Aktywność użytkowników
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Najnowsze wpisy na blogach
-
ŻYWIECKIE MAMUTY- ZAJĘCIAW sobotę, 22 sierpnia, w filii biblioteki w Twardorzeczce odbyły się kolejne wakacyjne warsztaty, których tematem były… żywieckie mamuty !! • Podczas zajęć, dowiedzieliśmy się w jakiej epoce żyły mamuty, jak wyglądało ich życie oraz w których miejscowościach odnaleziono ich szczątki. Ciekawostką jest, że kilka z nich mieszkało niedaleko naszych terenów, bowiem mamuty zamieszkiwały żywiecką dzielnicę Zabłocie, Koszarawę oraz Rychwałd. Ponadto poznaliśmy różnice między kłem a ciosem, przy pomocy którego można odczytać wiek mamuta. • Na koniec zajęć staliśmy się prawdziwymi paleontologami i metodą odkrywkową dokonywaliśmy własnych wykopalisk. Z kolei z glinki szybkoschnącej stworzyliśmy ciosy i tropy mamutów, które zabraliśmy na pamiątkę zajęć do własnych domów. Warsztaty z panią Moniką Pietraszko-Warchałowską były niezwykłą okazją do pogłębienia swojej wiedzy oraz świetną zabawą. • Dziękujemy za przeprowadzenie tych interesujących zajęć, a wszystkim uczestnikom za obecność. • Zadanie jest częścią Gminnego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomanii w Gminie Lipowa na lata 2026–2029 i jest w całości finansowane ze środków pochodzących ze sprzedaży napojów alkoholowych. • [Obraz] • [Obraz]
-
ZAWIADOMIENIEUWAGA! • INFORMACJA • Od dnia 24.08.2026 r. do dnia 28.08.2026 r. informujemy Czytelników, że wejście do biblioteki w Międzybrodziu Żywieckim będzie odbywać się od strony ul. Beskidzkiej. • Za utrudnienia przepraszamy.
-
#PolecamJakOna – kolejna rekomendacja książki!W ramach naszej ogólnopolskiej kampanii #PolecamJakOna dzielimy się kolejną czytelniczą rekomendacją. Tym razem Pani Monika zachęca do sięgnięcia po książkę „Bo jesteś Ty” Izy Maciejewskiej. • „Bo jesteś Ty” złamało moje serce, wręcz rozbiło na kawałeczki. Ja podświadomie odkładałam przeczytanie jej na sam koniec. Czułam, że po zakończeniu ostatniej strony ciężko będzie mi się pozbierać, a czytając podziękowanie moja rozpacz była jeszcze większa. • Kto czytał książki Izy ten wie, że autorka porusza tematy trudne, życiowe, niekiedy tak niesprawiedliwe, że ciężkie do udźwignięcia. • Weronika, cudowna i zdolna dziewczyna, która w swoim młodym życiu przeszła o wiele za dużo, podatna na manipulację toksycznej przyjaciółki Eweliny, z chęci utrzymania tej jakże niezdrowej relacji wpada w ogromne kłopoty. Kara, która ją spotyka wydaje jej się absurdalna, pomimo to zobowiązuje się ją odbyć nie zdając sobie jeszcze w tym momencie sprawy jak bardzo zmieni się jej całe życie. Relacja z chorą Sylwią, która jest więźniem we własnym ciele daje jej ogromną lekcję, ale również prawdziwą przyjaźń. Rodzina Sylwii, jakże różna od jej własnej, kochająca chorą dziewczynę całym sercem, uświadamia jej swoją bolesną tęsknotę i pragnienie uczucia drugiego człowieka. W bardzo krótkim czasie Sylwia staje się dla niej nie tylko przyjaciółką ale i kimś na wzór siostry, dla której zrobiłaby wszystko. • „Dlaczego ta choroba nie spotkała kogoś innego. Chociażby mnie? Ją kochają wszyscy. Mnie nie kocha nikt” • Słowa przez nią napisane oddają ogrom uczucia, które je połączyło. • W międzyczasie relacja z bratem Sylwii, Damianem, przynosi jej wiele frustracji. Nie zapałali oni bowiem do siebie sympatią. Życie jednak bywa bardzo przewrotne, tajemnice, które w pewnym momencie przestają nimi być zmienią ich stosunek do siebie. Ale czy wystarczająco aby pokonać strach, przetrwać żałobę? • Dla wiecznie rozbawionego i wyluzowanego Igora życie też ma swoje plany. Czyny, trwające chwilę pozostawiające konsekwencje, z którymi będzie musiał się zmierzyć. • Lektura zajęła mi kila godzin, nie mogłam się od niej oderwać. Zakończenie, które przyszło zbyt szybko, wywołało u mnie chęć wołania o dalszą część tej historii. Nie mogłam się pogodzić z takim finałem. • Zaczarowane pióro Izy Maciejewskiej jest najwspanialszą przygodą, która mnie spotkała. Kochana autorko, czekamy na więcej • Polecam, bo to HERstory! • Serdecznie dziękujemy Pani Monice za udział w naszej kampanii i podzielenie się swoją czytelniczą pasją! • A Wy? Jaką książkę napisaną przez kobietę lub opowiadającą o kobietach chcielibyście polecić innym czytelnikom? Dołączcie do akcji #PolecamJakOna i podzielcie się swoją rekomendacją – [Link] • Ogólnopolska kampania „Polecam Jak Ona” jest jednym z zadań realizowanych w ramach projektu „HERstory – odkryj kobiecą siłę w książkach”, dofinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury. • [Obraz] • [Obraz]
Najnowsze recenzje
-
"Cuda za rogiem” Keigo Higashino jest uniwersalną refleksją nad empatią oraz odpowiedzialnością za słowa. Autor zachwyca niezwykle przemyślanym warsztatem literackim, w którym precyzyjnie konstruuje misterną, wielowątkową strukturę. Tradycyjną fabułę zastępuje literacka układanka, w której z pozoru autonomiczne historie powoli łączą się w spójną, emocjonalną całość. Wpleciony w treść subtelny realizm magiczny służy do odkrywania ludzkich tęsknot, lęków i nadziei. Proza jest minimalistyczna, pozbawiona zbędnego patosu czy przesadnej nastrojowości, a mimo to generuje ogromny ładunek emocjonalny. Pisarz unika moralizatorstwa, kreśląc portrety psychologiczne postaci z ogromną empatią, czułością oraz zrozumieniem dla ludzkich słabości. Autor mistrzowsko balansuje między nostalgicznym ciepłem a nostalgicznym smutkiem, co tworzy niezwykle otulającą, wręcz terapeutyczną atmosferę.
-
Intrygująca, ciekawa, chce się ją czytać wciąż i bez przerwy......aż do dochodzimy do końca, który mnie zdecydowanie rozczarował. • Początek, rozwijająca się dość wolno akcja, przy końcu przechodzi w galopadę, jakby autorka stwierdziła, że pisze, pisze aż czas już skończyć pisanie i ...rach-ciach....szybkie, krótkie i absolutnie nieciekawe zakończenie. • Czy warto? jak się nie ma nic innego pod ręką....
-
Miasto Biesów. Czekając na powrót cara • Autor: Albert Jawłowski • Moja ocena: ★★★★★★★☆☆☆ (7/10) • Dobry reportaż, który oprowadza nas po Rosji, a właściwie przede wszystkim po Jekaterynburgu, pokazując miasto przez pryzmat pamięci o Mikołaju II i ostatnich Romanowach. W moim odczuciu około 85% tej książki poświęcone jest właśnie Romanowom. Czy to źle? Żadną miarą – temat jest niezmiernie ciekawy i sam w sobie wystarcza, żeby utrzymać zainteresowanie czytelnika. • Interesujące jest dla mnie to, jak w dzisiejszej Rosji funkcjonuje pamięć o carskiej rodzinie i jak historia ostatnich Romanowów nadal obecna jest w przestrzeni miasta oraz w świadomości ludzi. Jekaterynburg staje się dzięki temu nie tylko miejscem na mapie, ale również swoistą przestrzenią pamięci, w której historia przeplata się ze współczesnością. • Książka jest napisana sprawnie i czyta się ją z zainteresowaniem. Mimo to czegoś mi w niej zabrakło. Mam poczucie, że autor mógł jeszcze szerzej wykorzystać potencjał samego miasta i jego współczesnej rzeczywistości, a nieco mniej koncentrować się na Romanowach. Nie zmienia to jednak faktu, że temat został przedstawiony ciekawie i daje sporo do myślenia. • Mimo pewnego niedosytu książkę polecam. • 📖 23:49 · 28.08.2026 · 84/2026 · (P)
-
Wiersze Tomasza Różyckiego z tego zbiorku są refleksyjnym spojrzeniem na nasze „dzisiejsze sprawy”, choć szybko okazuje się, że wiele z nich ciągnie się za ludzkością od wieków. Niezbyt optymistyczne i dalekie od sentymentalno-melancholijnego tonu to spojrzenie. Sprawy stoją tu jasno i wyraźnie, czasem wręcz dobitnie — bez zbędnych upiększeń. Od czasu do czasu pięknie błąkają się wśród nich poetyckie kalambury. Nad niektórymi musiałam się zatrzymać, inne przyswajałam od pierwszego wersu. • Przenikają się tu motywy Boga, miłości, wojny i poezji, a pomiędzy nimi krąży Kalipso — antyczna nimfa, która przestrzega przed miłością i przywiązaniem do tego, co przemija, choć sama bynajmniej nie wydaje się nieczuła. • Już na początku poezja ta skojarzyła mi się z niemal równolegle czytanym końcowym monologiem Stasiuka „Z dziennika pisanego później”. Różycki też jest pesymistycznie wylewny — uwiera go teraźniejszość, a przyszłość widzi raczej w czarnych barwach. • Wiersz „Już listopad” przywiódł mi na myśl płonące kieliszki z filmowego „Popiołu i diamentu”. Podobnie odczytałam tę poetycką scenę — jako oddanie hołdu i czci, a może przede wszystkim przywrócenie pamięci o tych, którzy walczyli i polegli. Te lirycznie płonące kieliszki stają się zniczami nagrobnymi: śladami po kimś, kogo już nie ma. • „Pełga płomień • Nad kieliszkami. Tak ich ożywiłem, • Na to pozwala zapis cyrografu, • Tyle może poezja: zapamiętać • Wszystkie imiona, a także kolejność, • W jakiej siedzieli za stołem, nim trafił • Pocisk, wbił błysk.” • Po lekturze całości tomiku przyszło mi do głowy zdanie z listu Wisławy Szymborskiej do Zbigniewa Herberta: „Jacyś złośliwi bogowie zakpili z nas okrutnie”. Bo w „Hulankach & Swawolach” na przekór swawoli hula pesymizm. Bogowie bawią się ludzkością tak, jak przed dwoma tysiącami lat. Uczucia wyższe niczego nie gwarantują. Nie zatrzymają wojny, historii, śmierci ani czasu. A mimo to człowiek nie potrafi z nich zrezygnować. • Wie o tym także Kalipso. Wie, że kochać znaczy zgodzić się na utratę, dlatego chwilami namawia do czegoś przeciwnego niż jej antyczna poprzedniczka: odejdź, nie zakochuj się, zapomnij. Tyle że sama nie potrafi zapomnieć. Bo niczego nie można zatrzymać, ale można próbować zapamiętać. I dokładnie to samo robi poezja. • Z tych mało swawolnych hulanek zapamiętam: • „Dwadzieścia siedem” — przewrotnie o stworzeniu świata, ale mnie przede wszystkim zatrzymało powiedzenie znane z wczesnego dzieciństwa i domu prababci, które dzięki poecie po tylu latach ponownie zadźwięczało swoim tajemniczym, niemal zaklęciowym brzmieniem — naser mater. • „Hinduscy mędrcy” - piękna pochwała życia i tego, co się ma. • „Hulanki & Swawole” - „Ile kosztuje was poezja, jakie ponosisz koszty własne?” • „Projekt” - o tym, jak „ósmego dnia człowiek nareszcie tworzy Boga, swoją przyczynę, tym razem naprawdę z niczego” • „Dam żagiel” • „Nie zakochuj się w tym, co jest poddane • Przemijaniu, ponieważ będziesz cierpiał, • Kiedy to stracisz, a stracisz na pewno” • „Za mało” • „...literatura jest dlatego, • Że świat to za mało”
-
Bardzo fajny i praktyczny przewodnik dla osób, które lubią obserwować ptaki. Zdjęcia w naturalnej wielkości to świetny pomysł, bo łatwiej rozpoznać konkretny gatunek. Podoba mi się też, że książka zawiera sporo dodatkowych informacji. Z chęcią zajrzałbym do niej podczas obserwacji ptaków w ogrodzie. chickenroad
Ostatnio ocenione