Strona domowa użytkownika
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Najnowsze recenzje
-
Samolot bez bohaterki nie zachwycił mnie, nie wciągnął tak jakbym się spodziewała, niestety. No i ten tytuł dał trochę do myślenia. Owszem były fragmenty, które bardziej zaciekawiały np sam pomysł z jednym uratowanym niemowlakiem, jak z tego wybrnąć? Jednak toczyło się to wszystko zbyt niemrawo jak dla mnie oczywiście!
-
Książka wciągnęła mnie właśnie przez tę swoją nietuzinkowość. Na pewno nie jest z rodzaju tych tzw kasowych. To nie osławiona wszem i wobec litertura szwedzka tak ostatnio popularna. Historia dzieje się w bardzo trudnych warunkach tak dziejowych jak i geograficznych, i trudno żeby wymagać tu jakiś pięknych obrazów czy słownictwa, takie właśnie jest na miejscu. Ludzie muszą przetrwać, czasem kosztem wielu wyrzeczeń, ale i wtedy jest potrzeba bliskości i czułości.A słownictwo ? Cóż podobnie : dziwne by było gdyby ci ludzie , w takich warunkach rozmawiali językiem literackim, pełnym wymyślnych zwrotów, to dopiero byłby fałsz! W opisywanych zdarzeniach notabene prawdziwych wyłapałam jedno ciekawe wg mnie zachowanie, otóż jakże często bohaterka i chyba nie tylko ona, kieruje się instynktownie węchem! Obwąchuje swojego partnera, i właśnie ten zapach często ją podnieca, a jest to jego przecież naturalna woń. Wyczuwa zapach brzemiennych kobiet i na podstawie jego diagnozuje. Mało jest na rynku literatury fińskiej, a i ta może nie do końca spełnia nasze wymagania, ale wydaje mi się,że warto sięgnąć, poznać, oswoić.
-
Bardzo dobra książka.Napisana pięknym językiem, wielką przyjemnością było zagłębić się w opisach zdarzeń.Zaplątanie teraźniejszości z przeszłością, wątki wojenne, żydowskie, odnajdywanie swoich korzeni, odkrywanie rodzinnych tajemnic.I spora część pokazana okiem fotografa. Zachęcam do lektury.
-
Książka mnie nie zachwyciła.W czym problem? Bo przecież temat mógłby zainteresować? I właśnie temat czyli kobiety z obozu w Ravensbruck przyciągnął moją uwagę, takich tematów się nie omija. Jednak autorka nie poradziła sobie z przedstawieniem problemu, może to wina tłumaczenia, ale wyraźnie coś nawliło: nie przemówiły do mnie ani bohaterki, okropne dialogi,i jakaś niezgoda w opisach zdarzeń.Można przeczytać, ale nie rewelacja.
-
Przepiękna histotia,świetnie przedstawiona.Bardzo ciekawie połączone strefy czasowe wydarzeń:coś działo się wcześniej, coś dzieje się później, potem to idealnie jest zjednoczone.Co wojna robi z marzycielami? Czy można marzyć w czasie wojny? Magiczna opowieść w nieludzkich realiach. Wiele pięknych wrażeń, ale trzyma też w napięciu i wzrusza. Zasługuje na wyróżnienie z całą pewnością!!