Wzgórze psów

Autor:
Jakub Żulczyk
Wydawcy:
Świat Książki Wydawnictwo (2017-2018)
Legimi (2017-2018)
Wydane w seriach:
Audioksiążka
Nowa Proza Polska
Nowa Proza Polska - Świat Książki
Audioksiążka - Świat Książki
ISBN:
978-83-8031-350-7, 978-83-8031-351-4
978-83-8031-861-8, 978-83-8031-867-0
Autotagi:
druk
powieści
proza
Więcej informacji...
3.9 (12 głosów)

Dojrzała książka autora kultowych powieści Ślepnąc od świateł i Zrób mi jakąś krzywdę oraz współtwórcy serialu „Belfer”.

Zimna, ciemna warmińsko-mazurska prowincja. Na jej tle doskonale skonstruowany mroczny thriller: zaskakujący, niepokojący, wciągający od pierwszej strony. Ale to tylko najprostsze odczytanie nowej powieści Żulczyka. Tajemnicze zaginięcia ludzi, makabryczne odkrycia związane z ich odnalezieniem, dramat rodzinny głównego bohatera to pretekst do mistrzowsko nakreślonego portretu lokalnej społeczności oraz uwikłanej w miejscowe układy rodziny. Żulczyk pokazuje, jak ojcowie niszczą swoich synów, mężowie – żony, przyjaciele – przyjaciół. Zajmuje go pamięć o krzywdzie i wybiórczość tej pamięci. Prowincja Polski jako miejsce, w którym widać metafizyczną prawdę o „polskim losie” i Warszawa jako miejsce, gdzie przyjezdny z prowincji może wygrać albo przegrać, ale nie może spokojnie żyć. Czy karą za zło może być inne zło? Gdzie jest granica w wymierzaniu sprawiedliwości? Jak zwykle Żulczyka interesuje to, co kryje się pod powierzchnią.

Jakub Żulczyk (1983 r.) – pisarz, scenarzysta, felietonista. Pochodzi z Mazur, studiował w Olsztynie i Krakowie, mieszka i pracuje w Warszawie. Zadebiutował w 2006 r. w wydawnictwie Lampa i Iskra Boża książką młodzieżowo-romantyczną Zrób mi jakąś krzywdę. Autor powieści: Radio Armageddon (2008; przeniesiona na deski Teatru Współczesnego we Wrocławiu w 2014), Instytut (2010) i Ślepnąc od świateł (2014; nominowana do Paszportów Polityki i do Gwarancji Kultury) oraz dwóch części fantastyczno- przygodowego cyklu Zmorojewo. Współtwórca popularnego serialu „Belfer”. Razem z Krzysztofem Skoniecznym napisał sześcioodcinkowy miniserial dla telewizji HBO na podstawie swojej powieści Ślepnąc od świateł. Publikował m.in. w: „Polityce”, „Dzienniku”, „Wprost” i „Playboyu”.

Fragment:

Gdzieś nieopodal zaczyna szczekać pies. Po chwili dołącza do niego jeszcze jeden, jakby stojący na wzgórzu. I jeszcze jeden, i jeszcze jeden. (…) Otacza nas cała armia psów, cały pierścień, korowód. Nie widać ich, ale słychać je tak, że prawie wchodzą mi do głowy. Za parę chwil w mojej głowie będą mieszkać już tylko psy. Jakby każde szczeknięcie rodziło kolejnego szczekającego psa i tak w kółko. Schowane w lesie, niewidoczne, ukryte w ciemności wyją w powietrze.

Więcej...
Wypożycz w bibliotece
Dostęp online
Dodaj link
Kup
Brak ofert
dla wybranego dzieła.
Poszukaj na
Recenzje
  • Zybork. • Małe miasteczko wetknięte między brud i miejscowe patologiczne układy. Nepotyzm i koneksje. Mało­mias­tecz­kowa­ patologia. Zapadła dziura na Mazurach, gdzie poza czasem, reszta pozostaje w nieledwie uśpieniu, oddając się od lat, tym samym mechanicznym czynnościom: drobnym i większym kradzieżom, ostremu improwizowaniu, zabijaniu szarzyzny za oknem, narkotykowymi wizjami, zatapianiu smutku codzienności, mocnymi procentami. To tu dzieje się akcja powieści Żulczyka. • Mikołaj. • Pochodzi z Zyborka. Właśnie razem z żoną Justyną, zmuszony jest do powrotu w rodzinne strony, do domu ojca, który po śmierci żony, wiedzie spokojne, szorstkie życie u boku drugiej kobiety Agaty i ich wspólnych dzieci. Stracone nadzieje, zaprzepaszczone aspiracje, świat stolicy, na tyle nieprzytulnym, że nie sposób było umościć sobie w nim jakiś kąt, okazał się złym wspomnieniem, powrót przegraną, a obecne życie byciem za karę. Dodatkowo wracają duchy z przeszłości, wspomnienie pierwszej miłości, która została brutalnie przerwana. Niewyjaśnione morderstwo z dawnych lat rzucające cień na te, które właśnie idą. „Robimy ludziom krzywdy, oni w odpowiedzi robią je nam, a my w odpowiedzi wyrządzamy je jeszcze komuś innemu. I tak w kółko”. • Justyna. • Po romansie z szefem próbuje jakoś posklejać małżeństwo z Mikołajem. Jest spragniona wyzwań – jej nerwy nie stygną. Wyrzucona dopiero co z redakcji reporterka od niewygodnych tematów, nijak nie potrafi znaleźć sobie miejsca. Zybrok wciąga ją z wolna jak palenie cracku. „Co jest teraz? No? Gówno. To samo gówno od kilkuset lat. Oczywiście, wiecie, że teraz są różne bajery, są ekrany na dotyk, Internet, niewidzialne myśliwce i jeszcze parę rzeczy, które są niby inne, nie wiem, elektroniczne, ale tak naprawdę od kilkuset lat to wciąż jest to samo gówno”. • Żulczyk to pisarz w jakimś stopniu moralistyczny, upominający się o ludzką krzywdę. Kronikarz spraw beznadziejnych, rzecznik prow­incj­onal­nego­ syfu, wyczulony na lokalne szemrane interesy, patologiczne układy, przestępcze machlojki, rodzinne sitwy, cały nepotyzm i nadużycia, jaka Polska długa i szeroka. „Wzgórze psów” to powieść obyczajowa, mocno osadzona na mazurskim odludziu, czerpiącą swą siłę z językowego dynamizmu z dobrze zarysowanych sylwetek postaci – świetnie poprowadzonej narracji. Wina i sprawiedliwość, pokuta i kara, dobro i zło, stale się tu ze sobą przeplatają. Żulczyk to pisarz, traktujący Biblię jako matrycę dla kolejnych tropów i wątków, które podaje w popkulturowym wydaniu. Jego powieść dowodzi, że przemoc nigdy nie stwarza szansy na wyrównanie krzywd.
  • Dobre..., ale momentami akcja się zacina i książka staje się wtedy nudnawa. Zakończenie jest niespodziewane i wynagradza wcześniejsze potknięcia.
  • Szczerze mówiąc/pisząc moje podejście do polskiej literatury współczesnej jest jak psa do jeża - staram się unikać jak mogę! Wymyślne problemy, absurdalne problemy, pseu­dofi­lozo­fowa­nie lub 100% grafomanii, do tego nagrody Polityki i Gazety Wyborczej, które kompromitują laureaci tych nagród. Lecz proszę o uwagę! Pan Żulczyk pisarzem jest pierwszej wody! Napisać powieść, która ma ponad 800 stron i da się ją przeczytać jednym (dwoma)tchem - szacun. Świetnie napisana, dobra mroczna tematyka dotycząca czasów obecnych, kryminał, czarny humor, spojrzenie socjologiczne nieco przejaskrawione, wyraziści bohaterowie, odpowiednia dawka wulgaryzmów. Historia ćpuna, pisarza, upadłego celebryty, prowincjusza...Jestem za! Na 4+! Dwie wady książki: jest niezrozumiała dla czytelnika nie znającego naszego, polskiego kolorytu i za długa o te 200 stron.
  • Mamy wreszcie polskie Twin Peaks i Fargo. Doskonale "brudna" książka.
Dyskusje

Brak wątków

Przejdź do forum
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Opis
Autor:Jakub Żulczyk
Lektor:Jakub Wieczorek
Wydawcy:Świat Książki Wydawnictwo (2017-2018) Legimi (2017-2018)
Serie wydawnicze:Audioksiążka Nowa Proza Polska Nowa Proza Polska - Świat Książki Audioksiążka - Świat Książki
ISBN:978-83-8031-350-7 978-83-8031-351-4 978-83-8031-861-8 978-83-8031-867-0
Autotagi:audiobooki beletrystyka CD dokumenty elektroniczne druk e-booki epika książki literatura literatura piękna MP3 nagrania powieści proza zasoby elektroniczne
Powyżej zostały przedstawione dane zebrane automatycznie z treści 17 rekordów bibliograficznych, pochodzących
z bibliotek lub od wydawców. Nie należy ich traktować jako opisu jednego konkretnego wydania lub przedmiotu.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo