Nieradość

Autor:
Paweł Sołtys
Wydawcy:
Wydawnictwo Czarne (2019)
Legimi (2019)
NASBI (2019)
ISBN:
978-83-8049-919-5, 978-83-8049-927-0
Autotagi:
beletrystyka
dokumenty elektroniczne
druk
e-booki
książki
5.0 (2 głosy)

Wszystko się tu pomieszało i bardziej przypomina majaczenie chorego, pijacki sen niż pamięć. Ale jest pamięcią, jest przeszłością, jest tu i teraz. Jak gdyby patrzeć jednocześnie przez okulary do bliży i do dali. Śmierć i dzieciństwo idą ramię w ramię.

Zgarbiony Bułat Okudżawa z marną rosyjską gitarą, siekierkowski Izajasz, pisarz w drodze, Grażyna, której ciała nie starcza do tego, by ją nazywać Grażyną, pijany listonosz, kulawy Bartek, kot i dziadek, pan Gerber, który uczy historii i robi zdjęcia nagim kobietom, Daniił Charms, który umarł z głodu, Buła, który się powiesił, samotny stary mężczyzna bez oszczędności. Wszyscy wirują w zawrotnym danse macabre – tańcu śmierci, który jest korowodem życia. Na Grochowie, w Brnie, na Saskiej Kępie, w galicyjskim miasteczku, „w którym języki były dłuższe od ulic, a szepty głośniejsze niż bicie dzwonów w kościele”, w Pińsku, w Kijowie, w Europie środkowo-wschodniej.

A czas się sfilcował i już niczego nie da się uporządkować. Po co to zresztą porządkować?

„Och, gdybyśmy wszyscy umieli nie zostawać w bocznych, zapomnianych alejkach opowieści. Jakże byłoby wygodnie żyć tylko tu i teraz. Nie stać bezradnie na marginesie czyjejś albo własnej historii, bezradnie próbując się wydostać z godziny dawnego rozstania, z dnia okropnego błędu.”

„Skończyłem czytać i przypomniało mi się, co jakiś czytelnik napisał do pana Hrabala: „Nie mam już spokoju, wciąż mnie męczy i prześladuje niewymowne piękno, subtelność, dowcip, ból, mądrość, o Boże, niech to diabli”. Przepisałbym te słowa i wysłał do pana Sołtysa, bo w jego długich zdaniach są ludzie i rzeczy, i miasto, i książki, i Charms, i wszystko inne, o Boże, do diabła.” Marcin Wicha

Więcej...
Wypożycz w bibliotece
Dostęp online
Dodaj link
Kup
Brak ofert
dla wybranego dzieła.
Poszukaj na
Recenzje
  • Paweł Sołtys, znany wśród miłośników muzyki jako Pablopavo, jest nie tylko muzykiem, wokalistą, autorem tekstów piosenek (lider zespołu Strachy na Lachy twierdzi, że to najlepszy polski songwriter), ale również zdobywcą nagród... literackich. Za prozatorski debiut pt. Mikrotyki otrzymał Nagrodę Literacką im. Marka Nowakowskiego, Nagrodę Literacką Gdynia, nominowany był również do Nagrody Literackiej Nike i wielu innych. • Najnowszy zbiór opowiadań wokalisty zespołu Vavamuffin nosi intrygujący tytuł Nieradość, nawiązujący do stanu między radością i euforią a smutkiem i rozpaczą. W książce znalazło się dwadzieścia pięć różnorodnych historii, których bohaterami najczęściej są osoby starsze, chore, ale przede wszystkim zwykli ludzie ze swoją historią i bagażem doświadczeń. Czyżby więc tytuł nawiązywał do powiedzenia starość nie radość? W wielu wywiadach autor wskazuje to powiedzenie jako inspirację. • Paweł Sołtys w swoich opowiadaniach odwołuje się do różnych kontekstów historycznych, kulturowych, literackich, a przede wszystkim społecznych. Prezentuje historie małych miejscowości, dramaty ludzkie, trudne wybory, życie codzienne okresu PRL-u, do czego nawiązuje również grafika okładki przedstawiająca model popularnego Ikarusa, ale przede wszystkim relacje międzyludzkie. Wszystko się tu pomieszało i bardziej przypomina majaczenie chorego, pijacki sen niż pamięć. Ale jest pamięcią, jest przeszłością, jest tu i teraz – to pierwsze zdania, które znalazły się na okładce książki. Wielu czytelników przychyli się do tego opisu, ale po głębszej refleksji i analizie dojdzie do wniosku, że o Pawle Sołtysie i nagrodach, które otrzyma za swoją twórczość literacką, jeszcze usłyszymy. • Paulina Knapik-Lizak • Biblioteka Kraków
Dyskusje

Brak wątków

Przejdź do forum
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo