Wypożycz w bibliotece
Kup
Recenzje
-
Ale mnie to zabolało... i to niejeden raz. Uważam, że to jedna z tych książek, po którą można sięgnąć zaraz po przeczytaniu. Była w punkt - zagadkowa, przemyślana i pozostawiająca czytelnika z refleksją. I bólem w klatce piersiowej. I obawą przed zastojem czytelniczym również, ponieważ trudno będzie porzucić myśl o tej czwórce nieszczęśliwych ludzi, którzy niedawno odzyskali szczęście. • Fabuła była wzbogacona o naprawdę przepiękne i bardzo realistyczne opisy nieistniejącej wyspy Shearwater, które zdecydowanie mnie kupiły. Uwierzyłam w istnienie przeklętej i tajemniczej wyspy, na której oprócz kilku osób zamieszkują towarzyszące im dusze. Jestem ogromną fanką wykreowania przez autorkę członków rodziny Saltów. Rowan też była w porządku, ale to oni byli fantastyczni, nieszablonowi, skomplikowani, a dzięki temu chciało się śledzić ich historię. Z każdym rozdziałem coraz mroczniejszą. • Co ja gadam... Rowan niebędąca matką to również bardzo ważny i bolesny wątek. Symbol poświęcenia. Jej postać i historia dwóch wielorybów podczas odpływu były bardzo przemyślaną alegorią nadchodzącej śmierci. Bo skoro im udało się przetrwać, ktoś inny za to zapłaci. Przyroda lubi równowagę. • Wracając jeszcze do wątku natury - podoba mi się jaką rolę odegrała w tej historii woda, żywioł który dał szansę, ale w większości po prostu odebrał życie.
-
„Dziki, mroczny brzeg” autorstwa Charlotte McConaghy, wydany w Polsce nakładem Wydawnictwa Filia, nie bez kozery cieszy się tak wielką popularnością i rozgłosem wśród polskich bookblogerów, czy też osób, które dla których dobra literatura jest jedną z wyższych wartości. • Niezwykle poruszająca w swojej treści historia „osieroconych” dusz, które w zupełnie nieoczekiwanych okolicznościach, na krańcu świata, nie tylko się ze sobą stykają, ale z każdą z kolejnych przeżytych chwil stają się dla siebie coraz bliższymi a zaczynająca łączyć je więź staje się coraz silniejszą. • Osierocone rodzeństwo, które w cudem odnalezionej na wyspie kobiecie, którą bezlitosne morze wyrzuciło na jej brzeg, każdego dnia na nowo zaczyna nie tylko otwierać się przed kobietą, ale również zaczyna w niej poszukiwać matczynego ciepła, miłości i tej niesamowitej więzi, która została im tak niespodziewanie odebrana. • Ocalona kobieta, która na jedną kartę postawił swoje życie, aby odnaleźć „zaginionego” męża, który również na pewien czas stał się mieszkańcem wyspy Sherwater, musi nie tylko zmierzyć się z tajemnicami, które kryje zarówno wyspa jak i jej mieszkańcy, ale również i z uczuciami, które z dnia na dzień stają się w jej sercu silniejszymi. • Z czym przyjdzie zmierzyć się wszystkim bohaterom, jakie tajemnice odkryć, z jakimi uczuciami zmierzyć oraz jakie ofiary ponieść, tego dowiecie się sięgając po tą jakże niezwykle klimatyczną, specyficzną ale równie przepiękną lekturę, do której przeczytania niezwykle gorąco zachęcam.