Aktywność użytkowników
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Najnowsze wpisy na blogach
-
STOISKO PLENEROWE PODCZAS DNI GMINY LIPOWA 2026Już za dwa tygodnie ruszają Dni Gminy Lipowa 2026! • Już dziś, serdecznie zapraszamy w sobotę, 4 lipca, do odwiedzenia naszego stoiska plenerowego ☀🌤 • Czeka sporo atrakcji dla najmłodszych, rodziców zapraszamy z kolei do naszej strefy odpoczynku oraz skorzystania z szafeczki bookcrossingowej, w której każdy na pewno znajdzie coś dla siebie 📖📚 • Będziemy na Was czekać od 15:00 do 18:00. • Zapraszamy ❤ • [Obraz]
-
Happening czytelniczy „Jak nie czytam, jak czytam” 2026Biblioteka Publiczna w Węgrzcach oraz Szkoła Podstawowa im. Stanisława Wyspiańskiego w Bibicach zapraszają uczniów z klas nauczania początkowego do wzięcia udziału w próbie pobicia rekordu Polski w masowym publicznym czytaniu książek w jednym momencie. Na wszystkich zainteresowanych czekamy we piątek 19 czerwca o godz. 13:00 w siedzibie szkoły. • Przedsięwzięcie jest przeprowadzane w ramach ogólnopolskiej akcji „Jak nie czytam, jak czytam”, organizowanej przez redakcję miesięcznika Biblioteka w Szkole. • [Obraz]
-
Czytanie na Polanie 2026!„Książki to są najlepsi twoi przyjaciele. Nie wyśmieją, nie zdradzą, a nauczą wiele.” – J. Rak • 18 czerwca grodziecka biblioteka dołączyła do międzynarodowej akcji „Czytanie na Polanie”, która zachęca do odkrywania radości z lektury na świeżym powietrzu! Do wspólnego „czytania pod chmurką” zaprosiliśmy uczniów z klasy 1A ze Szkoły Podstawowej w Grodźcu wraz z opiekunami, a zielony teren przed biblioteką zamienił się w wyjątkową plenerową czytelnię. • [Obraz] • Razem wyruszyliśmy tropem poznańskich koziołków, odkrywaliśmy świat legend i przekonaliśmy się, że dawne opowieści wciąż potrafią zaskakiwać. Wśród zieleni wybrzmiała również „Bajka o prawdziwym Szewczyku Dratewce” zaprezentowana w formie teatrzyku kamishibai, a w rolę lektorów na chwilę wcielili się sami uczestnicy, dzieląc się fragmentami wybranych przez siebie książek. Na pamiątkę tak wyjątkowego spotkania każdy młody czytelnik otrzymał zakładkę do książki – mały upominek na kolejne literackie podróże! • [Obraz] • Podsumowując to spotkanie, możemy powiedzieć, że... • Promienie słońca + zielona polana + cudowne dzieci + stosy książek = radość i prawdziwa magia czytania!
-
Spotkanie AutorskieMłodzieńcze Fascynacje Jana Pawła II. Spotkanie autorskie z p. Zbigniewiem Bieniaszem. Autorem książki "Lolek złotempisany"
-
REMONT FILII W LEŚNEJ ORAZ PRACA BIBLIOTEKI W TWARDORZECZCESzanowni Państwo, • informujemy, że w związku z przedłużeniem terminu remontu budynku, w którym mieści się filia naszej biblioteki w Leśnej, oddział ten pozostanie zamknięty do 30 września. O ewentualnych zmianach będziemy informować na bieżąco. • W podanym czasie serdecznie zapraszamy do korzystania z naszej głównej siedziby w Lipowej oraz filii w Twardorzeczce. • Poniżej zamieszczamy wydłużone godziny pracy filii w Twardorzeczce w okresie wakacyjnym. • [Obraz] • [Obraz]
Najnowsze recenzje
-
Tytuł 'Kroniki kota podróżnika' mógłby wskazywać na książkę lekką i nie za bardzo zobowiązującą, ale tak nie jest. Mało tego, pozycja uderza do głębi swoją prostotą i bezpretensjonalnością. Satoru i Nana to jakby dwa przeciwległe bieguny, a mimo to idealnie się uzupełniają. Książka świetnie eksponuje istotę głębokiej potrzeby bliskości i miłości każdego stworzenia, która wybiega daleko poza powierzchowny i pozorny romantyzm tak znany z filmów i literatury. To uczucie, które zmienia nas samych i wszystko wokół, to siła, która wybiega poza życie i śmierć.
-
-
Fatalna! Nie dałam rady zmęczyć. • Polecajka z booktoka. Kompletnie nietrafiona. • Zwiodło mnie też polecenie Baracka Obamy, jako jednej z jego ulubionych książek.... Co jeśli jest prawdziwe, to co najmniej trochę dziwne.... • Może jakbym z powrotem miała 17 lat to byłaby dla mnie bardziej interesująca. • Czytając doświadczałam tzw. "cringe'u". • Bohaterowie tak bardzo niedojrzali, jacyś tacy bananowi, powielający oklepane stereotypy. W końcu zaczęłam skakać co parę stron do przodu, aż tak dobrnęłam do końca, który kompletnie mnie nie zdziwił biorąc pod uwagę powtarzalność fabuły. • Historia tak przerysowana jak w amerykańskich filmach o nastolatkach.
-
Tu trzeba złapać wdech dla złapania jasności umysłu i oczyszczenia duszy, a potem zrobić długi wydech. I tak kilka razy, bo jeden raz to za mało by wyzbyć się z płuc i z głowy całej przeszłości, która oblepiła wnętrze. Bo o tym właśnie jest ta książka. Autorka ruszyła w podróż i próbując zacząć nowe życie, próbuje stać się nową JA, próbuje odkryć samą siebie i poznać, bo zatraciła się całkowicie. . • Wiadomo, że „(...) posłusznym trzeba być tylko samemu sobie, nikomu innemu”, a gdy człowiek jest sam, to wie, jak żyć i gdzie ulokować umysł i strach. Wie, jak trzymać świat w ryzach i jak go okiełznać. Wie, jak być zdrowym i jak żyć. I wie, czego chce. W związku też tak można lecz można się też całkiem zagubić tracąc poczucie własnej osoby. I to spotkało Elizabeth Gilbert, zatraciła się cała. Pogubiła. I choć miało być inaczej, bo była i miłość i on przecież był, wybrany i ukochany, to rozwód zniszczył wszystko. I życie i ją, jako człowieka, zniszczył też codzienność i wszelkie resztki wiary, którą jeszcze w sobie miała. Dlatego postanowiła poszukać równowagi i siebie samej, pozbierać te resztki, które rozsypały się u jej stóp, jak koraliki różańca, który nagle pękł w dłoni. Postanowiła przekroczyć próg tego nowego „czegoś”, by zamknąć za sobą drzwi i nigdy nie oglądać się za siebie. • Takie jest moje życie, myśli autorka, ja taka jestem. Ja to kawałki, które – nawet jeśli się staram – nie chcą na powrót ułożyć się w spójną całość. Nie chcą się zespolić. Stąd ta powieść i ta podróż i pisanie o niej. Italia, Indie i Indonezja w dwanaście miesięcy, a każdy kraj, to trzydzieści sześć opowieści. I nie, nie jest to ilość koralików na różańcu, nie jest to też magiczna liczba dni, które jakoś wpłynęły na odkrycia duszy i ciała. Elizabeth ma trzydzieści sześć lat, jest po rozwodzie, nie ma dzieci, ale ma jeszcze siebie. Tyle i aż tyle jednocześnie lecz ta JA w niczym nie przypomina spokojnej, pewnej siebie kobiety, jaką była przed laty. Czytasz i uzmysławiasz sobie, że nie potrafił powiedzieć co lubi, co jej smakuje, ani – co zadziwia – czego chce. Nie umie się uśmiechać ani roześmiać się całą sobą, do brzucha samego, jak dziecko. Nie umie płakać ze szczęścia, nie umie odpuścić. Nie umie oddychać do pępka. Nic nie umie. Ale umie pisać, umie spakować walizkę i zdać się na duchową podróż, która dokądś ją zaprowadzi. Nie wie dokąd, ale wie, że jej pomoże. • I co teraz, pytasz na końcu. • „Teraz podwijam nogawki, zeskakuję z łodzi i poprzez fale brnę do brzegu o własnej sile. Jestem przemoczona na wylot, zawadzam o koralowce i czuję szczęście w sobie”. A to szczęście sprawia, że Elizabeth jest - czego nie boi się powiedzieć na głos, czy wykrzyczeć wręcz do niebieskiego nieba – jest szczęśliwa. Idzie na bosaka, w ręce podtrzymuje tobołek, który już i tak zdążył zamoknąć, ale uśmiecha się. Tak normalnie i szczerze i to jest piękne. To bycie inną i pogodzoną z samą sobą kobietą. • A ty, kończąc czytanie, zastanawiasz się nad sobą. Może nie w perspektywie porzucenia wszystkiego i wyjazdu na rok. Lecz tak normalnie, siedząc w fotelu, przez głowę przelatuje ci milion myśli i pytań. Czy wiem, co mi smakuje? Czy wiem, jaki zapach lubię? Czy wiem, czego nie cierpię?... I czy w ogóle wiem kim jestem? • „Jedz, módl się i kochaj” to powieść – przewodnik. To też dziennik z podróży w siebie. To też poradnik dla każdego, uniwersalna mapa poszukiwania. I choć autorce przyniosła oczyszczenie, to tobie niekoniecznie musi. Nie jest to wybitna literatura, to powiem wprost. Nie porywa, nie podcina nóg, nie fascynuje. Czasem jest przegadana i nudna, czego nie zamierzam ukrywać. Ale... Ale może pomóc niektórym. Takie książki są przecież czytane i polecane i o nich nigdy się nie zapomina. Powstają kolejne części więc są potrzebne, a to samo w sobie podkreśla ich wartość. • agaKUSIczyta
-
Ostatnio ocenione
-
Dziewczyna z kalendarzaFitzek, SebastianOcena: 3.0, głosów: 2 -
Tatiana i AleksanderSimons, PaullinaOcena: 5.0, głosów: 1 -
Wszystko za K2Trybalski, PiotrOcena: 4.5, głosów: 2 -
Przesunąć horyzontWojciechowska, MartynaOcena: 4.2, głosów: 12 -
Grypa szaleje w NaprawieKurek, JaluOcena: 5.0, głosów: 1