Strona domowa użytkownika
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Najnowsze recenzje
-
Czy potrącony na drodze zając może zmienić czyjeś życie? Przekonał się o tym redaktor helsińskiej gazety Kaarlo Vatanen. Opieka nad rannym zwierzęciem stała się pretekstem do ucieczki od wczorajszego, układnego i nudnego życia w kierunku nieprzewidywalnego i jakże zaskakującego jutra. • ,,Rok zająca" to brawurowa jazda po bandzie skandynawskiej powściągliwości i abstrakcyjnego poczucia humoru. Przygody, które spotykają błąkającego się po bezdrożach Finlandii Vatanena z zającem pod pachą są niczym cywilna wersja przygód dobrego wojaka Szwejka. Cokolwiek by go nie spotkało po drodze Kaarlo Vatanen przyjmuje wszystko ze stoickim spokojem i potrafi odnaleźć się w każdej, nawet najdziwaczniejszej sytuacji. Oczywiście zawsze mając na uwadze dobro i bezpieczeństwo swojego zająca. Dopiero spotkanie z głodnym niedźwiedziem wyprowadza głównego bohatera z tej stoickiej równowagi. W pogoni za drapieżcą w szalonym zewie krwi Vatanen wyprawi się aż nad Biełoje Morie, co spowoduje niewątpliwie pewne dyplomatyczne zamieszanie na najwyższych szczeblach. • Dobrze się ubawiłem przy czytaniu książki Arto Paasilinna. Zatęskniłem za przygodą, dziką naturą i bezkresnymi lasami. Zatęskniłem za zającem, który mógłby być pretekstem do radykalnej zmiany życia.
-
Bieszczady mają swój tajemniczy, przyciągający jak magnes klimat. Mają też swoje leśne zmory strzegące przed obcymi dziewiczych zakamarków. Już samo to wystarczy by na takiej osnowie snuć kryminalną opowieść z dreszczykiem. • W spokojnej wsi Rosochate ludzie nie lubią zmian. Raczej uciekają przed przeszłością niż wyczekują nowego. Za sprawą deweloperki, która chce zamienić prastary Regiel w osiedle domków budzą się dawne demony. Śmierć ochroniarza pociąga za sobą kolejne tragiczne wydarzenia. Ale czy chodzi tu tylko o wycinkę starego lasu? Co to ma wspólnego ze śmiercią Olki, która pięć lat wcześniej wyjechała z Rosochatego do Krakowa i tam padła ofiarą morderczej napaści? Kim jest młoda dziewczyna, która na chwile pojawia się w Rosochatym i w tajemniczych okolicznościach znika. Dlaczego szuka akurat tutaj swojego brata Pawła, który zaginął pięć lat wcześniej? I czy przypadkiem Paweł nie miał czegoś wspólnego z Olką? • Michał Śmielak potrafi tworzyć intrygujące i wciągające fabuły. Czytając "Regiel" ma się wrażenie bezpośredniego uczestniczenia w wydarzeniach w Rosochatem. Siedząc razem z innymi mieszkańcami w barze u Jerzyka próbujemy dociec, co też złego niosą z sobą zmiany, które nadchodzą. Czy można zapobiec kolejnym nieszczęściom? A może razem z aspirantem Przemysławem Nowackim na przekór zabobonom spróbujemy rozwiązać zagadki mnożących się śmierci? • Świetne! Doprawdy, kryminał z klimatem. I to bieszczadzkim klimatem!
-
Budhai z książki Ferenca Karinthy, podobnie jak Józef K. z ,,Procesu" Franza Kafki budzi się w obcej, niezrozumiałej dla siebie rzeczywistości. Znalezienie się za sprawą pomylonego lotu samolotem w obcym państwie, w dodatku niemożność dogadania się z kimkolwiek, staje się dla głównego bohatera początkowo przyczyną niepokoju, frustracji, buntu, a w końcu biernej akceptacji. Otaczające go megapolis, niezrozumiały język, nieustające kolejki po wszystko i wreszcie poczucie zagubienia oraz osamotnienia osaczają i wyniszczają Budaia. Wydaje się, że wyrwanie z tego zamkniętego kręgu jest prawie niemożliwe. A jednak Budai nie traci nadziei... • ,,Epepe" nie była dla mnie łatwą lekturą. Fabuła co prawda wciągała mnie w wir dziwacznej przygody, ale duszna atmosfera stworzona przez autora raczej nie wróżyła dobrego zakończenia. Trochę to wszystko było jak w ,,Procesie" Kafki. Próba odnalezienia się w totalnym niezrozumieniu. Niestety wtórność konceptu fabularnego nie była w stanie mnie zachwycić. Miałkie zakończenie przyniosło mi tylko rozczarowanie, tak jakby zabrakło w tym całym zaserwowanym literackim daniu odrobiny ostrej przyprawy. I chociaż książkę poleca Olga Tokarczuk, to ani mnie ona nie porwała, ani do refleksji nie zmusiła. Książka, nie pani Tokarczuk!
-
Czy można pokochać książki aż do szaleństwa? Czy miłość do książek warta jest poświęcenia całego swojego życia? Jakim na prawdę człowiekiem był tytułowy Tatuś z biograficznej powieści Moniki Helfer: czułym ojcem, czy pogubionym życiowo marzycielem? • Kto miał szczęście przeczytać ,,Hałastrę", czyli pierwszą część opowieści rodzinnych Moniki Helfer bez zbędnej rekomendacji zanurzy się z pewnością w dalszy jej ciąg, czyli kolejne opowiadanie zatytułowane ,,Tatuś". Choć nie ma już tu aż takich emocji jak w pierwszej części, to i tak w tej historii nie brak dramatyzmu. Pewne rzeczy brzmią niemal bajecznie - alpejskie sanatorium, domek jak z bajki o Królewnie Śnieżce, bogata biblioteka, idylliczne dzieciństwo. A później dramat, rozpad rodziny i życie w ,,hałastrze", tudzież z ,,hałastrą". • Bajka i dramat życia codziennego. Świat marzeń i twarda rzeczywistość. Książka o życiu jak z książki. O życiu z książkami. O książkach które stały się przekleństwem życia z nimi. I jak wytrawnie jest to opisane!
-
Niespodziewana śmierć ukochanego męża może być sporym ciosem. Dla Alicji Artner to jednak początek koszmarnych wydarzeń, w które zostanie bezwiednie wplątana chcąc poznać tajemnicę zdjęcia, jakie zostawił po sobie jej mąż - Ludwik. Zdjęcie przedstawiało nagą dziewczynę na ciele której widniał napis - własność Ludwika. • Powieść Agaty Kunderman to intrygujący kryminał z dreszczykiem. Fabuła jest tak dobrze skonstruowana, że czytelnik zaskakiwany jest co rusz nowymi informacjami, które wciągają w wir tajemniczej zagadki związanej z przeszłością Ludwika. Jednocześnie mamy dwie narracje - współczesną dotyczącą Agaty i jej dochodzenia do prawdy, oraz przeszłą gdzie stopniowo odsłaniane są tragiczne losy dziewczyny ze zdjęcia. Obie narracje przeplatają się coraz ściślej, by w finale złączyć się w jedną sensacyjną opowieść. • Tyle w tym niedomówień, dziwnych okoliczności, duchów przeszłości, traumy, skrywanych tajemnic i półprawd. Nawet dźwięki zapisane w nutach mają swoje zaszyfrowane znaczenie. Naprawdę dobrze to wszystko jest skomponowane, warte zatem polecenia.