Strona domowa użytkownika

Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
[awatar]
szu

Jestem administratorem Portalu w.bibliotece.pl, przyjmuję na siebie nie tylko skargi i wnioski, ale także gratulacje i inne wyrazy ze strony bardziej lub mniej zadowolonych użytkowników.

Osobiście jestem miłośnikiem książek z gatunku fantasy, choć z uwagi na zawód wykonywany mam wrażenie, że znacznie częściej czytam literaturę techniczną z gatunku "tylko dla orłów" (na dodatek głównie online), w której fabuła jest zawarta w abstrakcie, nieciekawe, acz liczne wątki są często współbieżne i luźno związane z fabułą, a na koniec zawsze się okazuje, że winnym zbrodni jest example.com.

Najnowsze recenzje
1 2 3 4 5 6
  • [awatar]
    szu
    Niezła porcja groteski i absurdu. Z przewagą absurdu :) Utrzymana w pozornie dostonjnym tonie, pisana z perspektywy kronikarza, opowiada o historii pewnej wojny między dwoma baśniowymi królestwami oraz o intrygach w królestwie, którego król na wojnę wyruszył. No i na obu frontach dzieją się rzeczy kompletnie pozbawione sensu i logiki, a porównanie humoru do mont­ypyt­hono­wski­ego jest jak najbardziej na miejscu.
  • [awatar]
    szu
    Pozostaje się cieszyć, że tegoroczne wybory wygrał ktoś inny. Warto przeczytać, nawet jak jest się zwolennikiem dotychczasowego "obozu władzy". Opisane sprawy, metody działania służb i polityków, WSI, Pro Civili, tajemnicze śmierci i "cud niepamięci" prezydenta i innych świadków w ukartowanym raczej procesie Sumlińskiego, to prawdziwy obraz III RP, czy urojenia autora? Media starają się nam wmówić, że to drugie. Trochę mi to nie pasuje... • Styl książki jest trochę irytujący, bo pisany w pierwszej osobie z punku widzenia autora, pełen osobistych przemyśleń, które są odległe od raportu dzie­nnik­arsk­iego­. Bardziej to pasuje na częściową autobiografię opisaną w kontekście konkretnego śledztwa dzie­nnik­arsk­iego­. Zbyt wiele też powtórzeń, wielokrotnie powielanych figur retorycznych, porównań, autor nie jest jednak geniuszem pisarskim i ma ograniczony repertuar. • Historia jeszcze się nie skończyła, główni aktorzy wciąż są na scenie. Niestety.
  • [awatar]
    szu
    Ta książka zaczęła się spinać w całość mniej więcej od połowy. Jeśli ktoś przerwał w połowie... to stracił :-)) Do połowy ciężko było się połapać o co w ogóle tutaj chodzi, dokąd ta opowieść zmierza. Masa paskudnych, antypatycznych bohaterów, z pedofilem na czele, może odstraszać. Mnóstwo naukowego "bełkotu" przyprawia o zawrót głowy. No ale taki już styl Petera Wattsa. Finalnie jednak niewiele nowego do fantastyki wprowadza autor. W pewien sposób jest to ugrany schemat, że ostatecznie inteligentna, ale pozbawiona emocji "istota" (inteligentny żel, mózgoser) stwierdza, że • [Spoiler] Choć trzeba oddać, że potrafił odnaleźć też obcych bez opuszczania Ziemi. Ale w tworzeniu "obcych" ten autor jest dobry, co udowadnia nie tylko tą książką. • Ja zapamiętam tą książkę za jeden, genialny cytat dotyczący demokracji. • "Rozgwiazda - oznajmia Acton - jest przykładem najwyższej formy demokracji. ... A tak się poruszają. Przemieszczają się na tych oto nóżkach ambulakralnych. Najosobliwsze w tym wszystkim jest to, że nie posiadają mózgu. W przypadku demokracji nie powinno to jednak nikogo dziwić. ... Nie ma więc niczego, co kierowałoby nóżkami; każda porusza się całkowicie samodzielnie. Na ogół nie stanowi to problemu, wszystkie zmierzają zazwyczaj w stronę pożywienia. Nierzadko zdarza się jednak tak, że jedna trzecia ciągnie resztę w zupełnie innym kierunku. Życie tego zwierzęcia można porównać do nieustających zawodów w przeciąganiu liny. Czasami jakaś szczególnie uparta nóżka nie chce ustąpić. Zostaje wtedy dosłownie wyrwana z korzeniami, podczas gdy pozostałe unoszą ciało tam, gdzie tamta iść nie chciała. Ale co zrobić; rządy większości, prawda?"
  • [awatar]
    szu
    Po kilku tomach spędzonych na morzach i głębokiej Afryce, tym razem przenosimy się bliżej Europy i bliżej nowożytnych czasów. Tym razem książka nie jest skoncentrowana na losach jednej rodziny, bardziej liczy się rozwój sytuacji w północnej Afryce, w Egipcie, a zwłaszcza Sudanie i konflikcie między cywilizacjami - europejską, którą uosabiają Brytyjczycy, a fanatycznym islamem. Zatem więcej w tym tomie wojny niż przygody. Ale jak na Smitha przystało - opisane jest wszystko bardzo przystępnie i wciąga. Dobra lektura, dość lekka jak na tematykę, którą zawiera.
  • [awatar]
    szu
    Kolejna książka w serii (saga Courtney'ów) i kolejna wg tego samego schematu. Ale tym razem schemat zaczął się dziwnie i przez pierwszą połowę nudził. Nieco gorsza część w stosunku do wcześniejszych.
Ostatnio ocenione
1 2 3 4 5
...
15
  • Gilotyna marzeń
    Jordan, Robert
  • Wichry cienia
    Jordan, Robert
  • Rozstaje zmierzchu
    Jordan, Robert
  • Rozstaje zmiechrzu
    Jordan, Robert
  • Dech zimy
    Jordan, Robert
  • Ścieżka sztyletów
    Jordan, Robert
Należy do grup
  • [awatar]
    admins
  • [awatar]
    Bajki
  • [awatar]
    gwiezdne-wojny
  • [awatar]
    Demony
  • [awatar]
    Fantastyczni

grejfrutoowa
Olsztyn MBP
dariusz
lukrecja
Imagawa_Yoshimoto
aquarius
z61gn13w
myszy0
wojciech
Marzycielka
Camell
Ruda
olat
Masterka_Puppetow
LustroBiblioteki
baskazielinska

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo