TOPR:

Żeby inni mogli przeżyć

Autor:
Beata Sabała-Zielińska
Lektor:
Wojciech Stagenalski
Wydawcy:
Prószyński Media (2018-2019)
NASBI (2018)
Legimi (2018)
Prószyński i Spółka (2018)
ISBN:
978-83-8123-382-8, 978-83-8123-973-8
978-83-8169-053-9, 978-83-8169-514-5
Autotagi:
audiobooki
dokumenty elektroniczne
druk
e-booki
5.0 (2 głosy)

Niezwykła opowieść o życiu, determinacji, nadziei i cudach.

Ile trwała najdłuższa reanimacja? Jakie szanse na przeżycie ma człowiek w lawinie? Dlaczego akcje jaskiniowe uważane są za jedne z najtrudniejszych? Jaka była najdłuższa wyprawa TOPR? Czy śmigłowiec Sokół przyleci po rannego zawsze i o każdej porze? Jaką rolę w ratowaniu ludzi odgrywają toprowskie psy? Jak dalece ratownicy ryzykują własne życie? Co ich motywuje? Co denerwuje? Jak się szkolą? Co umieją?Ta książka jest pierwszą tego typu pozycją w Polsce. Nikomu do tej pory nie udało się skłonić ratowników do opowieści o trudach ich pracy. O ich sukcesach, porażkach, wątpliwościach oraz bohaterskiej niezłomności.TOPR to hermetyczne środowisko ludzi, którzy "robią swoje", nie bardzo o tym rozprawiając. Bo kto zrozumie ich strach, gdy zaglądają śmierci w oczy? Kto poczuje to brzemię odpowiedzialności za kolegów i ratowanego? Dla kogo te kilka słów: "uroczyście przysięgam pod słowem honoru" będzie życiowym mottem?TOPR to instytucja ze 110-letnią tradycją. Instytucja, którą tworzą ludzie z krwi i kości. Zwyczajni, a jednak - wyjątkowi. Zapraszamy do ich świata. Do historii o życiu, determinacji, bólu, nadziei i cudach.

Hermetycznie zamknięte środowisko. Elita. Od ponad stu lat ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego wzbudzają podziw, szacunek, ale też zwykłą ludzką ciekawość. Jak to jest ryzykować swoim życiem, żeby ratować życie innych? Ile wyrzeczeń wymaga realizacja takiej pasji, misji, bo przecież trudno nazwać to pracą? Najtrudniejsze chwile. I te najlepsze, które dają satysfakcję, wynagradzają wysiłek. Beata Sabała-Zielińska z niezwykłym wyczuciem portretuje zarówno ludzi, jak i tę niezwykłą organizację, której celem jest niesienie pomocy, „żeby inni mogli przeżyć”, pomimo warunków i okoliczności. To także porywająca opowieść o górach, o miłości, honorze i determinacji. Na tę książkę czekałam od lat. Bo to pierwsza pozycja na rynku wydawniczym, dzięki której każdy z czytelników może przyjrzeć się z bliska i spróbować zrozumieć, jak działa TOPR. Nikt do tej pory nie zaskarbił sobie takiego zaufania ratowników jak Autorka. Beato, składam na Twoje ręce wyrazy szczerego podziwu. A w imieniu nas, miłośników Tatr, dziękuję wszystkim ratownikom Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego za to, że możemy czuć się w górach bezpieczniej. I za Waszą niezwykłą służbę innym.

Martyna Wojciechowska

TOPR od początku swej działalności w 1909 roku skupia w swoich szeregach ludzi o różnych poglądach i losach, ale zawsze potrafiących połączyć swe siły i umiejętności dla wspólnego celu, jakim jest ratowanie ludzi. To największa siła naszego stowarzyszenia. Zapraszam do odwiedzenia ratowników TOPR i poznania naszego spojrzenia na problem wypadków w górach, a może nawet bardziej na poznanie naszego podejścia do ratowania ludzi w Tatrach i wyzwań, z którymi na co dzień się spotykamy. Taką możliwość daje właśnie ta książka. Zapraszam do lektury.

Jan Krzysztof, naczelnik TOPRBeata Sabała-Zielińska, urodzona w 1968 roku w Nowym Targu, dziennikarka radiowa. Jako rodowita góralka, przez dekadę opowiadała słuchaczom Radia ZET o problemach i ciekawostkach z Podhala i okolic, nadając swoim relacjom niepowtarzalny, zadziorny charakter. Jest autorką swoistego dziennikarskiego pamiętnika pt. "Radio-aktywna Sabała, czyli jak zostałam głosem z Zakopanego" oraz wzruszającej opowieści o wierności i akceptacji "Jak wysoko sięga miłość. Życie po Broad Peak", a także współautorką książek o Zakopanem: "Zakopane, odkopane…" i "Zakopane, nie ma przebacz". Obecnie pracuje na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie w studenckiej rozgłośni UJOT FM szlifuje nowe radiowe talenty.

Więcej...
Wypożycz w bibliotece
Dostęp online
Dodaj link
Kup
Brak ofert
dla wybranego dzieła.
Poszukaj na
Recenzje
  • Ja niżej podpisany (...) dobrowolnie przyrzekam pod słowem honoru, że póki zdrów jestem, na każde wezwanie Naczelnika lub jego Zastępcy – bez względu na porę roku, dnia i stan pogody – stawię się w oznaczonym miejscu i godzinie odpowiednio na wyprawę zaopatrzony i udam się w góry według marszruty i wskazań Naczelnika lub jego Zastępcy w celu poszukiwań zaginionego i niesienia mu pomocy. (...) Obowiązki swe pełnił będę sumiennie i gorliwie, pamiętając, że od mego postępowania zależnem być może życie ludzkie. W zupełnej świadomości przyjętych na się trudnych obowiązków i na znak dobrej swej woli powyższe przyrzeczenie przez podanie ręki Naczelnikowi potwierdzam. • Jak podało Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe w 2018 roku przeprowadzono w sumie 691 działań, w tym 230 z udziałem śmigłowca, pomocy udzielono 766 osobom, śmierć w Tatrach poniosło 15 osób. Od 1909 roku TOPR wyciągnęło z opałów niejednego śmiałka, któremu Tarty wydały się być łatwym zadaniem. • Po książkę TOPR. Żeby inni mogli przeżyć sięgnęłam z ciekawości i nie żałuję – mnogość rodzajów wypadków i powodów wezwań ratowników jest zadziwiająca, a sama historia TOPR-u bardzo wciągająca. Mimo że lektura czasem przytłacza ilością informacji i smutnymi finałami, to nie można się od niej oderwać. Profesjonalizm polskich ratowników uznawany jest na całym świecie, ich poświęcenie zaś (prawie) nie zna granic. • Autorka poprzez rozmowę z prze­dsta­wici­elam­i TOPR-u przechodzi przez najistotniejsze sekcje. Jedna z najciekawszych dla mnie jako osoby bojącej się małych pomieszczeń i pająków była ta o jaskiniach – czytając ten rozdział nieustannie miałam ciarki. • Książkę polecam wszystkim (szczególnie nied­oświ­adcz­onym­ turystom), aby móc zobaczyć, że każda nieo­dpow­iedz­ialn­ość, na którą narażamy się podczas górskich wędrówek, jest niebezpieczna nie tylko dla nas, ale i ratowników, którzy bardzo często ratując innych ryzykują własnym życiem. • W dniu, gdy kończyłam pisać recenzję – 30 stycznia 2019, ratownicy TOPR brali udział w trzech akcjach ratunkowych: udzielili pomocy turystom porwanym przez lawinę, sprowadzili do schroniska turystkę zagubioną w rejonie Żółtego Potoku, a także pomogli parze, która utknęła w stromych, głębokich śniegach schodząc ze Świnicy w kierunku Zawratu – poszkodowany został sprowadzony do schroniska, a jego towarzyszka spędziła noc w jamie śnieżnej z czuwającym przy niej ratownikiem, czekając na odpowiednie warunki dla śmigłowca. Wychodząc kolejnym razem w Tatry cieszmy się, że jest ktoś, kto nie zostawi nas samych nawet w najgorszych tarapatach. • Jolanta Oleksa • Biblioteka Kraków
Dyskusje

Brak wątków

Przejdź do forum
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo