Aktywność użytkowników
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Najnowsze wpisy na blogach
-
PRACA FILII BIBLIOTECZNYCH W DNIU 6 MARCASzanowni Państwo, • informujemy, że w dniu 6 marca filie naszej biblioteki w Leśnej i Twardorzeczce będą zamknięte. • Za utrudnienia przepraszamy. • Przyniesione w tym dniu książki do zwrotu, zostawiać można we wrzutniach bibliotecznych umieszczonych obok wejść do bibliotek.
-
Jedna książka, wiele emocji - klubowe dyskusje o ,,Marinie"W Filii Bibliotecznej w Ostrowsku podczas ostatniego spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki, 26 lutego, uczestnicy mieli okazję porozmawiać o powieści „Marina” autorstwa Carlosa Ruiza Zafóna — jednego z najbardziej cenionych współczesnych pisarzy hiszpańskich. Książka wzbudziła duże zainteresowanie i stała się punktem wyjścia do żywej dyskusji o literaturze, dojrzewaniu oraz sile wspomnień. • [Obraz] • "Marina” to utwór wymykający się jednoznacznej klasyfikacji gatunkowej. Łączy bowiem elementy powieści młodzieżowej, gotyckiej tajemnicy, thrillera oraz subtelnej historii miłosnej. Charakterystyczna dla twórczości Zafóna atmosfera melancholii i tajemnicy sprawia, że Barcelona przedstawiona w książce staje się niemal osobnym bohaterem — miejscem pełnym mroku, sekretów i zapomnianych historii. • Akcja powieści rozgrywa się w latach 80. XX wieku i opowiedziana jest z perspektywy wspominającego młodość Óscara Drai. Punktem wyjścia fabuły jest jego spotkanie z tajemniczą Mariną oraz jej ojcem, Germánem Blau. Wspólne odkrywanie zagadki związanej z opuszczoną rezydencją, tajemniczą kobietą odwiedzającą cmentarz i postacią Michaiła Kolvenika prowadzi bohaterów w świat pełen grozy, eksperymentów naukowych i tragicznych losów ludzi próbujących pokonać śmierć. • Podczas dyskusji szczególną uwagę zwrócono na najważniejsze wątki powieści. Jednym z nich jest motyw dojrzewania — historia Óscara ukazuje moment przejścia z dzieciństwa w dorosłość, kiedy fascynacja światem miesza się z pierwszym doświadczeniem straty. Istotny okazał się także temat pamięci i przemijania. Zafón pokazuje, jak wspomnienia kształtują tożsamość człowieka i jak silnie przeszłość wpływa na teraźniejszość. Duże emocje wzbudził również wątek miłości — pięknej, lecz kruchej i naznaczonej świadomością nieuchronności losu. • Rozmawiano także o gotyckiej stylistyce utworu: opuszczone budynki, mgła, stare fotografie i tajemnicze laboratoria budują atmosferę niepokoju, a jednocześnie nadają historii baśniowy, niemal oniryczny charakter. Niektórzy uczestnicy zauważyli, że elementy grozy nie służą jedynie budowaniu napięcia, lecz stają się metaforą ludzkiego lęku przed samotnością i śmiercią. • W części refleksyjnej spotkania pojawiły się osobiste przemyślenia czytelników. Wielu z nich podkreślało, że „Marina” jest opowieścią o pierwszych doświadczeniach, które pozostają w człowieku na zawsze — o przyjaźni, miłości i utracie niewinności. Powieść skłania do zatrzymania się nad własnymi wspomnieniami oraz nad tym, jak ważne są spotkania z ludźmi, którzy na krótko pojawiają się w naszym życiu, a mimo to zmieniają je na zawsze. Uczestnicy zgodnie przyznali, że książka pozostawia czytelnika z nutą nostalgii i refleksji nad przemijaniem. • Powieść Zafóna okazała się inspirującą lekturą, która łączy elementy literackiej przygody z głęboką refleksją egzystencjalną. Dyskusja pokazała, że „Marina” to książka, do której warto wracać — zarówno dla jej tajemniczej fabuły, jak i emocji, które pozostają z czytelnikiem jeszcze długo po zakończeniu lektury.
-
Lekcja biblioteczna26 lutego mieliśmy ogromną przyjemność odwiedzić przedszkolaki z Miejskie Przedszkole w Działoszynie, gdzie wspólnie przenieśliśmy się do fascynującego świata dinozaurów! 🌍 • Podczas spotkania rozmawialiśmy o tym, jakie były rodzaje dinozaurów, czym się różniły i jak żyły miliony lat temu. Nie zabrakło też wspólnego czytania książki o małym kurczaku, który bardzo chciał zostać dinozaurem 🐣🦖 – historia wywołała mnóstwo uśmiechów i ciekawych przemyśleń. • Dzieci wykonały piękne prace plastyczne pt. „Mój przyjaciel dinozaur” – każdy dinozaur był wyjątkowy i otrzymał własne, niepowtarzalne imię! Kreatywność przedszkolaków nie zna granic 🎨✨ • Na zakończenie wszyscy uczestnicy otrzymali pamiątkowe medale oraz zakładki – jako dowód odwagi i wiedzy zdobytej podczas naszej dinozaurowej przygody 🏅📚 • [Obraz]
-
Dzień KobietDzień Kobiet tuż-tuż! 🌸 • Z tej wyjątkowej okazji zapraszamy wszystkie Panie – niezależnie od wieku – na inspirujący wykład pt. „Aromaterapia w życiu kobiet”. Zrób prezent sobie i swoim zmysłom! • Wykład poprowadzi Pani Ewa Hak 12 marca (czwartek) o godz. 17.00 w naszej Bibliotece. To doskonała okazja, by zatrzymać się na chwilę, zadbać o swoje samopoczucie i odkryć, jak zapachy mogą wspierać zdrowie, emocje i codzienny dobrostan. • Wstęp wolny. Gorąco zachęcamy do udziału! • [Obraz]
-
KonkursZapraszamy dzieci i młodzież do udziału w konkursie plastycznym „Zakładka do książki 2026 – Ilustracja do wybranej piosenki Mieczysława Fogga” • Zainspiruj się twórczością Mieczysława Fogga i stwórz zakładkę do wybranej piosenki lub jej fragmentu. Bo przecież tekst piosenki to także literatura… 📖🎼 • 👧👦 Kto może wziąć udział? • Dzieci i młodzież z terenu miasta i gminy Działoszyn w trzech kategoriach wiekowych: przedszkole, klasy I–IV, klasy V–VIII • ✂️ Co trzeba zrobić? • ✔ wykonać jednostronną zakładkę do książki (21 x 5,5 cm) • ✔ nawiązać do wybranej piosenki Mieczysława Fogga • ✔ dostarczyć pracę do naszej biblioteki do 31 marca 2026 r. • Najpiękniejsze prace zostaną: • 🌟 wydane w formie bibliotecznej zakładki • 🌟 zaprezentowane w mediach i na stronach internetowych • 🌟 nagrodzone upominkami rzeczowymi • Niech dzisiejszy Dzień Zakładki będzie początkiem twórczej przygody! Może to właśnie Twoja praca trafi do książek naszych czytelników? 📚❤️ • [Obraz]
Najnowsze recenzje
-
Kobieta wszystko zrobi dla miłości... Pewnie tak, czasem nawet nie tyle dla mężczyzny, w jakim się zakocha, ale dla dziecka. Dla własnego dziecka, które jest wynikiem wielu wypadkowych i wielu marzeń i jest… jej dzieckiem. Dzieckiem idealnym. Ale myśl o dziecku przychodzi potem, bo przychodzi prędzej, czy później. Ale najpierw jest młodość i praca i ambicje do bycia kimś, gdzieś z kimś... • i o tym jest w pobieżnym zarysie powieść „Prawdziwi Amerykanie” Rachel Khong. O tym i o wielu innych wypadkowych, które zmuszają do zatrzymania. Zmuszają do wstrzymania wskazówek upływającego czasu i pobyciu w danej chwili, chwili wyciętej z szablonu czasu. To pobycie w niebycie. • Poznajemy Lili Chen, stażystkę. Potem pojawia się Matthew, a potem spada na nich ni to miłość, ni zadurzenie. Tę dwójkę różni wszystko, ale to właśnie chyba ich do siebie przyciąga. Gdy ona potrzebuje słów, on milczy. Gdy on szuka prawdy w niej, ona cała staje się prawdą, której nie sposób ująć. Wszystko między nimi drga. Jednak Lili nie potrafi żyć. Nie potrafi być i samej się pojąć. Życie ją uwiera, wracają myśli i czucia. Pod powiekami majaczą obrazy. Jest i matka, która wiele nie rozumie, ale która stanowi zagadkę. Bo coś jest między nimi nie tak. Coś nie daje spokoju. • A potem jest dziecko, Nick. • I życie dalej trwa prowadząc ich krętymi drogami wybrukowanymi smutkiem, nigdy nie zadanymi pytaniami i pragnieniami. Brakuje ciepłej dłoni na policzku. Brakuje dotyku serca i spojrzeń kochanych oczu. Brakuje czyiś ramion i wyszeptanych słów pociechy. • Brakuje życia na to, by wszystko w nim upchać i dostać. • I zastanawiasz się podczas czytania, czy „Czy miłość to stan umysłu, stan istnienia, fenomen, kaprys, odpływający jeszcze na naszych oczach w przeszłość, w zakamarki historii? (...)” Czy miłość jest równoważna prawdzie? I czy miłość jest usprawiedliwieniem każdego czynu? • Bo „Prawdziwi Amerykanie” to saga nie tyle o ludziach, ile o ingerencji medycznej w ludzi. To książka, która muska strach, zwodzi i sprawia, że budzi się w tobie złość. Uzmysławiasz sobie, co może dać przyszłość i jak będzie ona skołtuniona od niedopowiedzeń i pół-prawd. Dostrzegasz możliwości ludzkich możliwości, ale i strachu przed nimi. Medycyna staje się wrogiem i zabawką w rękach tych, którzy się nią zajmują. Powieść udowadnia, jak ulotna i mylna jest granica dzieląca rozsądek od obłędu, czy miłość od zauroczenia i czym jest egoistyczna desperacja, która nie staje po żadnej stronie. • To literacki obraz ingerencji w to, co powinno zostać czyste i poddane swemu biegowi. Do obraz zmagania się z czasem i z sobą i tego, jak ten czas po latach potrafi zakpić i jak potrafi boleć. Czas potrafi rykoszetem walnąć w głowę, ale wtedy na wszystko jest już za późno. • Niebywała powieść. • Powieść z gatunku tych, które wracają i przypominają o sobie. • Jesteś ty, wieczór na progu domu i myśli, które jak mgła zatrzymanego czasu i ciebie w nim spowijają twoją głowę. „Dokąd to wszystko prowadzi?”, pytasz i nie czekasz na odpowiedź. Przyszłość na nią odpowie... Zapłacze... Jak ty, po lekturze. • agaKUSIczyta
-
Jakiś czas temu zachwyciłam się – ba, otumaniłam się wręcz pięknem i radością z dzieciństwa i tymi zabawami i postrzeganiem świata jaki jest, a jaki zmienił się podczas dorastania – bo przeczytałam „Tonję z Glimmerdalen”. To historia dziewczynki (wspaniałej Tonji), która lubiła wszystko i wszystkich, z małym jednym ludzkim wyjątkiem – właściciela ośrodka wypoczynkowego, który wprowadził najgłupszy regulamin jaki tylko można (na szczęście tylko w obrębie swojego ośrodka). Potem w moje czytelnicze ręce wpadła (jakże się cieszę) „Jania i Iwo” pióra pani Małgosi. Po niej magia piękna dziecięcych serc i oczu nadal trwały. I nie dość, że oderwałam się od rzeczywistości, to poczułam lekkość bytu, co rzadko się zdarza – a już podczas czytania, bardzo rzadko. Poczułam bliskość babusi i tatusia i dziadka siedzącego koło kredensu. Poczułam małą rączkę kolegi w swojej małej rączce, dotyk słonka o poranku i radości ze wspólnej wycieczki nad morze. Ile tego było... i jest... • Ale.... • Teraz zanurzyłam się w „Wieży na krańcu czasu” i znowu zegar zaczął się wygłupiać zabierając mnie do magicznej krainy wyciętej z innego świata. Oto... Dom, co ma czkawkę, mała dziewczynka Dziewiątka (mała choć duża), czarodziej Mroczysław (coś, jak taki pokręcony i przekręcony Mieczysław, który czasem coś wyczaruje, czasem nie – jak to w życiu bywa), doktor Łyżek (nie mylić z Łyżeczką) i troll Eryk. Zabawna grupa o jeszcze zabawniejszych perypetiach. Aż zastanawiam się, jak oni w tej Wieży śpią, bo skoro pod nimi światów tyle się miesza, skoro dom czasem czknie, a może nawet kichnie, to nic nie jest pewne. Każda minuta zaskakuje, podobnie jak oni wszyscy. • Przyznam szczerze, że nie czytałam pierwszej części serii, czyli „Domu na skraju magii” i początek czytania nie należał do tych przyjemnych. Trudności sprawiało mi imię dziewczynki, Dziewiątka, która jawiła mi się bardziej z dziewiątką nieustępliwych huncwotów niż jedną (rezolutną) dziewczynką. Sam fakt, że to jedna, a nie dziewięć istotek jakoś trudno mi się zlepiał z fabułą. Dlatego i słowa Mroczysława czy Eryka jakoś ulatywały mi w krainę niedorzeczności. Ale... Ale po jakimś czasie wszystko nabierało innych barw i znaczenia. Wesołość akcji i trzpiotowatość to jednego pana, to drugiego. Ich strach, czy pomysły, to wszystko zaczyna tworzyć magiczny świat wyjątkowej grupki przyjaciół. Dom czka, skacze jak pionek po niezbadanej planszy światów. Wszystko jest zagadką, która jednoczy te ciepłe istotni razem. • „Wieża na krańcu czasu” to obraz odwagi i prawdy zarazem. To przyjaźń, wsparcie i akceptacja słabości drugiego. To baśniowa, acz prawdziwa, historia oderwana od czasu i przestrzeni. • Historia tych osób pokazuje to, co w życiu ma największą wartość, a o czym, z upływem lat i kalendarzy zapominamy – pokazuje, czym jest poleganie na sobie. Czym jest wiara w drugiego człowieka. Czym jest mobilizacja do wspólnego działania w zgodzie i radość z bycia sobą pośród innych. To historia przyjaciół, którzy uczą się pokonywać przeszkody i jednocześnie czerpią z nich to, co dobre, właściwe i rozważne (choć czasem na ową rozważność lepiej przymknąć oko). • i cieszy przy okazji fakt, że takich książek jest coraz więcej. Są wypełnione niezbadanymi perypetiami, które chwytają i młodzież i dzieci i starszych (czasem i tych najstarszych). Cieszy fakt, że po takie książki się sięga, że się w nich zanurza i o nich opowiada. I nie trzeba szukać pretekstu, by je czytać. Nie ma znaczenia wiek, pogoda za oknem, czy tymczasowa nuda, którą trzeba jakoś zapchać. Na takie książki czas jest zawsze i wszędzie. One rozdmuchują mroczne chmury znad smutnej głowy, leczą ciało (bez leków z apteki i wizyty u specjalisty), poprawiają nastrój i sprawiają, że człowiek zaczyna się uśmiechać. Ot tak, sam do siebie. Do kubka z herbatą, do nadgryzionego sera, czy pomidora, co leży smutny i zapomniany. • Same plusy i to w nadmiarze. • I uwaga – jesteś w domu, co nie czka i nie skacze i jest ci ciepło i czujesz w sobie tyle energii, że cię wręcz rozsadza. To magia takich powieści i takich pisarzy, co lekkością pióra i frywolnością wyobraźni tworzą takie perełki w okładkach. • Takie chwile warto kolekcjonować. • agaKUSIczyta
-
"هل تطمح بامتلاك مشروع تجاري في موقع متميز؟ • تقدم لكم شركة ""إبتكار للتطوير العقاري"" فرصة استثنائية لامتلاك محلات تجارية في التجمع الخامس، في قلب القاهرة الجديدة. صممت عروضنا خصيصاً لتلائم طموحاتك، حيث نوفّر لك خيارات سداد مرنة وميسرة تسهّل عليك تحقيق حلمك. • ستجد نفسك في بيئة تجارية فاخرة ضمن مجتمع متكامل الخدمات، يضع كل ما تحتاجه لتنجح مشاريعك على بعد خطوات. لا تفوت هذه الفرصة لتمتلك • وحدة تجارية متميزة في أحد أفضل المواقع بالقاهرة الجديدة • اتصلوا بنا اليوم لمعرفة التفاصيل واغتنموا الفرصة!" • محلات للبيع في التجمع الخامس • محل للبيع في التجمع الخامس • محلات للبيع بالتجمع الخامس • عيادات للبيع في التجمع الخامس • محلات للبيع التجمع الخامس • اسعار المحلات فى التجمع الخامس • محلات تجارية للبيع في التجمع الخامس • محلات للبيع في التجمع • مكاتب ادارية للبيع بالتجمع الخامس • محلات للبيع فى القاهرة الجديدة
-
Czegoś o Wenezueli można się z tej książki dowiedzieć. • Tylko jakieś te historie i przeżycia wydaja się sztuczne. I trochę rozciągniete momentami. • Tak więc OK ale bez rewelacji.
-
Greta z para nowych sąsiadów próbuje znaleźć mężczyznę wykorzystującego nieprzytomne kobiety. Zajęta bardzo tą sprawą nie zauważa co dzieje sie z Jej synem. Zakończenie jest zaskakujące I niespodziewane. Książka bardzo polecana w internecie, nie zawiodłam sie. Genialna 👌