Na obecny tom składają się wiersze zawarte w siedmiu zbiorach publikowanych w latach 2006–2024. Każdemu z tych zbiorów poetka oddaje mniej więcej tę samą przestrzeń tomu, nie wyróżniając żadnego szczególnie dużą ani szczególnie małą reprezentacją wierszy. To zapewne sygnał równowagi znaczeniowej tematów podjętych w tych „coraz głębiej” ku tajemnicy schodzących strofach. Interpretatorzy literackiego dzieła Elżbiety Cichli-Czarniawskiej podkreślali od samego początku jego filozoficzno-egzystencjalny charakter. Byt, sens i cel stanowią niewątpliwie zasadniczą triadę pojęć, które prowadzą myśl poetki po liniach wersów – myśl poszukującą, dociekliwą, otwartą, niejednokrotnie jednak sceptyczną, a nawet pesymistyczną w spojrzeniu na zawiłości ludzkiego losu uwikłanego w dziejowe determinizmy, w konieczność dokonywania wyborów, nieraz tak zwanego „mniejszego zła”, losu sprzęgniętego z coraz bardziej zgrzytającymi trybami mijającego czasu. Ów ostatni, temporalny wymiar egzystencji stanowi ważny zwornik tego poetyckiego portyku, wiążący cięciwy napięć i sił, którym poddane zostały elementy budowli, jaką jest ludzkie życie. Napięcia te przebiegają głównie na liniach: historia – wieczność, trwanie – przemijanie, pamięć – wyobraźnia, czy najbardziej oczywistej przeszłość – teraźniejszość – przyszłość. W ujęciu Elżbiety Cichli-Czarniawskiej nie są one rozłączne, lecz wzajemnie się przenikają w przeżywającym je podmiocie – człowieku, który dźwiga na sobie ciężar odpowiedzialności za ich ontologiczny status. W całej strukturze bytu materialnego jedynie człowiek dzierży w swoich rękach dar świadomości, który pozwala mu rozumieć, dociekać, mierzyć się z sensem i celem istnienia wszystkiego, przeżywać dole i niedole całego stworzenia. Jak się obchodzi z tym darem, to już inna sprawa, ale potencjał w nim zawarty pozwala przekraczać granice doczesności. Piotr Sanetra, fragment Wstępu [lubimyczytac.pl]