Aktywność użytkowników
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Najnowsze wpisy na blogach
-
BIBLIOGRANIE13 stycznia godzina 16:30 - 18:30 • Rodzinne Bibliogranie – popołudnie z planszówkami! • Zapraszamy wszystkie dzieci, rodziców, dziadków i opiekunów na noworoczne Rodzinne Bibliogranie – wyjątkowe popołudnie pełne radości, śmiechu i emocji przy planszówkach! • Czekają na Was: • √ ulubione klasyczne gry planszowe • √ ciekawe tytuły dla małych i dużych • To świetna okazja do wspólnego spędzenia czasu, rozmów i dobrej zabawy • Nie trzeba nic przynosić – wystarczy chęć do grania i dobry humor! • Przyjdźcie całą rodziną, zaproście znajomych – będzie wesoło, rodzinnie i planszówkowo! • Udział w wydarzeniu jest bezpłatny • Nie obowiązują zapisy – po prostu bądźcie z nami! • Do zobaczenia przy planszy w czytelni biblioteki w Michałowicach. • Udział w wydarzeniach jest dobrowolny i bezpłatny. Warunki uczestnictwa określa Regulamin dostępny na stronie [Link]
-
BIBLIOTEKA CZYNNA W SOBOTĘDNIA 10 STYCZNIA (SOBOTA) BIBLIOTEKA W GOGOLINIE CZYNNA OD 9.00 DO 13.00 • SERDECZNIE ZAPRASZAMY!
-
📚 Witamy w Nowym, 2026 Roku!Drodzy Czytelnicy, z radością wchodzimy w kolejny rok wspólnych spotkań z książką. • Poniżej zamieszczamy informacje o sobotach pracujących w 2026 roku – zapraszamy do zapoznania się z harmonogramem i odwiedzin w Bibliotece. • Do zobaczenia! 🤗 • [Obraz]
Najnowsze recenzje
-
„Dziewczyna z wojennego miasta” Lisy Barr to powieść oparta na interesującym pomyśle i osadzona w niezwykle trudnym oraz ważnym historycznie okresie II wojny światowej. Historia sama w sobie mogłaby poruszać i skłaniać do refleksji, jednak sposób jej przedstawienia pozostawia we mnie duży niesmak. • Największym problemem tej książki jest narracja dotycząca odpowiedzialności za zbrodnie wojenne. Autorka konsekwentnie używa określenia „naziści”, pisząc, że to „naziści napadli na Polskę”, „naziści mordowali Żydów”, „naziści robili to czy tamto”, jednocześnie całkowicie pomijając fakt, że naziści byli Niemcami. To uporczywe unikanie nazwania sprawców po imieniu trudno uznać za przypadek. Co więcej, w książce pojawia się wzmianka o„polskich nazistach”, co w zestawieniu z brakiem jasnego wskazania niemieckiej odpowiedzialności wypacza historyczną prawdę. • Polacy w tej opowieści zostali przedstawieni niemal na równi z oprawcami – jako współwinni, bez wyraźnego rozróżnienia między ofiarami, bohaterami a jednostkowymi przypadkami kolaboracji. Szczególnie poruszający i jednocześnie oburzający był dla mnie opis pierwszego dnia powstania w getcie, gdzie pojawia się okrzyk, że „naziści weszli przez bramę”. To sformułowanie dosłownie mnie zmroziło — nie tylko z powodu tragicznego kontekstu, ale przez dalsze utrwalanie fałszywej, beznarodowej wizji sprawców Zagłady. • Mam wrażenie, że Lisa Barr albo nie potrafiła, albo nie chciała zmierzyć się z historyczną odpowiedzialnością Niemiec za zbrodnie nazistowskie. A szkoda, bo literatura — nawet beletrystyczna — niesie ze sobą odpowiedzialność, zwłaszcza gdy dotyka tak bolesnych tematów. • Autorce zdecydowanie przydałaby się solidna lekcja historii. Z pełnym przekonaniem zasugerowałabym również wizytę w instytucie Yad Vashem w Izraelu, aby mogła zobaczyć, przedstawicieli której narodowości jest najwięcej wśród uhonorowanych tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Być może wtedy narracja jej książki byłaby uczciwsza i bardziej wyważona. • Podsumowując — mimo ciekawej fabuły i potencjału na poruszającą opowieść, sposób przedstawienia faktów historycznych sprawia, że „Dziewczyna z wojennego miasta” pozostawia po sobie duże rozczarowanie.
-
To moja kolejna książka tej autorki i muszę napisać, że stopniowo uzależniam się od jej twórczości. Autorka świetnie kreśli minibiografie swoich bohaterów, których przedstawiając, zbiera ich na koniec w jednym miejscu. Przedstawia nam młodych dążących do celu. Niestety sukces jest okupiony stratami, najczęściej w życiu osobistym. Mimo że żadną z przedstawionych postaci raczej trudno polubić, to przedstawiony obraz trzydziestolatków robi wrażenie i skłania do refleksji. Napisana pięknym językiem, nieowijająca niczego w bawełnę powieść czy może zbiór wzajemnie ze sobą splecionych opowiadań, warta jest przeczytania. Polecam
-
Puszczając od tyłu nagrania ostro brzmiących kapel rockowych można podobno usłyszeć zakodowane wiadomości o satanistycznym wydźwięku. Bohater książki - Sean Phillips usłyszał zdanie: ,,Wilk w białej furgonetce" i próbował z czymś to sobie skojarzyć. Podobnie jak Seanowi taki i mnie podczas czytania książki Johna Darniella nie udało się wychwycić jakiegoś głębszego sensu. • Fabuła z pozoru intrygująca. Świat fabularnej gry korespondencyjnej wymyślonej przez Sena podczas jego szpitalnej rekonwalescencji. Wyimaginowana twierdza Trace Italian do której żadnemu z graczy nie udało się dotrzeć. Prawie. Dwójka licealistów z Filadelfii Lance i Carrie potraktowała grę bardzo serio, co zakończyło się dla nich tragicznie. Sean też ma za sobą doświadczenie równie tragicznego incydentu, który okaleczył go na całe życie. Tylko co z tego wszystkiego wynika? Żal, niezrozumienie, wyrzut sumienia? Do czego właściwie miała zaprowadzić retrospekcja wspomnień Seana? Ja nie umiałem sobie na to pytanie odpowiedzieć • Odstawiam książkę w bladym klimacie niezrozumienia i w zasadzie bezrefleksyjnej obojętności.
-
Wspaniała graficznie adaptacja kanonu literatury. Jestem pod ogromnym wrażeniem plastyczności wizji artystycznej
-
Zaczęło się od palca... • Nie, zaczęło się od psa i spaceru... • A może początek to dom i małe miasteczko, Czarne i przeznaczenie? Pewnie tu jest trup pogrzebany, winowajca tego wszystkiego? Możesz szukać i dywagować, co i tak nie zmienia faktu, że ze strachem, ale i ciekawością literacką zanurzasz się w tej historii, co jak wzburzona rzeka snuje się po kartach „Tuż obok” Agnieszki Olejnik. • Małe miasteczko, plotkujący ludzie i Anna z psem, która nie wie, co ją czeka. By zatrzasnąć z hukiem drzwi do tego, co było, zaczyna nowy etap życia. Szuka świętego spokoju i wytchnienia, lecz próżno mają się te plany do tego, co los szykuje w zanadrzu. I choć znajduje pracę w bibliotece, a w sercu jakiś spokój i wszystko mogłoby się wydawać sielską idyllą, przypadkowo znaleziony odcięty palec zmienia wszystko. Anka zgłasza makabryczny incydent na policję, a ta podczas przeszukiwań pobliskiego lasu natrafia na zwłoki Tomasza, miejscowego ogrodnika i złotej rączki w jednym. Ale, ale!!! Pojawia się problem. Denat ma wszystkie palce. Tak zaczyna się strach i trwoga w Ance, bo nic nie jest proste, jak się początkowo odczuwało, a ludzie, nawet ci w mundurach, nie dają nadziei na bezpieczeństwo. Coraz więcej się komplikuje, a w miasteczku zaczynają dziać się tajemnicze rzeczy. I chyba ta kumulacja wszystkiego napędza Ankę do tego stopnia, że sama staje się detektywem. Lecz – czy to aby rozsądne? • „Makabryczne odkrycia to nie tylko dowód zbrodni – to lustro, w którym odbija się ludzka samotność i strach.” • „Tuż obok” gra na emocjach. Czytanie sprawia frajdę, ale i pewnego rodzaju zatrwożenie, które tylko potęguje emocje. Mimowolnie stajesz się Anką i próbujesz stawić czoła temu, co książkowy pierwowzór. Boisz, ale coś w tobie sprawia, że próbujesz. Że mimo wszystko znajdujesz w sobie krztę kobiecej odwagi i niuchasz tam, gdzie nie powinnaś. I wiesz o tym, że ryzykujesz, że stajesz na linii wroga, ale cóż – mówisz sobie. Wóz, albo przewóz. A wszystko to zasługa dobrego pióra autorki, świetnie skonstruowanej fabuły i perfekcyjnie wręcz przemyślanej intrygi, która z każdą stroną coraz bardziej odbiera zmysły i racjonalność. Zanurzasz się w powieści, która jest mieszanką kryminału, obyczajowości i romansu w jednym. Wyczuwasz charaktery postaci, ich złość, ale i podszepty umysłu. Twój też szepcze, coś podrzuca, coś przypuszcza. I tak siedzisz z nosem w książce do końca. • Pochłania cię, wciąga i dziwnie nie puszcza. • agaKUSIczyta • Agnesto
Ostatnio ocenione