Strona domowa użytkownika

Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
[awatar]
Ania

"Co komu do tego, skoro i tak mniejsza o to?"

"Czasami leżę w trawie i wcale mnie nie widać [...] i świat jest taki ładny. A potem przychodzi ktoś i pyta: „jak się dziś czujesz?” I zaraz okazuje się, że okropnie..."

"Kiedy spytają cię, jak się masz, odpowiedz po prostu, że wcale."

Najnowsze recenzje
1 2 3 4 5
...
9
  • [awatar]
    Ania
    Jeśli ktoś oczekuje po tej książce opisów przypadków z jakimi na co dzień styka się operator numeru alarmowego 112 czeka go rozczarowanie. Stanowią one bowiem niewielki procent całości. Większość to biografia autora, jego droga do zawodu i utyskiwania na niewydolny system. Szkoda, bo potencjał był.
  • [awatar]
    Ania
    Zastanawialiście się kiedyś co by się stało, gdyby książkowe postacie mogły wypadać ze swoich opowieści? Na pewno powstałoby więcej ciekawych historii. Ale czy sami bohaterowie byliby zadowoleni? • O tym co by było, gdyby możemy się przekonać sięgając po bogato ilustrowaną bajkę O Wilku, który wypadł z książki. W tej opowieści poznajemy wilka, który właśnie wyszedł ze swojej książki, bo ta upadła na podłogę. Do tej pory, w swojej historyjce, budził grozę – teraz sam jest przestraszony i zmuszony do odnalezienia się w nowej, nietypowej dla siebie sytuacji. Czemu nie może po prostu wrócić do swojej opowieści? Dlaczego musi się ukryć? I czy uda mu się znaleźć nowy dom? • Po odpowiedzi na te pytania odsyłam do książki autorstwa Thierry'ego Robberechta i Gregoira Mabire'a, którzy stworzyli zabawną (i odrobinę straszną) historię zbudowaną na ciekawym pomyśle fabularnym. Obraz stanowi w niej idealne dopełnienie treści i podkreśla emocje bohatera. To książka o poszukiwaniu swojego miejsca, wytrwałości i wzajemnej zależności. Pokazuje, że każdy gdzieś pasuje i jest komuś potrzebny oraz przypomina, że czasem dobrze jest, gdy coś dzieje się przypadkiem.
  • [awatar]
    Ania
    Wojciecha Cejrowskiego nie trzeba nikomu przedstawiać. Podróżnik, przedsiębiorca i satyryk, który przez lata wypracował sobie własną, rozpoznawalną markę. Można go lubić lub nie, ale jednego zdecydowanie nie można mu odmówić - umiejętności snucia opowieści. • Tym razem powraca z książką, która po raz pierwszy ukazała się w 1998 roku, a na wznowienie i rozszerzenie wydania musiała czekać ponad dwadzieścia lat. Dlaczego? Ano z powodu, który zazwyczaj czyni większość historii nieco ciekawszymi - kłopotu z prawem. Zaciekawieni? Nie chcąc psuć radości odkrywania - odsyłam do lektury. • Kto czytał książki lub oglądał programy Wojciecha Cejrowskiego jest przyzwyczajony do tego, że wyprawia się on w najdalsze zakątki świata, przekraczające rozmiarami wszelkie wyobrażenia przybysza z ciasnej Europy, gdzie często przydaje się "tupet jak taran" i gdzie rządzi bezwzględne prawo dżungli. • W Piechotą do źródeł Orinoko znany podróżnik zabierze nas przez rezerwat Yanomami w poszukiwaniu wciąż nieodkrytych (a na mapach zaznaczonych umownie) źródeł rzeki Orinoko, napotykając na swej drodze mnóstwo niespodzianek. I tak: prawie zostanie mężem pięknej Wenezuelki, stawi czoło latynoskiej biurokracji i lokalnym kacykom, pozna "żółwi chrzęst" i smak "ostryg prerii", pokaże nam jak działa (w zasadzie każde) miasto położone na końcu drogi i jego półświatek, jak dobrze wykorzystać Indian oraz co zrobić, kiedy kogoś pożerają piranie lub dzikie osy by wreszcie… z resztą przeczytajcie sami. Ta opowieść to gwarancja niezwykle pouczającej, pełnej humoru (choć momentami wcale do śmiechu nikomu nie jest), przygód i ciekawych anegdot zabawy. Całość dopełniają liczne przypisy, których absolutnie nie można pomijać*. Z czystym sumieniem polecam. • *"Piechotą do źródeł Orinoko" to jedna z nielicznych książek, w której nawet czytanie przypisów sprawia frajdę… a może zwłaszcza czytanie przypisów?
  • [awatar]
    Ania
    Pozycja ciekawa, chociaż pisana językiem bardzo potocznym. Inspirując się książką, można powiedzieć, że "zajebiaszczo potocznym". Do tego wyrazy dźwi­ękon­aśla­dowc­ze typu "iiii­ijjj­jjjj­oooo­oo, iiii­ijjj­jjjo­oooo­o" czy "błłłeeeeeeee" (autor mógł je sobie darować, bo takie wtrącenia wyglądają bardzo niepoważnie - tym bardziej, jeśli weźmiemy pod uwagę tematykę książki). Korekta też mocno zawiodła (np. zdania rozpoczynają się z małej litery).
  • [awatar]
    Ania
    Rewelacyjna książka. Trzymający w napięciu, krwawy kryminał z nietuzinkowym głównym bohaterem. Eryka Deryłę polubiłam od pierwszej strony pomimo, iż nie jest szczególnie promienną i sympatyczną osobą. Może przez swoje niedoskonałości zdaje się po prostu prawdziwy? • Jeśli to rzeczywiście debiut autora, to jest on niezwykle udany. Wartka akcja, dopracowana intryga, bezwzględny psychopata... Szczerze polecam, ale osoby wrażliwe powinny się zastanowić, czy sięgnąć po tę lekturę.
Planowane i pożądane pozycje
1
...
4 5 6 7 8
  • Pacjenci
    Thorwald, Jürgen
  • Sfejsowani
    Flores, Suzana E.
  • Książka
    Houston, Keith
  • Samotny wilk
    Grisham, John
  • Dziennik samobójców
    Przygodzki, Błażej
  • Jak przestać się martwić i zacząć żyć
    Carnegie, Dale
usunięte konto
avinia
Ala
Ostrewka
Agula
derylka
KasumiShinju
aleq
Apsik
Tesik
mysior
ela.reszka.1302
Bomblas
YanekO
anaj_27
Amaura

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo