Aktywność użytkowników
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Na tej stronie można przeglądać najnowsze wpisy na blogach, recenzje, oceny książek itp.
Po zalogowaniu się można te wpisy filtrować, np. wg obserwowanych użytkowników.
Najnowsze wpisy na blogach
-
Miejska Biblioteka Publiczna w Łomży Podsumowanie roku 2025[Obraz] • [Obraz] • [Obraz] • [Obraz] • [Obraz]
-
Jesienne Warsztaty Artystyczne 2025 – odsłona listopadowaBiblioteka Publiczna w Węgrzcach zaprasza dzieci (w wieku przedszkolnym wraz z opiekunem) i młodzież do udziału w Jesiennych Warsztatach Artystycznych, które odbędą się w piątek 28 listopada w godz. 18:00-20:00. • Podczas warsztatów uczestnicy będą mieli możliwość przygotowania mixmediowego dekoru z dyniami – baza wykonana z płyty HDF zostanie ozdobiona papierami scrapowymi w jesiennej stylistyce, barwionym mchem chrobotkiem i różnorodnymi dodatkami florystycznymi. • Zapisy i więcej informacji w bibliotece. Ilość miejsc ograniczona.
-
Nasza biblioteka w Panoramie Wielkopolskiej KulturyW aktualnym wydaniu „Panoramy Wielkopolskiej Kultury” można znaleźć relację z tegorocznej Nocy Bibliotek w naszej bibliotece oraz wspomnienia z odwiedzin Kici Koci, które sprawiły naszym najmłodszym czytelnikom mnóstwo radości! • [Obraz] • Zapraszamy do lektury i wspólnego powrotu do tych miłych bibliotecznych chwil.
-
PRACA FILII W LEŚNEJ W DNIU 14 STYCZNIASzanowni Państwo, • informujemy, że w dniu 14 stycznia filia naszej biblioteki w Leśnej otwarta będzie do godziny 14:30. • Za utrudniania przepraszamy. Książki przyniesione w tym dniu do zwrotu, zostawić można we wrzutni bibliotecznej.
Najnowsze recenzje
-
Stachura wieczny tułacz. • Stale go gdzieś gnało i nosiło, i wodziło na pokuszenie. A w tych jego: szedłem, widziałem, patrzyłem, jest i zachłyśnięcie się, i zdumienie, i zachwyt. I prawdziwe bycie między niebem a ziemią. Przyciąga jak magnes. • Kiedy po raz pierwszy, jeszcze w podstawówce, przeczytałam „Jasny pobyt nadrzeczny”, zafascynowała mnie wolność i swoboda głównego bohatera, taka na wyciągnięcie ręki. Jak niewiele trzeba mu było. To jego łażenie, jazda pociągami na gapę, strategie przetrwania, cała jego ówczesna filozofia, wówczas były mi bardzo bliskie. Już wtedy Stachura stał się moim ulubieńcem z podręcznika do polskiego. • Te debiutanckie opowiadania czytałam w wieku piętnastu lat i wtedy byłam pod ich wielkim urokiem. • I… szkoda, że na tamtym czytaniu nie poprzestałam. • Tymczasem skusiła mnie ta pomarańczowa okładka i wysłuchałam ośmiu opowieści, a czar wrażeń z młodości prysł. Jakże sytuacja życiowa, dojrzałość, ustatkowanie się (strasznie to brzmi, a jednak) zmieniają perspektywę. Został sentyment, ale… wcale już te teksty nie są mi bliskie tak, jak były wtedy. • Ta wczesna stylistyka prozy Stachury nieprzemożnie narzuciła mi skojarzenie ze stylistyką malunków Nikifora. I już raczej ta asocjacja się ode mnie nie odczepi. • À propos skojarzeń, tytuł opowiadania Stachury, „Jasny pobyt nadrzeczny”, szalenie pasuje do literackiej estetyki Kornela Filipowicza!
-
Ciekawie napisana, zawiera duzo informacji o bohaterach poszczególnych rozdziałów. Dobrze się czyta. Plecam
-
-
To moje pierwsze spotkanie z twórczością literacką Szczepana Twardocha. Zaintrygował mnie tytuł, w którym Piontek mógłby być Piątkiem, ale zdaje się nim jednak nie być. Wyjściowo ów Piontek to nazwisko jakie nosi główny bohater tej historii. Erwin Piontek to górnik, który właśnie ma zamiar spełnić jedno ze swych najskrytszych marzeń, wyruszyć w samotny rejs dookoła świata. I robi to na przekór wszystkim, ale nie samemu sobie. Przygotowany niczym harcerz do wyjazdu na obóz, wsiada na stary jacht żaglowy i płynie. Jest bardzo desperacko ambitny w osiągnięciu swego celu, choć zdaje się być on niełatwy do osiągnięcia. I tu autor nagle zmienia zdanie i przedstawia nam nieco inny los Erwina Piontka. Erwina w mundurze, który zamiast żeglować ma przy sobie ładownice na amunicje i zdaje się, że jest żołnierzem. Co robi ten Erwin Piontek w Afryce? Zajmuje się kolonizacją jej niemieckich terytoriów. Ale czy to satysfakcjonujące? Być może nie. Dlatego w trzecim swym literackim wcieleniu Erwin jest jegomościem w średnim wieku, sobowtórem Naczelnika Ludowego Państwa Polskiego. Czyżby odgrywał rolę dyktatora? I na tym poprzestańmy. Twardoch kończy swe „insynuacje” i tak porzuca czytelnika, który zdaje się, że nie potrafi w sposób jednoznaczny zinterpretować tego tekstu. Ale dla mnie była to bardzo fascynująca i intrygująca gra. Być może każdy z nas jest takim tytułowym Erwinem Piontkiem? Który pewnych rzeczy oczekuje, ale nie wszystkie są mu dane? Hmmm…
-
Przed nami wizyta w pensjonacie Górskie Zbocze. To tutaj przed laty zaginął w dziwnych okolicznościach pewien drogocenny naszyjnik z białym orłem. Zagadka ta jest intrygująca z jednego powodu. Został on skradziony podczas nocy, wprost ze stolika śpiącej tuż obok właścicielki! Jak do tego mogło dojść? Wówczas nie udało się odnaleźć zguby, ani trafić na ślad porywacza. Dziś Tiril i Oliver twierdzą, że naszyjnik nie mógł się wydostać z pensjonatu i jeszcze raz przypatrują się poszczególnym pomieszczeniom w hotelu oraz zasięgają informacji o przebywających tu w dniu kradzieży gościach. Wygląda na to, że trafili na jakiś trop… Całkiem możliwe, że uda im się rozwiązać tajemniczą zagadkę, związaną z zaginięciem Białego Orła. Zachęcam Was do lektury. Udanej detektywistycznej zabawy.
Ostatnio ocenione