Aktywność użytkowników
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Najnowsze wpisy na blogach
-
Kolejna książkowa rekomendacja w ramach ogólnopolskiej akcji „Polecam Jak Ona”W ramach naszej ogólnopolskiej kampanii „Polecam Jak Ona” dzielimy się kolejną rekomendacją • „Bo chcesz być”, książka o drugiej szansie, wyborach, pomocy i miłości. Powieść, która łamie serce i składa je na nowo. Autorka, uwielbiana przeze mnie, o czym część z was doskonale wie, poruszyła we mnie wszystkie struny jakie moja dusza posiada. • 6 lat Weronika żyje w nowym mieście. Kończy studia, znajduje wymarzoną pracę, nawiązuje przyjaźnie. Nadal jednak nie potrafi zapomnieć, przestać kochać. Młodzieńcza miłość, która u wielu z nas przemija, w niej trwa i ściska serce żelazną obręczą. Niezwykłe spotkanie daje impuls do powrotu. Tłumi w sobie obawy i poddaje się wyrokom losu, który ma wobec niej plany. • Damian, który zamknął się na uczucia, ułożył sobie wygodne życie w rodzinnym mieście. Oschły, zamknięty w sobie, nie dopuszcza do siebie nikogo zbyt blisko. Strach przed bólem straty jest silniejszy. • Natomiast Igor nie zmienił się zbyt mocno, jego postawa nieustannie mnie bawi i wywołuje uśmiech na mojej twarzy. • Poznajemy również Milenę i Bartka i powiem wam w sekrecie, że o nich, to chciałabym przeczytać odrębną opowieść. • Los plecie i umacnia tu swoje wyroki. Daje i zabiera, niejednokrotnie powodując w nas pytania. Dlaczego? • Powieść jest bólem i radością, poczuciem krzywdy i akceptacji, problemem i rozwiązaniem. Autorka podaje nam nie tylko opowieść, nie tylko radość. Daje pytania i traumy, pokazuje hart ducha i wiarę. Emocje wylewające się z każdej strony zapierają dech w piersi. Książka ta jest jedną z tych, które zostają w naszej duszy i pamięci. Uwielbiana, z niemą prośbą, aby nigdy nie miała końca. • Kochana autorko, ja nie proszę, ja błagam o więcej. Więcej Ciebie, więcej opowieści, więcej emocji. • Całą sobą polecam wam tą przepiękną historię. Jeśli cenicie dobre emocje, trudne tematy, szczerość i autentyczność, to ta książka musi trafić do waszej biblioteczki. Czytajcie kochani!!! • Polecam, bo to HERstory! • Zachęcamy do podzielenia się swoimi czytelniczymi odkryciami – REGULAMIN, KARTA ZGŁOSZENIA. • Niech kobiece historie, emocje i literackie odkrycia inspirują! • Ogólnopolska kampania „Polecam Jak Ona” jest jednym z zadań realizowanych w ramach projektu „HERstory – odkryj kobiecą siłę w książkach”, dofinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury. • [Obraz] • [Obraz]
-
1 września 2026 r. (wtorek) wydajemy kody LegimiPrzypominamy, że 1 września 2026 r. (wtorek) możecie otrzymać darmowy dostęp do ok. 250 tys. tytułów w formie audiobooków i ebooków na platformie Legimi. • Ilość kodów ograniczona. • Zgłoszenia przyjmujemy od godz. 9.00: • e-mailowo ( [Link] ) • lub • osobiście – tylko w Wypożyczalni, przy ul. Długiej 13. • Szczegółowe informacje pod nr tel. 86 216-54-81 wew. 23. • [Obraz]
-
„Dziady cz. II” w wykonaniu łomżyńskich bibliotekarzyNarodowe Czytanie od lat jest okazją do wspólnego odkrywania polskiej literatury, ale także do twórczych działań podejmowanych przez bibliotekarzy Miejskiej Biblioteki Publicznej w Łomży. Tegoroczna filmowa realizacja „Dziadów cz. II” Adama Mickiewicza jest kolejnym przedsięwzięciem artystycznym przygotowanym przez łomżyńskich bibliotekarzy z okazji Narodowego Czytania. • Także tym razem bibliotekarze stanęli po drugiej stronie kamery, wcielając się w bohaterów dramatu Mickiewicza. W filmie zobaczymy Pasterkę Zosię, Guślarza, Starca, Józia oraz Chór Wieśniaków. Wyjątkowa sceneria i kostiumy pozwoliły stworzyć atmosferę odpowiadającą niezwykłemu, pełnemu tajemnicy światu „Dziadów cz. II”. • Film jest nie tylko zaproszeniem do lektury dramatu Adama Mickiewicza, ale również dowodem na to, że bibliotekarze mogą być nie tylko animatorami czytelnictwa, lecz także twórcami i uczestnikami wydarzeń artystycznych. Kolejna realizacja przygotowana przez zespół MBP w Łomży łączy literaturę, teatr i film, nadając klasycznemu tekstowi nową, współczesną formę. • Szczególne podziękowania kierujemy do Anny Kamińskiej – inicjatorki przedsięwzięcia, autorki scenariusza i reżyserki filmu. To dzięki jej pomysłowi, zaangażowaniu i konsekwencji kolejna literacka realizacja łomżyńskich bibliotekarzy mogła przybrać filmową formę. • Wystąpili: • Pasterka Zosia – Renata Igielska • Guślarz, Oleś – Maciej Jarnutowski • Starzec, Antoś – Zbigniew Biłda • Chór Wieśniaków – Marta Kudyba, Dorota Milewska, Jolanta Żochowska, Daniel Frąckiewicz • Józio – Ryszard Zabłocki (gościnnie) • Głosu Pasterce Zosi użyczyła: Renata Igielska • Scenariusz i reżyseria: Anna Kamińska • Nagrania, dźwięk i montaż: Adam Kalinowski • Realizacja filmu była możliwa dzięki życzliwości osób i instytucji, które udostępniły kostiumy, wnętrza oraz rekwizyty. • Serdecznie dziękujemy Jarosławowi Antoniukowi, dyrektorowi Teatru Lalki i Aktora w Łomży, oraz Ewie Filochowskiej-Karwowskiej za wypożyczenie kostiumów; ks. Markowi Średnickiemu, proboszczowi parafii pw. św. Wojciecha Biskupa i Męczennika w Puchałach, za udostępnienie zabytkowej kaplicy cmentarnej; Annie Malwinie Szynkiewicz, dyrektor Skansenu Kurpiowskiego im. Adama Chętnika w Nowogrodzie, za udostępnienie obiektów; a także ks. Michałowi Kulczyckiemu, proboszczowi parafii Ojców Kapucynów pw. Matki Bożej Bolesnej w Łomży, oraz bratu Piotrowi Jakackiemu za wypożyczenie dewocjonaliów klasztornych. • Dzięki Państwa życzliwości i wsparciu możliwa była realizacja nagrań, które po raz kolejny pozwalają łomżyńskim bibliotekarzom zaprosić odbiorców do spotkania z polską literaturą w niecodziennej formie. • Produkcja: • Miejska Biblioteka Publiczna w Łomży 2026 • [Link]
-
„Magiczny świat bajek” – wakacyjna przygoda z Wandą Pandą 🌊🐼W ramach naszego cyklu „Magiczny świat bajek” w ubiegłym tygodniu przenieśliśmy się nad morze, a naszym przewodnikiem po tej niezwykłej przygodzie była Wanda Panda i jej wakacyjna historia „Wanda Panda nad morzem”. • Zgodnie z ideą naszego cyklu, dzieci już miesiąc wcześniej wybrały bajkę, którą chciały poznać i przeczytać. Podczas zajęć przyszedł czas, aby poznać jej treść, porozmawiać o najważniejszych wydarzeniach i o własnych wakacyjnych wspomnieniach. Dzięki temu bajkowy świat połączył się z ich własnymi doświadczeniami i wspomnieniami. • Następnie przedszkolaki przystąpiły do twórczej pracy. Za pomocą farb stworzyły własne, pełne kolorów plaże i morskie krajobrazy. Nie zabrakło również elementu sensorycznego – dzieci odbijały swoje stópki, tworząc na pracach wyjątkowe wakacyjne ślady. Na koniec ozdabiały swoje dzieła prawdziwymi muszelkami, które pozwoliły nie tylko wzbogacić kompozycję, ale również doświadczyć różnorodnych faktur, kształtów i struktur. • Zajęcia miały więc nie tylko charakter plastyczny, ale również sensoryczny i wielozmysłowy. Kontakt z farbą, muszelkami i różnorodnymi fakturami pobudzał zmysły, wspierał rozwój małej motoryki, koordynacji wzrokowo-ruchowej oraz kreatywności. Dzieci mogły swobodnie eksperymentować z materiałami, a przy tym rozwijać wyobraźnię i wyrażać własne emocje oraz wspomnienia poprzez sztukę. • „Magiczny świat bajek” to cykl, który od dłuższego czasu towarzyszy naszym przedszkolakom. Jego kolejne spotkania pokazują, że literatura dziecięca może być początkiem wspaniałej przygody – inspiruje do rozmowy, pobudza wyobraźnię, zachęca do działania i pozwala odkrywać świat poprzez zabawę. • Cieszymy się, że cykl jest przez dzieci tak chętnie wybierany i z zainteresowaniem wyczekiwany. To dla nas szczególnie ważne, ponieważ poprzez wspólne czytanie, rozmowę i twórczą zabawę kształtujemy pozytywne skojarzenia z książką i rozwijamy nawyk sięgania po literaturę już od najmłodszych lat. • Bo przecież każda bajka może stać się początkiem niezwykłej przygody… ✨📖 • [Obraz] • [Obraz] • [Obraz] • [Obraz]
Najnowsze recenzje
-
"Cuda za rogiem” Keigo Higashino jest uniwersalną refleksją nad empatią oraz odpowiedzialnością za słowa. Autor zachwyca niezwykle przemyślanym warsztatem literackim, w którym precyzyjnie konstruuje misterną, wielowątkową strukturę. Tradycyjną fabułę zastępuje literacka układanka, w której z pozoru autonomiczne historie powoli łączą się w spójną, emocjonalną całość. Wpleciony w treść subtelny realizm magiczny służy do odkrywania ludzkich tęsknot, lęków i nadziei. Proza jest minimalistyczna, pozbawiona zbędnego patosu czy przesadnej nastrojowości, a mimo to generuje ogromny ładunek emocjonalny. Pisarz unika moralizatorstwa, kreśląc portrety psychologiczne postaci z ogromną empatią, czułością oraz zrozumieniem dla ludzkich słabości. Autor mistrzowsko balansuje między nostalgicznym ciepłem a nostalgicznym smutkiem, co tworzy niezwykle otulającą, wręcz terapeutyczną atmosferę.
-
Intrygująca, ciekawa, chce się ją czytać wciąż i bez przerwy......aż do dochodzimy do końca, który mnie zdecydowanie rozczarował. • Początek, rozwijająca się dość wolno akcja, przy końcu przechodzi w galopadę, jakby autorka stwierdziła, że pisze, pisze aż czas już skończyć pisanie i ...rach-ciach....szybkie, krótkie i absolutnie nieciekawe zakończenie. • Czy warto? jak się nie ma nic innego pod ręką....
-
Miasto Biesów. Czekając na powrót cara • Autor: Albert Jawłowski • Moja ocena: ★★★★★★★☆☆☆ (7/10) • Dobry reportaż, który oprowadza nas po Rosji, a właściwie przede wszystkim po Jekaterynburgu, pokazując miasto przez pryzmat pamięci o Mikołaju II i ostatnich Romanowach. W moim odczuciu około 85% tej książki poświęcone jest właśnie Romanowom. Czy to źle? Żadną miarą – temat jest niezmiernie ciekawy i sam w sobie wystarcza, żeby utrzymać zainteresowanie czytelnika. • Interesujące jest dla mnie to, jak w dzisiejszej Rosji funkcjonuje pamięć o carskiej rodzinie i jak historia ostatnich Romanowów nadal obecna jest w przestrzeni miasta oraz w świadomości ludzi. Jekaterynburg staje się dzięki temu nie tylko miejscem na mapie, ale również swoistą przestrzenią pamięci, w której historia przeplata się ze współczesnością. • Książka jest napisana sprawnie i czyta się ją z zainteresowaniem. Mimo to czegoś mi w niej zabrakło. Mam poczucie, że autor mógł jeszcze szerzej wykorzystać potencjał samego miasta i jego współczesnej rzeczywistości, a nieco mniej koncentrować się na Romanowach. Nie zmienia to jednak faktu, że temat został przedstawiony ciekawie i daje sporo do myślenia. • Mimo pewnego niedosytu książkę polecam. • 📖 23:49 · 28.08.2026 · 84/2026 · (P)
-
Wiersze Tomasza Różyckiego z tego zbiorku są refleksyjnym spojrzeniem na nasze „dzisiejsze sprawy”, choć szybko okazuje się, że wiele z nich ciągnie się za ludzkością od wieków. Niezbyt optymistyczne i dalekie od sentymentalno-melancholijnego tonu to spojrzenie. Sprawy stoją tu jasno i wyraźnie, czasem wręcz dobitnie — bez zbędnych upiększeń. Od czasu do czasu pięknie błąkają się wśród nich poetyckie kalambury. Nad niektórymi musiałam się zatrzymać, inne przyswajałam od pierwszego wersu. • Przenikają się tu motywy Boga, miłości, wojny i poezji, a pomiędzy nimi krąży Kalipso — antyczna nimfa, która przestrzega przed miłością i przywiązaniem do tego, co przemija, choć sama bynajmniej nie wydaje się nieczuła. • Już na początku poezja ta skojarzyła mi się z niemal równolegle czytanym końcowym monologiem Stasiuka „Z dziennika pisanego później”. Różycki też jest pesymistycznie wylewny — uwiera go teraźniejszość, a przyszłość widzi raczej w czarnych barwach. • Wiersz „Już listopad” przywiódł mi na myśl płonące kieliszki z filmowego „Popiołu i diamentu”. Podobnie odczytałam tę poetycką scenę — jako oddanie hołdu i czci, a może przede wszystkim przywrócenie pamięci o tych, którzy walczyli i polegli. Te lirycznie płonące kieliszki stają się zniczami nagrobnymi: śladami po kimś, kogo już nie ma. • „Pełga płomień • Nad kieliszkami. Tak ich ożywiłem, • Na to pozwala zapis cyrografu, • Tyle może poezja: zapamiętać • Wszystkie imiona, a także kolejność, • W jakiej siedzieli za stołem, nim trafił • Pocisk, wbił błysk.” • Po lekturze całości tomiku przyszło mi do głowy zdanie z listu Wisławy Szymborskiej do Zbigniewa Herberta: „Jacyś złośliwi bogowie zakpili z nas okrutnie”. Bo w „Hulankach & Swawolach” na przekór swawoli hula pesymizm. Bogowie bawią się ludzkością tak, jak przed dwoma tysiącami lat. Uczucia wyższe niczego nie gwarantują. Nie zatrzymają wojny, historii, śmierci ani czasu. A mimo to człowiek nie potrafi z nich zrezygnować. • Wie o tym także Kalipso. Wie, że kochać znaczy zgodzić się na utratę, dlatego chwilami namawia do czegoś przeciwnego niż jej antyczna poprzedniczka: odejdź, nie zakochuj się, zapomnij. Tyle że sama nie potrafi zapomnieć. Bo niczego nie można zatrzymać, ale można próbować zapamiętać. I dokładnie to samo robi poezja. • Z tych mało swawolnych hulanek zapamiętam: • „Dwadzieścia siedem” — przewrotnie o stworzeniu świata, ale mnie przede wszystkim zatrzymało powiedzenie znane z wczesnego dzieciństwa i domu prababci, które dzięki poecie po tylu latach ponownie zadźwięczało swoim tajemniczym, niemal zaklęciowym brzmieniem — naser mater. • „Hinduscy mędrcy” - piękna pochwała życia i tego, co się ma. • „Hulanki & Swawole” - „Ile kosztuje was poezja, jakie ponosisz koszty własne?” • „Projekt” - o tym, jak „ósmego dnia człowiek nareszcie tworzy Boga, swoją przyczynę, tym razem naprawdę z niczego” • „Dam żagiel” • „Nie zakochuj się w tym, co jest poddane • Przemijaniu, ponieważ będziesz cierpiał, • Kiedy to stracisz, a stracisz na pewno” • „Za mało” • „...literatura jest dlatego, • Że świat to za mało”
-
Bardzo fajny i praktyczny przewodnik dla osób, które lubią obserwować ptaki. Zdjęcia w naturalnej wielkości to świetny pomysł, bo łatwiej rozpoznać konkretny gatunek. Podoba mi się też, że książka zawiera sporo dodatkowych informacji. Z chęcią zajrzałbym do niej podczas obserwacji ptaków w ogrodzie. chickenroad
Ostatnio ocenione