Aktywność użytkowników
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Najnowsze wpisy na blogach
-
W poniedziałek w naszej bibliotece odbyły się warsztaty w ramach ferii zimowych – „Malowanie na płótnie ceramicznym” 🎨✨Podczas spotkania młodzież miała okazję poznać niezwykłą technikę pracy z płótnem ceramicznym. Prowadząca wyjaśniła, czym jest ta unikatowa płaszczyzna do malowania, która dzięki swojej strukturze dodaje dziełom trzeciego wymiaru i sprawia, że prace nabierają wyjątkowej głębi. • Uczestnicy dowiedzieli się również, czym są barwy podstawowe oraz jak – poprzez ich łączenie – można uzyskać całą paletę nowych kolorów. Była to nie tylko świetna zabawa, ale także cenna lekcja o sztuce i kolorach. • Po części teoretycznej przyszedł czas na twórcze działanie! Młodzież z ogromnym zaangażowaniem malowała ceramiczne płótna 3D, tworząc barwne kompozycje. Każda praca była inna, pełna indywidualnego charakteru. • Dziękujemy wszystkim uczestnikom za obecność, kreatywność i wspaniałą atmosferę. Cieszymy się, że ferie w bibliotece to czas pełen inspiracji i twórczych odkryć! 💙📚 • [Obraz] • [Obraz] • [Obraz]
-
25 lutego - Światowy Dzień Zakładki do Książki📖 Światowy Dzień Zakładki do Książki — idealny moment, żeby wrócić do swojej aktualnej lektury i odwiedzić GBP w Gogolinie:) • [Link] • [Link]
-
Czechy – to je ono! – spotkanie z podróżnikiem Jackiem Michalskim[Obraz] • Więcej informacji: • [Link]
Najnowsze recenzje
-
Całkiem ciekawa opowieść o myszce, którą czytałam moim młodszym — choć niestety coraz szybciej dorastającym — dzieciom podczas wieczornego wyciszania po nadmiarze emocji i tabletowo-telefonowych wrażeń. • Główną bohaterką tej historii jest myszka Czmyszka — cóż za cudne imię wyszło w tłumaczeniu! Zachwyciło mnie prostotą brzmienia, a zarazem znaczeniową celnością. Czmyszka nie zagrzeje długo miejsca wśród ziemskich wygód i przygód, ale też wcale nie o nie w tej opowieści chodzi. Najważniejsza okazuje się przyjaźń — wartość nadrzędna, a subtelny ukłon w stronę „Małego Księcia” jest tu całkiem udany. • W tej historii okazuje się, że to, co na ziemi było niemożliwe, w niebie staje się wykonalne, choć samo niebo — mimo swej rajskości — wydaje się momentami nieco przereklamowane. Mała bohaterka czuje się w nim trochę jak Phil z filmu „Dzień świstaka”. Być może jednak autorka celowo pokazuje nie raj, lecz raczej osobliwą poczekalnię między światami? • Nieoczywisty finał pozytywnie mnie rozbroił — podobnie jak moje dzieci. • Niestety, z racji dorosłości mam pewne zastrzeżenie do obrazu pośmiertnej krainy, do której trafia Czmyszka. Dzieciaki przyjęły ten fragment zupełnie naturalnie, ale mnie ogromna kolejka zwierzątek prowadząca do rajskiej bramy zwanej Kozią, a także towarzysząca jej niepewność czekających stworzeń przywołały raczej mroczne skojarzenia niż poczucie błogości. Podobnie jak finałowy nakaz kąpieli po przekroczeniu progu nieba — „Wstęp tylko i wyłącznie przez łaźnię!”. • Mimo tych zastrzeżeń to opowieść, która potrafi poruszyć i zaskoczyć.
-
Dwie nowele, dwa światy, dwie zupełnie różne historie ale jakby w podobnym nastroju i tonie. • ,,Zabijemy Stellę" to wnikliwa, drobiazgowa wręcz analiza przyczajonego zła, które sączy się stopniowo z destrukcyjnych relacji w małżeństwie, rodzinie. Zło, czy też fałsz nie zostaje tu przedstawione twarzą w twarz, tylko maluje się z opisów codzienności, wypadków i insynuacji jakie przedstawia narratorka: żona i matka wpatrzona melancholijnie w widok ogrodu za oknem. • "Piąty rok" to też kobieca historia, tylko, że opowiedziana z perspektywy małej dziewczynki wychowywanej na wsi przez dziadków. Świat otaczającej przyrody to jedno, a pytania pozostające na obrzeżu tego świata do drugie. Pohukuje odległe echo wojny i ludzkich tragedii. • Oba opowiadania spina posłowie tłumaczki Małgorzaty Gralińskiej. Dzięki niemu poznajemy intrygujący życiorys Marlen Haushofer i o wiele lepiej rozumiemy obie nowele.
-
-
-
Świetnie napisana popularnonaukowa książka, z humorem analizująca możliwości kolonizacji Księżyca i Marsa na podstawie aktualnych badań, publikacji naukowych i popularnonaukowych, wywiadów i wspomnień kosmo- i astronautów oraz przemyśleń autorów. Omawia temat z wielu punktów widzenia - możliwości techniczne i finansowe, aspekty psychologiczne, społeczne, militarne, prawne, polityczne, a nawet tak nieoczywiste jak seks czy defekacja w kosmosie albo rodzenie i wychowywanie dzieci w społecznościach pozaziemskich. Mimo lekkiej formy wszystko jest rzetelnie udokumentowane (kilkadziesiąt stron odnośników do źródeł). Świetna lektura, otwierająca oczy na złożoność tematu kolonizacji kosmosu i ogrom trudności i przeszkód piętrzących się przed przyszłymi kolonistami. • Ciekawe, czy Elon Musk przeczytał to dzieło? Myślę, że nie.
Ostatnio ocenione