Strona domowa użytkownika

Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
[awatar]
malmonka
Najnowsze recenzje
  • [awatar]
    malmonka
    Książkę zarekomendował mi kolega podczas przerwy obiadowej, że podobno warto, że hit, że wszyscy czytają i oglądają serial zrobiony na jej podstawie. Być może za bardzo się nastawiłam na arcydzieło... Prawda jest taka, że trochę zmęczyła mnie ta książka, to nie jest lektura, od której nie mogłam się oderwać i spać po nocach... Faktycznie jest co czytać, bo 570 stron (!) to nie jest mało, a historia jest ciekawa. Książka opowiada o tym jak żyli przez lata i pewnie żyją obecnie Koreańczycy w Japonii, gdzie mieszkają już, jako nacja, kilkadziesiąt lat, pracują, ale wciąż nie są pełnoprawnymi obywatelami. Pomimo, że kolejne pokolenia rodzą się na terenie Japonii, ludzie ci często nie znają już koreańskiego, ale wciąż mają koreański paszport i zawsze mogą zostać deportowani. Akcja powieści rozpoczyna się na początku XX wieku w 1910 roku, a kończy w roku 1989. Opowiada o losach kilku pokoleń koreańskiej rodziny, które łączy postać Sunji. Wydarzenia historyczne, które mają miejsce w ciągu tych prawie 80 lat, także mają wpływ na losy bohaterów, ale nie są mocno zarysowane. Na pewno poczułam się zmotywowana, aby poznać historię i politykę jaką w tamtych latach prowadziła Japonia, nie tylko w stosunku do Korei. Mimo tylu lekcji historii w szkole, tamta część świata nie jest mi zbyt dobrze znana. Serialu nie znam i raczej nie poznam, bo wolę czytać kolejne książki. Mimo, że książka mnie nie oczarowała ani nie zachwyciła - cieszę się że ją przeczytałam. Pokazuje jakie jest życie: "Wygranych może być tylko kilku, przegranych zaś cała masa. Mimo to wszyscy gramy dalej, bo każdy z nas ma nadzieję, że jemu się poszczęści "
  • [awatar]
    malmonka
    Czytając tę książkę, z każdą kolejną stroną, zastanawiałam się - czy to jest reportaż, czy może luźna opowieść, taka z przymrużeniem oka, o poszukiwaniu idealnej pracy. Jest tu sporo humoru, zabawnych sytuacji, a miejsca Gdzie bohaterka pracuje jak i obowiązki, które wykonuje, są czasami zaskakujące, czasami dziwne, a czasem zupełnie... normalne. Różnice kulturowe sprawiają, że to co wydaje się przeszkodą w Japonii, niekoniecznie byłoby problemem w Polsce. Przynajmniej taką refleksję miałam podczas lektury. • Bohaterką powieści jest młoda Japonka, która - wypalona pracą w jednym miejscu, stresem i zmeczeniem - szuka nowego zatrudnienia. W nowej pracy ma mieć mniej obowiązków, mniej odpowiedzialności, a najlepiej gdyby ta nowa praca nie wymagała od niej wysiłku. Każdy rozdział to kolejne miejsce pracy, do którego trafia na krótki czas (taka polska: umowa na zastępstwo, zlecenie, czy umowa na okres probny). Najpierw pracuje w monitoringu, gdzie obserwuje pewnego pisarza, potem przy ogłoszeniach w autobusach, następnie w fabryce krakersów, potem rozwiesza plakaty, a na końcu trafia do lesniczówki. Każde z tych miejsc przestawione jest z dużym dystansem i humorem, a poza tym, każde z tych zajęć jest naprawdę interesujące. Co ciekawe, w każdej pracy pojawia się delikatny wątek sensacyjny - co sprawia, że czyta się tę książkę z dużą przyjemnością. Refleksja po przeczytaniu jest jednak gorzka, lekka praca nie istnieje, bo nawet wtedy, gdy już znajdziesz fajne miejsce, to do rezygnacji "zmusi" cię alergia na olchy...
W trakcie czytania
Brak pozycji
Nikt jeszcze nie obserwuje bloga tego czytelnika.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo