Przebudzenie powietrza

Tytuł oryginalny:
Air awkens: book one of the air awakens series
Autor:
Elise Kova
Tłumacz:
Anna Studniarek-Więch
Wydawcy:
Wydawnictwo Galeria Książki (2021-2023)
Legimi (2021)
ISBN:
978-83-66173-81-1, 978-83-66173-87-3
978-83-67071-75-8
Autotagi:
beletrystyka
druk
książki
powieści
proza
4.7 (3 głosy)

Uczennica z bibliotekiKsiążę czarodziejI nierozerwalna magiczna więź

Jeden podbój dzieli Cesarstwo Solaris od zjednoczenia kontynentu, a rzadki talent magiczny, tkwiący w uśpieniu w siedemnastoletniej uczennicy z biblioteki, Vhalli Yarl, może zmienić przebieg wojny.Vhalla od dziecka wiedziała, że tajemnicza organizacja czarodziejów zwana Wieżą jest czymś, czego należy się bać, i była szczęśliwa w swoim cichym świecie ksiąg. Jednak kiedy nieświadomie uratowała życie jednego z najpotężniejszych czarodziejów – następcy tronu księcia Aldrika – jego świat zaczął ją przyciągać. Teraz musi podjąć decyzję dotyczącą przyszłości – zaakceptować moc, która się w niej przebudziła, i porzucić dotychczasowe życie lub wyzbyć się magii i wrócić do tego, kim była wcześniej. Jednak w cieniach kryją się potężne siły, a niezdecydowanie Vhalli może ją wiele kosztować.

„Upiór w operze spotyka Kopciuszka we wspaniale skonstruowanym świecie stworzonym przez debiutantkę Elise Kovę.”Michelle Madow, autorka Elementals

„Urzekająca. Nie mogłam odłożyć Przebudzenia powietrza. Wielbiciele różnych gatunków będą zachwyceni barwnymi postaciami i żywą opowieścią, które sprawiły, że w czasie lektury zapomina się o upływie czasu.”Avery Davis, TheFandom.net

„Szalone połączenie magii, miłości i poświęcenia… nie pójdziecie spać, dopóki nie dokończycie lektury.”Bryce @novelstosong

„Sześć na pięć gwiazdek! Każdy aspekt tej opowieści był urzekający, skomplikowany i pełny… To czysta magia, a moje życie składa się teraz z oczekiwania na kolejny tom”.Cassandra Carpio Curiel

„Zakochałam się w świecie stworzonym przez Elise Kovę i jej bohaterach. Przebudzenie powietrza łączy kreację świata, rozwój bohaterów i dobry romans, tworząc niesamowitą książkę.”Iris Kwakernaat

Więcej...
Wypożycz w bibliotece
Dostęp online
Dodaj link
Kup
Brak ofert.
Recenzje
  • Fajna - w sam raz na odstresowanie się :)
  • Genialna książka :)
  • Daję 9/10 w skali młodzieżowego fantasy, za niepopełnienie podstawowych błędów w innych popularnych seriach. • Aż dziw mnie bierze, że nigdy nie słyszałam o Przebudzeniu Powietrza (wylosowałam je w bibliotecznej akcji "randka w ciemno z książką" z okazji walentynek), bo jest o wiele lepsze pod względem psychologii postaci niż Sarah J. Maas, Victoria Aveyard czy Marah Woolf. • Więc może skupię się na tych błędach, które u Elise Kovy się nie pojawiają. • Początek - w odpowiednim miejscu, mamy i akcję, i wprowadzenie do świata. • Główna bohaterka - ma własny charakter i różni się od głównych bohaterek u ww. autorek, które nie mają za grosz indywidualnych cech. • Konflikt - głęboka analiza wewnętrznych uczuć, za i przeciw u Vhalli. Niektórym może się to wydawać nużące, bo przez 2/3 książki zastanawia się, czy porzucić dawne życie i przyjąć swój magiczny dar, czy może zapomnieć o wszystkim. Ale jest to tak zgrabnie napisane, tak prawdopodobnie, że nawet przy braku jakichś mocno znaczących, politycznych wydarzeń, miło się to czyta. A nie uważałam się nigdy za fankę obyczajówek. Ale dla fanów akcji i plot twistów też coś jest, obiecuję, trzeba tylko cierpliwie czytać. Punkt kulminacyjny rozwalił mnie na łopatki. • Wątek miłosny - nie ma typowego trójkąta miłosnego, tak bardzo przeze mnie znienawidzonego! Jestem zdania, że romans jest bardzo dobrze, realistycznie poprowadzony. • To tylko krótka zajawka jako podpowiedź dla tych, którzy zastanawiają się - wypożyczyć/kupić, czy nie. • NIŻEJ DOKŁADNIEJSZA RECENZJA ZE SPOJLERAMI! • Vhalla jest bardzo inteligentną, rozważną dziewczyną o otwartym umyśle. Po kryjomu czyta książki w swojej pracy w bibliotece pałacowej (jest tam uczennicą), zamiast zajmować się porządkowaniem zbiorów czy przepisywaniem. Ciekawa świata i kochająca swoich przyjaciół, jest zadurzona w jednym z książąt, ale wie, że nie dorasta mu do pięt. Kiedy ten wraca do pałacu w deszczową noc, ciężko ranny, Vhalla najbardziej angażuje się w pomoc - wyszukiwanie informacji o truciznach w księgach. Okazuje się jednak, że uratowała życie nie temu księciu, co trzeba. • Ranny był następca tronu, czarodziej, przez wszystkich znienawidzony. Nadmienię, że tutaj magia funkcjonuje trochę na granicy prawa. Czarodzieje żyją w osobnym gettcie - w Wieży, noszą czerń, zarezerwowaną tylko dla nich, budzą strach, a normalni ludzie nie chcą się z nimi zadawać. • Nie dziwi więc szok Vhalli, kiedy dowiaduje się, że sama jest czarodziejką, a jej moc wkrótce się przebudzi. Na tym właśnie polega konflikt w tej powieści - Vhalla zostaje zawieszona między biblioteką a Wieżą, światem dobrze jej znanym a zakazanym, którego od zawsze uczono jej się bać, ale też kuszącym lepszymi warunkami i szacunkiem dla każdego czarodzieja, bez względu na status. • Drugi konflikt pozostaje nieco z boku, a jest nim powoli, naturalnie rozwijające się uczucie do znienawidzonego przez wszystkich księcia, bardzo sprytnie rozpoczęta znajomość - przez wymianę anonimowych liścików, dzięki którym Vhalla poznała jego prawdziwe ja bez uprzedzeń, a dopiero później jego tożsamość. W międzyczasie walczy o nią Sareem, przyjaciel z dzieciństwa, reprezentujący sobą ideał chłopaka dla Vhalli. Ale dla tej Vhalli, która nie wiedziała jeszcze nic o magii, którą nosi w sobie. Rozdarta między lojalnością wobec jednego i drugiego, nie chce zatracić przyjaźni żadnego z nich. To, co łączy ją z Aldrikiem, to na razie przyjaźń, ale widzę tu już fundamenty naprawdę dobrego romansu księcia z chłopką. Magnifico! • Punkt kulminacyjny rozwalił mnie na łopatki jak żaden inny. Po tych perypetiach i walce wewnętrznej Vhalli kompletnie się nie spodziewałam ataku na stolicę, ale szybko zrozumiałam, że w sumie żonglerzy zapowiadali coś specjalnego na ostatni dzień święta... Zdziwiło mnie bardzo osadzenie Vhalli i chciałam rwać sobie włosy z głowy, dlaczego. Wydaje mi się trochę nielogiczne. Tym bardziej, że znalazł ją drugi książę, który też był pozytywnie do niej nastawiony. Skąd wniosek, że próbowała zabić Aldrika? Za ten brak logiki odejmuję punkt, podobnie za czarny charakter z czapy. Kilka razy przewinął się Egmun, którego Vhalla się obawiała, ale przysięgam, wg mnie nic nie wskazywało na to, żeby akurat się na nią uwziął. Powinny pojawić się jeszcze jakieś przesłanki. Chyba, że to będzie do wyjaśnienia w kolejnych częściach. • Język - nie wiem, czy to bardziej zasługa autorki, czy tłumaczki. Zdaję sobie sprawę, że tłumaczka mogła tu swoje dołożyć, ale też należy się ukłon w jej stronę, jeśli zachowała styl autorki. Podobało mi się, że Vhalla mówi do wysoko urodzonych osób w liczbie mnogiej, bo rzeczywiście oddaje to dystans. U innych autorek było samo Wasza Wysokość, które szybko przechodziło na ty i właściwie szybko zapominałam, że główna bohaterka nie jest wcale z rolajsami tak blisko. No i mistrzowskie przedstawienie języka pospólstwa podczas zeznań! To mnie najbardziej zachwyciło. Pierwszy raz spotykam się z tak zróżnicowanym językiem w książce nie należącej do literatury wymagającej. • Mamy wykluczenie czarodziejów, mamy nies­praw­iedl­iwoś­ć, mamy zamknięte umysły wszystkich tych, którzy boją się magii, mamy niesłusznie źle ocenianego księcia, mamy inteligentną, nietuzinkową bohaterkę. Czego chcieć więcej?
Dyskusje

Brak wątków

Przejdź do forum
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo