudolnie, to wrażenie opisać - i szukam czegoś, co nie brzmi jak rozczarowanie, ani jak pozytywne zaskoczenie, co jest gdzieś pomiędzy, ale nie na "zerze", bo jakiś ładunek przecież niesie - na tyle silny zresztą, że klepię teraz w klawiaturę. Czyli że wrażenie zrobiła. Tylko jakie?... • "Już mnie nie oszukasz". Noo, przewrotny tytuł. Daje się takiemu czytelnikowi z początku średnio zrywną, ale generalnie rozwojową historię. Nie dochodzimy jeszcze do połowy, a już na kilometr śmierdzi intrygą. Podkładane są jak bierwiona do ognia kolejne postacie - podejrzanie dobre, podejrzanie uśmiechnięte, podejrzanie miłe, podejrzanie niepodejrzane. Instynktownie włącza się w czytelniku wewnętrzny Sherlock Holmes, który po to na stronie dwudziestej uśmiecha się do samego siebie, znając rozwiązanie zagadki, by na sied­emdz­iesi­ątej­ zmrużyć oczy, nie rozumiejąc już nic. Wodzony przez główną bohaterkę po jej własnych wątpliwościach i domysłach, podąża za nią krok w krok, czasem stając nagle i mówiąc - głupiaś, przecież to jasne!... - by dotrzeć wreszcie do ostatnich stron i mocno, naprawdę mocno się zdziwić. Bo nawet jeśli w którymś momencie wskaże się trafnie winnego, to, by zrobić to nieprzypadkowo, po prostu potrzeba garści informacji, które autor przez niemal całą książkę postanawia zachować dla siebie. Tak o, do czasu, kiedy nie chce odwrócić akcji o kilkadziesiąt stopni. Sprytnie. • Po ostatniej stronie zostałam więc z dziwnym poczuciem, że jeśli mnie nie oszukano, to przynajmniej wystrychnięto na dudka. Dałam się porwać w akcję, wkręcić w umysłową próbę rozwikłania zagadki przed podaniem mi rozwiązania na tacy, wciągnąć w zabawę w małe śledztwo. I to wszystko na nic, bo równie dobrze na ostatniej stronie mogłam znaleźć przepis na dobre mielone. Cokolwiek. Nic, co by wynikało z danych zebranych z całej lektury... • Dałam się zmanipulować. Ale trzeba przyznać, że skutecznie.
  • [awatar]
    kkarwacka
    Piękna, prosta opowieść o relacjach. Nie jest to tylko historia małego chłopca i jego liska, których rozdzieliła wojna, ale zarazem niezależne historie człowieka i zwierzęcia, którzy, choć żyją w różnych światach, to budują w nich więzi, oparte na tym samym: lękach, obawach, obowiązku, przywiązaniu, potrzebie bliskości i wspó­łprz­eżyw­ania­ złego i dobrego - składowych przyjaźni i miłości. • Książka trochę dla dzieci, by nieco wprowadzić je w skomplikowany świat dorosłych, a trochę dla dorosłych - by przypomnieli sobie o sprawach najprostszych, a zarazem najważniejszych.
  • [awatar]
    kkarwacka
    Historia nieszczególna. Postaci zapadają na chwilę w pamięć chyba tylko dlatego, że są przejaskrawione; jak nerwuska to do potęgi, jak gwiazda to na całego, jak rozczarowana to na lata. Na plus to, że akcja toczy się dość wartko i nie cały czas w ciasnej przestrzeni - przebywająz w niej z bohaterami przez całą książkę miałoby się niektórych z nich naprawdę serdecznie dość ;) Można by też pochwalić za to, że nie byłam pewna wyjaśnienia zagadki niemal do ostatniej strony... Ale to jak z prostym zadaniem na teście: szuka się podstępu, bo nie chce się wierzyć, że rozwiązanie jest aż tak oczywiste. • Lektura dla pochłaniaczy, jako przerywnik, czasozabijacz. Do przeczytania w jeden dzień.
  • [awatar]
    kkarwacka
    Niech najlepszym świadectwem dla tej książki, jakie mogę dać, będzie wyznanie, że mnie - niemalże zdeklarowanego ignoranta dziejów ziem i narodu polskiego (wstyd) - Autorka przeprowadziła przez 471 stron na wskroś historią przesiąkniętych. • Nie jest to lektura spójna, zwarta i konkretna (choć konkretów zawiera w sobie aż nadto, a każdy zawstydza, każdy w oczy kole), a już na pewno nie łatwa, prosta i przyjemna. W sposób dobitny przekazuje jednak to, co ma do przekazania... Burze dziejowe, zawieruchy wojenne, zmiany ustrojów, panujących, polujących, korzystających, czerpiących - i wobec tego wszystkiego Puszcza, jak żywy, samoodradzający się, choć trawiony coraz większą ilością zmór organizm. Ile jeszcze sił witalnych w niej zostało? Jak długo jeszcze będzie w stanie opierać się najgorszemu z "żywiołów" - zachłanności ludzkiej? • Polecam każdemu. Podręcznik życia.
  • [awatar]
    kkarwacka
    Długo nie mogłam się uporać z tą książką. Ciężki był już sam początek - szczególnie, jeśli się podchodziło do lektury jak do dzieła na miarę "Dwunastu małp", bo umysł przeinaczył przekaz z okładki, porownujący lekturę z "Planetą małp"... Podstępem więc wybrał za mnie lekturę chyba nie w moim guscie i nie lekką. I pomimo tego, że była to najdłużej przeze mnie w tym roku czytana książka, ba! momentami naprawdę uczciwie męczona, mimo tego, że czytając ją, utwierdzałam się w poczuciu, że jestem geograficznym, historycznym i kulturoznawczym ignorantem, to za punkt honoru obrałam sobie jej dokończenie. Nie dlatego, że spodziewałam się na końcu jakiegoś rozjaśniania (no dobra, ostatnie zdanie książki odczytywałam kilkukrotnie w trakcie lektury, także wiedziałam, że na końcu i tak niczego nie zrozumiem). Po prostu zrodziło się we mnie poczucie, że jest to książka DOBRA. • Miks fantazy i filozoficznego brodzika, o post­apok­alip­tycz­nym tle wydarzeń, gdzie na pierwszym miejscu wbrew pozorom nie są zmagania człowieka z całym światem, ale z samym sobą. I choć w trakcie lektury to przysypiałam, to uśmiechałam się do leżącego przede mną "mindfuckowego" dzieła, chyba kiedyś ponownie po nie sięgnę. Tym razem już z mapą świata, tomikami mitologii krajów dalekiego wschodu i encyklopedią historyczną pod ręką. ;)
Ostatnio ocenione
1 2 3 4 5
...
12
  • Żyć aż do końca
    Kaczkowski, Jan ks
  • Szczęście do wzięcia
    Wright, Jason F.
  • Już mnie nie oszukasz
    Coben, Harlan
  • Altana
    Nichols, Mary
  • Warte ryzyka
    Pilcher, Robin
  • Wspomnienia z domu umarłych
    Dostojewski, Fiodor
Należy do grup
  • [awatar]
    las_w_nas

Nikt jeszcze nie obserwuje bloga tego czytelnika.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo