• No nie podobało mi się... Niby Mróz, niby jakaś akcja, niby jakaś fabuła ale to zdecydowanie nie moje klimaty... Kryminały tego autora są zdecydowanie ciekawsze niż książki SF.
  • Chyba najgorsza książka Remigiusza Mroza jaką do tej pory przeczytałam. Fakt, jest to coś innego od znanych serii kryminalnych, jednak fabuła to jakaś pomyłka. Doczytałam do końca tylko dlatego, że liczyłam na jakąś poprawę, rozwój sytuacji. Zamiast tego dostałam pogmatwaną i nie do końca przemyślaną treść.
  • Przyznam szczerze że to pierwsza książka (oby ostatnia) Mroza której czytanie nie sprawiło mi przyjemności. Słaba fabuła, niski poziom "akcji". Czekałem na te książkę długo. Stracony czas oczekiwania.
  • Takiego gniota to dawno nie czytałam. Autor odleciał totalnie
  • Właśnie skończyłem czytać i muszę powiedzieć, że treść książki nie powaliła z nóg. Miałem odczucie, że była pisana z musu. Wiele poruszanych wątków z przestrzeni linii czasowych było wątpliwych i rozpraszało skupienie czytania nad główna treścią. Treść książki nie wciągała na zabój i szczerze przynudzala. Zdecydowanie lepsza i podobnej treści była Echo z otchłani, która przeczytałem pierwsza i druga część jednym tchem. Generalnie nudna książka a treść to masz masz.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo