Aktywność użytkowników
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Najnowsze wpisy na blogach
-
Rozstrzygnięcie konkursu "Przygoda z lekturą" - fotorelacja📚 🐶🐱🐰Wczoraj podsumowaliśmy konkurs "Przygoda z lekturą". 🎨 • Gratulujemy nagrodzonym i dziękujemy za udział wszystkim dzieciom !👏 • Organizatorem XXIII Powiatowego Konkursu Literackiego „Przygoda z lekturą” pt. „Zwierzęta z kart książek” jest Miejska Biblioteka Publiczna im. Cypriana Norwida w Złotowie. • Na tegoroczną edycję konkursu wpłynęło 148 prac plastycznych: w 1 kategorii (przedszkolaki) - 71, w 2 kategorii (klasy I-III) - 70, w 3 kategorii (klasy IV-VI) - 6 i w 4 kategorii (klasy VII-VIII) - 1. • Powołana przez Organizatora Komisja w składzie: • Anna Kokowska, inspektor ds. kultury i oświaty w Urzędzie Miejskim w Złotowie, • Maria Goławska – nauczyciel-bibliotekarz, • Karol Bobkowski- artystka, grafik, • postanowiła przyznać następujące nagrody i wyróżnienia: • w kategorii I – Przedszkola – Mój ulubiony zwierzęcy bohater • WYRÓŻNIENIA: • Franciszek Bajor - Przedszkole Publiczne nr 2 w Złotowie • Gustaw Woroniecki - Przedszkole Publiczne nr 3 w Złotowie • Zuzanna Nowakowska - Przedszkole Publiczne nr 1 w Złotowie • Maja Singh - Przedszkole Publiczne nr 3 w Złotowie • Zuzanna Jankowska - Katolickie Przedszkole im. Św. Wojciecha w Złotowie • Katarzyna Kurant - odział przedszkolny przy SP im. Marii Kilar w Kleszczynie • Miejsce III • Grzegorz Grzesik - Przedszkole Publiczne nr 3 w Złotowie • Łucja Helt - Przedszkole Publiczne nr 1 w Złotowie • Miejsce II • brak • Miejsce I • Wiktor Widawski - Przedszkole Publiczne nr 1 w Złotowie • Emilia Kocińska - Przedszkole Publiczne nr 1 w Złotowie • W kategorii II szkoły podstawowe kl. I-III- Scenka z książki o zwierzętach • WYRÓŻNIENIA: • Lena Budzińska - SP im. Jana Pawła II w Lipce • Maciej Januszewski - SP im. Marii Kilar w Kleszczynie • Szymon Jabłoński - Zespół Szkół Katolickich im. Św. Wojciecha w Złotowie • Maciej Radziszewski - SP im. Obrońców Polskości w St. Wiśniewce • Aleksander Tessmer - SP nr 2 im. Adama Mickiewicza w Złotowie • Miejsce III • Larysa Gabrych - SP im. Marii Kilar w Kleszczynie • Filip Kowalski - SP im. Marii Kilar w Kleszczynie • Miejsce II • Filip Dolla - SP im. Obrońców Polskości w St. Wiśniewce • Julian Sobbek - Zespół Szkół Katolickich im. Św. Wojciecha w Złotowie • Miejsce I • Rozalia Chrustowska Szkoła Podstawowa nr 1 im. Stanisława Staszica w Złotowie • W kategorii III szkoły podstawowe kl. IV-VI- Komiksowa przygoda książkowego zwierzaka • WYRÓŻNIENIE: • Maja Dynkowska - SP im. Jana Pawła II w Lipce • Miejsce III • Jana Deja - SP nr 2 im. Adama Mickiewicza w Złotowie • Antonina Cichoń - SP nr 2 im. Adama Mickiewicza w Złotowie • Miejsce II • Milena Kramarz - SP nr 2 im. Adama Mickiewicza w Złotowie • Piotr Maciejewski -SP nr 2 im. Adama Mickiewicza w Złotowie • Miejsce I • Weronika Bermes - SP im. ks dra B. Domańskiego w Zakrzewie • W kategorii IV szkoły podstawowe kl. VII –VIII- Plakat – polecajka: • Miejsce I • Maja Kramarz PSP nr 2 im. Adama Mickiewicza w Złotowie. • [Obraz] • [Obraz] • [Obraz] • [Obraz] • [Obraz]
-
🖌️ Wernisaż malarstwa Renaty Kowalczyk - fotorelacja 🎨Biblioteka to nie tylko książki – to miejsce spotkań, rozmów i relacji. • We wtorek, 16 czerwca odbył się wernisaż malarstwa Renaty Kowalczyk „A gdyby tak?”. • Był to wieczór pełen inspiracji, refleksji i serdecznych rozmów wokół sztuki. Dziękujemy - Artystce i Gościom - za stworzenie wyjątkowej atmosfery. Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z tego spotkania. • [Obraz] • [Obraz] • [Obraz] • [Obraz] • [Obraz]
-
M𝐚𝐦𝐲 𝐝𝐥𝐚 𝐖𝐚𝐬 𝐧𝐢𝐞𝐳𝐰𝐲𝐤𝐥𝐞 𝐰𝐚𝐳̇𝐧𝐚̨ 𝐰𝐢𝐚𝐝𝐨𝐦𝐨𝐬́𝐜́ 📌Urząd Gminy Lipowa wdrożył nowoczesny system ratownictwa medycznego w naszych sołectwach. W trosce o zdrowie i życie nas wszystkich, zakupiono oraz zamontowano zewnętrzne stacje HELPBOX 365 z defibrylatorem AED oraz w pełni wyposażoną apteczką reanimacyjną. • Zadanie zostało w całości przygotowane i zrealizowane przez naszą gminę w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025-2026. • 📍 𝐆𝐝𝐳𝐢𝐞 𝐳𝐧𝐚𝐣𝐝𝐳𝐢𝐞𝐬𝐳 𝐬𝐭𝐚𝐜𝐣𝐞 𝐀𝐄𝐃? • Urządzenia są ogólnodostępne i zostały zamontowane w kluczowych punktach gminy: • ▪️Na budynkach wszystkich jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych (OSP) • ▪️Na budynku naszej biblioteki przy Placu Księdza Ferdynanda Sznajdrowicza 6 • Stacje są odporne na skrajne warunki atmosferyczne i monitorowane zdalnie 24/7. Co ważne – w momencie otwarcia stacji i wyjęcia urządzenia, automatycznie powiadamiana jest straż pożarna, która natychmiast ruszy z pomocą na miejsce zdarzenia! • 💡 𝐊𝐈𝐄𝐃𝐘 𝐈 𝐉𝐀𝐊 𝐑𝐄𝐀𝐆𝐎𝐖𝐀𝐂́? (Krótki przewodnik) • Wielu z nas boi się podbiec do defibrylatora, myśląc: „nie potrafię”, „zrobię krzywdę”. Czas obalić ten mit! Te urządzenia zostały stworzone dla osób bez żadnego wykształcenia medycznego. • ❓ 𝐊𝐢𝐞𝐝𝐲 𝐬𝐢𝐞̨𝐠𝐚𝐜́ 𝐩𝐨 𝐀𝐄𝐃? • Po urządzenie sięgamy zawsze, gdy widzimy osobę, która straciła przytomność (nie reaguje na dotyk i głos) i NIE ODDYCHA (lub jej oddech jest nieprawidłowy, tzw. agonalny). • ❗ 𝐙𝐚𝐩𝐚𝐦𝐢𝐞̨𝐭𝐚𝐣: Jeśli ktoś mdleje, ale normalnie oddycha – AED nie będzie potrzebne (wtedy układamy go w pozycji bocznej). Jeśli nie oddycha – liczy się każda sekunda! • 🛑 𝐒𝐩𝐨𝐤𝐨𝐣𝐧𝐢𝐞, 𝐭𝐨 𝐢𝐧𝐭𝐮𝐢𝐜𝐲𝐣𝐧𝐞! Urządzenie zrobi wszystko za Ciebie • Nie musisz być lekarzem. Defibrylator AED jest półautomatyczny i całkowicie bezpieczny: • 1. Mówi do Ciebie po polsku: Po włączeniu usłyszysz jasne, spokojne komendy głosowe, które poprowadzą Cię krok po kroku. • 2. Nadaje rytm: Wbudowany metronom dźwiękiem pokazuje, jak szybko uciskać klatkę piersiową. • 3. Sam bada pacjenta: AED samo ocenia rytm serca poszkodowanego. Jeśli impuls elektryczny nie jest potrzebny, urządzenie NIE POZWOLI na jego wyzwolenie. Nie ma fizycznej możliwości, aby przypadkowo zrobić komuś krzywdę! • 📦 Co wchodzi w skład pakietu ratunkowego? • ▪️Monitorowana stacja zewnętrzna – bezpieczna i widoczna z daleka. • ▪️Defibrylator AED – prosty w obsłudze ratownik w pudełku. • ▪️Apteczka reanimacyjna – wyposażona w niezbędne środki do udzielenia pierwszej pomocy. • 𝐃𝐛𝐚𝐣𝐦𝐲 𝐨 𝐭𝐞 𝐮𝐫𝐳𝐚̨𝐝𝐳𝐞𝐧𝐢𝐚 – zostały zamontowane po to, by chronić życie każdego z nas oraz gości odwiedzających naszą gminę. Mamy nadzieję, że będą używane jak najrzadziej, ale w godzinie próby – nie bójcie się po nie sięgać! 🤝
-
lekcja bibliotecznaW dniu 17 czerwca mieliśmy przyjemność odwiedzić uczniów Szkoła Podstawowa im. Ks. Jana Twardowskiego w Trębaczewie – klasy IIIa, Va i Vb. W ramach Tygodnia dla Bezpieczeństwa odbyły się zajęcia pod hasłem „Miło i bezpiecznie na wakacjach” • Rozmawialiśmy o zasadach bezpiecznego wypoczynku podczas letnich wyjazdów i codziennych wakacyjnych aktywności. Uczniowie chętnie dzielili się swoimi pomysłami i wiedzą na temat tego, jak spędzać wakacje w sposób odpowiedzialny i bezpieczny. • Nie zabrakło też części kreatywnej – podczas warsztatów „Wakacyjne kamienie” dzieci ozdabiały kamyczki kolorowymi, letnimi motywami. Inspirowały się przygotowanymi wzorami, ale powstało również wiele własnych, wyjątkowych i pełnych wyobraźni projektów. • Dziękujemy za inspirujące spotkanie, zaangażowanie i wspólnie spędzony czas. Mamy nadzieję, że zdobyta wiedza i stworzone wakacyjne kamyczki będą miłą pamiątką oraz przypomnieniem o bezpiecznych wyborach podczas nadchodzących wakacji! • [Obraz]
Najnowsze recenzje
-
Tytuł 'Kroniki kota podróżnika' mógłby wskazywać na książkę lekką i nie za bardzo zobowiązującą, ale tak nie jest. Mało tego, pozycja uderza do głębi swoją prostotą i bezpretensjonalnością. Satoru i Nana to jakby dwa przeciwległe bieguny, a mimo to idealnie się uzupełniają. Książka świetnie eksponuje istotę głębokiej potrzeby bliskości i miłości każdego stworzenia, która wybiega daleko poza powierzchowny i pozorny romantyzm tak znany z filmów i literatury. To uczucie, które zmienia nas samych i wszystko wokół, to siła, która wybiega poza życie i śmierć.
-
-
Fatalna! Nie dałam rady zmęczyć. • Polecajka z booktoka. Kompletnie nietrafiona. • Zwiodło mnie też polecenie Baracka Obamy, jako jednej z jego ulubionych książek.... Co jeśli jest prawdziwe, to co najmniej trochę dziwne.... • Może jakbym z powrotem miała 17 lat to byłaby dla mnie bardziej interesująca. • Czytając doświadczałam tzw. "cringe'u". • Bohaterowie tak bardzo niedojrzali, jacyś tacy bananowi, powielający oklepane stereotypy. W końcu zaczęłam skakać co parę stron do przodu, aż tak dobrnęłam do końca, który kompletnie mnie nie zdziwił biorąc pod uwagę powtarzalność fabuły. • Historia tak przerysowana jak w amerykańskich filmach o nastolatkach.
-
Tu trzeba złapać wdech dla złapania jasności umysłu i oczyszczenia duszy, a potem zrobić długi wydech. I tak kilka razy, bo jeden raz to za mało by wyzbyć się z płuc i z głowy całej przeszłości, która oblepiła wnętrze. Bo o tym właśnie jest ta książka. Autorka ruszyła w podróż i próbując zacząć nowe życie, próbuje stać się nową JA, próbuje odkryć samą siebie i poznać, bo zatraciła się całkowicie. . • Wiadomo, że „(...) posłusznym trzeba być tylko samemu sobie, nikomu innemu”, a gdy człowiek jest sam, to wie, jak żyć i gdzie ulokować umysł i strach. Wie, jak trzymać świat w ryzach i jak go okiełznać. Wie, jak być zdrowym i jak żyć. I wie, czego chce. W związku też tak można lecz można się też całkiem zagubić tracąc poczucie własnej osoby. I to spotkało Elizabeth Gilbert, zatraciła się cała. Pogubiła. I choć miało być inaczej, bo była i miłość i on przecież był, wybrany i ukochany, to rozwód zniszczył wszystko. I życie i ją, jako człowieka, zniszczył też codzienność i wszelkie resztki wiary, którą jeszcze w sobie miała. Dlatego postanowiła poszukać równowagi i siebie samej, pozbierać te resztki, które rozsypały się u jej stóp, jak koraliki różańca, który nagle pękł w dłoni. Postanowiła przekroczyć próg tego nowego „czegoś”, by zamknąć za sobą drzwi i nigdy nie oglądać się za siebie. • Takie jest moje życie, myśli autorka, ja taka jestem. Ja to kawałki, które – nawet jeśli się staram – nie chcą na powrót ułożyć się w spójną całość. Nie chcą się zespolić. Stąd ta powieść i ta podróż i pisanie o niej. Italia, Indie i Indonezja w dwanaście miesięcy, a każdy kraj, to trzydzieści sześć opowieści. I nie, nie jest to ilość koralików na różańcu, nie jest to też magiczna liczba dni, które jakoś wpłynęły na odkrycia duszy i ciała. Elizabeth ma trzydzieści sześć lat, jest po rozwodzie, nie ma dzieci, ale ma jeszcze siebie. Tyle i aż tyle jednocześnie lecz ta JA w niczym nie przypomina spokojnej, pewnej siebie kobiety, jaką była przed laty. Czytasz i uzmysławiasz sobie, że nie potrafił powiedzieć co lubi, co jej smakuje, ani – co zadziwia – czego chce. Nie umie się uśmiechać ani roześmiać się całą sobą, do brzucha samego, jak dziecko. Nie umie płakać ze szczęścia, nie umie odpuścić. Nie umie oddychać do pępka. Nic nie umie. Ale umie pisać, umie spakować walizkę i zdać się na duchową podróż, która dokądś ją zaprowadzi. Nie wie dokąd, ale wie, że jej pomoże. • I co teraz, pytasz na końcu. • „Teraz podwijam nogawki, zeskakuję z łodzi i poprzez fale brnę do brzegu o własnej sile. Jestem przemoczona na wylot, zawadzam o koralowce i czuję szczęście w sobie”. A to szczęście sprawia, że Elizabeth jest - czego nie boi się powiedzieć na głos, czy wykrzyczeć wręcz do niebieskiego nieba – jest szczęśliwa. Idzie na bosaka, w ręce podtrzymuje tobołek, który już i tak zdążył zamoknąć, ale uśmiecha się. Tak normalnie i szczerze i to jest piękne. To bycie inną i pogodzoną z samą sobą kobietą. • A ty, kończąc czytanie, zastanawiasz się nad sobą. Może nie w perspektywie porzucenia wszystkiego i wyjazdu na rok. Lecz tak normalnie, siedząc w fotelu, przez głowę przelatuje ci milion myśli i pytań. Czy wiem, co mi smakuje? Czy wiem, jaki zapach lubię? Czy wiem, czego nie cierpię?... I czy w ogóle wiem kim jestem? • „Jedz, módl się i kochaj” to powieść – przewodnik. To też dziennik z podróży w siebie. To też poradnik dla każdego, uniwersalna mapa poszukiwania. I choć autorce przyniosła oczyszczenie, to tobie niekoniecznie musi. Nie jest to wybitna literatura, to powiem wprost. Nie porywa, nie podcina nóg, nie fascynuje. Czasem jest przegadana i nudna, czego nie zamierzam ukrywać. Ale... Ale może pomóc niektórym. Takie książki są przecież czytane i polecane i o nich nigdy się nie zapomina. Powstają kolejne części więc są potrzebne, a to samo w sobie podkreśla ich wartość. • agaKUSIczyta
-
Ostatnio ocenione