Wybór wierszy Danuty Rybczyńskiej pt. „... a miałam zapomnieć" obejmuje 45 tekstów. Pisane są jak określa to sama autorka w utworze pt...Testament"..... Tym/Których kochałam....". Dlatego często przewija się w nich nuta prywatności. Takie są też ich tytuły np. ,,Do Asi", „Dla Adasia", "O mnie". Ów prywatny świat ma zostać ocalony. Bo ocalenia wymaga miłość o której czytamy, „...a miałam zapomnieć". Ocalenia wymaga wiara....tak mała, że mieści się w opłatku / Który kapłan w hostię przemienia...". Ocalenie wreszcie należy się chwilom zachwytu nad urodą świata i sztuki. Takie są wątki tej twórczości. Najbardziej Danucie Rybczyńskiej odpowiada forma wiersza białe- go. Wyjaśnia to czytelnikom w utworze pt. „Preludium". (…) Sporą część zbioru stanowią utwory inspirowane wiarą. „Boże Narodzenie" ,,,Moje skarby", .... który milczysz" ,,,Modlitwa I", ,,Modlitwa II" i inne. Szczególną uwagę zwracają jednak,, Eli lamma Sabachthani" - wiersz poświęcony człowieczeństwu Chrystusa oraz ,,Brama do Niebios". W tym drugim autorka wyznaje swój dystans do.... głów w biretach, słów obcojęzycznych". Jej usprawiedliwieniem staje się miłość wchodząca bez przepustki do raju. Dobrze się dzieje, że Danuta Rybczyńska nie zapomina ,,muśnięcia motyla" i przekazania synom tego co dla Niej najdroższe. Sądzę, że ów liryczny pamiętnik może się stać źródłem refleksji nie tylko dla nich. (…) /Ze wstępu/