Strona domowa użytkownika

Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
[awatar]
na_czyta
Najnowsze recenzje
1
...
4 5 6
...
44
  • [awatar]
    na_czyta
    To niestety jedno z moich wielkich rozczarowań ☹ Bardzo nad tym ubolewam, bo totalnie pokochałam Jadowską za serię Magdy Garstki z Ustki oraz Cud Miód Malinę, a do tego ta seria jest tak pięknie wydana, że już oczami wyobraźni widziałam ją na swoich półkach. Dobrze jednak, że nie kupiłam jej w ciemno bo ledwo przetrwałam ten pierwszy tom. Może jest to kwestia wersji audio, którą czyta nie do końca pasująca głosem do głównej bohaterki Joanna Osyda, a może po prostu kwestia tego, że ta książka powstała dziesięć lat temu i najzwyczajniej odstaje znacząco od obecnych powieści autorki. Możliwe też, że po prostu nie jest mi po drodze z wizją jaką Jadowska miała na ten cykl. Najbardziej przeszkadzał mi chyba styl pisania tej historii, o który mogłabym podejrzewać co najwyżej nastolatkę marzącą o swojej pierwszej miłości. Główna bohaterka jest tutaj osobą „idealną”, która wzbudza ogólny podziw i pożądanie u każdego napotkanego mężczyzny. Jest też tu MASA na maksa cringowych odwołań do seksu, przez co czułam się wtedy jakbym sięgnęła po tani harlequin. Na domiar złego - jedyne co zainteresowało mnie w tej książce czyli wątek kryminalny z Torunia – został zepchnięty na daleki plan i rozwikłany na szybko gdzieś tam pomiędzy żenującymi wydarzeniami w świecie Thornu. Ajjj naprawdę bardzo mnie boli, że nie podeszła mi ta seria ponieważ bardzo chciałam na nowo zatracić się w historię Jadowskiej tak jak było z poprzednimi pozycjami. Z ciężkim sercem 4/10 i z wahaniem czy sięgać po kolejny tom by „odczarować” to złe pierwsze wrażenie.
  • [awatar]
    na_czyta
    „Niespokojna Krew” to piąty tom serii z Cormoranem Strikem autorstwa Roberta Galbraitha (czyli J.K.Rowling). Tym razem Cormoran i jego wierna asystentka Robin muszą zmierzyć się z rozwikłaniem sprawy zabójstwa sprzed ponad 40 lat, kiedy to w niewyjaśnionych okolicznościach zaginęła matka ich nowej klientki. Detektyw idzie śladami wspomnień nielicznych świadków ale też poszlakami pełnymi tajemniczych zapisków i kart tarota. Fabuła jest naprawdę rozbudowana bo w tej części czeka nas aż prawie tysiąc stron pełnych trzymającego w napięciu śledztwa. Smaczku dodają ciekawe ilustracje imitujące zapiski z ważnego dla fabuły notatnika, przez co sami możemy próbować rozwikłać zagadkę na własną rękę. Ja jak zawsze „idę w ciemno” w książki Rowling, bo jak dotąd nigdy się na nich nie zawiodłam, a każda z części kryminałów zapewnia mi bardzo dobrą rozrywkę. W „Niespokojnej Krwi” zabrakło mi jedynie poprowadzenia głębiej wątków tarotowo-mistycznych oraz większego zespolenia ich z zakończeniem sprawy, ponieważ rozwikłanie zagadki wydało mi się stać gdzieś „obok” głównej fabuły. Jednak i tak gorąco polecam tę serię – i niech was nie zraża dosyć powolny, pierwszy tom 😉 9/10
  • [awatar]
    na_czyta
    Totalnie nie poczułam tej książki. Mimo, że mamy poważny temat (problemy psychiczne), szczere chęci autorki (zdaje sobie sprawę jak ważne aspekty mierzenia się z chorobą chciała poruszyć), jednak samo wykonanie wywołało u mnie efekt odwrotny od zamierzonego. Nie potrafiłam współczuć głównej bohaterce, nie mogłam jej zrozumieć ani nawet polubić. Męczyła mnie ta (bądź co bądź bardzo krótka) lektura i naprawdę chciałam już tylko dobrnąć do końca próbując przetrwać kolejne absurdalne sytuacje, mające się nijak do głównego wątku poruszanego na kartach powieści. Forma książki jest prosta i hasłowa. Mamy tu narratorkę w pierwszej osobie która relacjonuje nam w krótkich chaotycznych zdaniach sytuacje ze swojego życia. Tekst miał zapewne odzwierciedlać to, jak działa umysł osoby ze stanami lękowymi. Jednak coś tutaj nie zagrało, dla mnie ten obraz okazał się wręcz krzywdzący dla osób chorych a sama powieść wyszła nijako. Szkoda. 5/10
  • [awatar]
    na_czyta
    Mimo, że Chmielarz jest jednym z moich ulubieńców to nie do końca polubiliśmy się z „Wyrwą”. Może to kwestia audiobooka, a może po prostu samej historii. Tym razem autor postawił bardziej na warstwę emocjonalną książki oraz szokujące zwroty akcji niż na samą zagadkę, odchodząc tym samym od typowej formy kryminału. Było tu dużo akcji, a postawa głównych bohaterów kojarzyła mi się z konwencją mocno już rozbudowaną w serii z Bezimiennym. Najbardziej jednak boli mnie moja niepewność co do jednego z kluczowych wątków – nie wiem do tej pory czy autor zostawił tam pewne nied­opow­iedz­enie­, czy to ja słuchając, pominęłam pewne informacje, więc lekturę zakończyłam z pewnym niedosytem. Wiem, że to jedna z tych książek która jednym przypadnie do gustu a innych zawiedzie. Na przykład – mojemu tacie podobała się bardzo, dlatego uważam, że każdy powinien podejść do tej lektury bez oczekiwań. 6/10 • „Wyrwa” opowiada historię Macieja, którego życie wywraca się do góry nogami w momencie, gdy dowiaduje się o śmiertelnym wypadku swojej żony Joanny. Mężczyzna postanawia ruszyć śladami ostatniej podróży swojej małżonki, której – jak się okazuje wcale nie znał tak dobrze jak mu się wydawało. Im dalej zagłębiamy się w historię, tym więcej sekretów wychodzi na wierzch a Maciej wydaje się coraz bardziej zdesperowany by wymierzać sprawiedliwość na własną rękę...
  • [awatar]
    na_czyta
    To moja pierwsza książka Ałbeny Grabowskiej. Sięgnęłam po nią chcąc wykorzystać dostępność tej pozycji w bibliotece w sekcji z nowościami, lecz nie spodziewałam się, że przypadnie mi do gustu. Pani Ałbena kojarzyła mi się bowiem z literaturą wojenną/ kobiecą – która nie leży w obszarze moich zainteresowań. Jednak… ku mojemu zaskoczeniu „Rzeki płyną jak chcą” okazała się jednym z najfajniejszych zaskoczeń ubiegłego roku. Po pierwsze, mimo tematyki około-wojennej fabuła powieści i losy bohaterów wciągnęły mnie na maksa. Po drugie – co ważniejsze – klimat książki sprawił, że pierwszy raz od wielu lat poczułam na nowo klimat wsi oraz opowieści czytanych w dzieciństwie. Przypomniały mi się czytane w lecie na trawie tomy Ani z Zielonego Wzgórza oraz starych książek, które dostawałam po kuzynkach. Wiem, że ocena ta zakrawa o mocno subiektywną – bowiem, nie każdy odnajdzie w tej książce zapach skoszonego siana czy klimatu polskiej wsi tak jak ja, jednak i tak uważam, że to dobra książka by przenieść się w piękną, lecz jednocześnie smutną historię trzech sióstr Terechowiczówn – polskich odpowiedniczek „Małych Kobietek”. • Życie Klary, Róży i Amelki zmienia się w momencie wybuchu pierwszej wojny światowej burząc ich znany dotychczas świat. Każda z sióstr przeżywa ten kryzys inaczej – Amelia wyjeżdża na służbę do szpitala wojskowego, Klara rzuca się w wir pracy przy domu a Róża czeka tylko na dobrą partię do małżeństwa. Ta historia ma w sobie wiele ciepła a jednocześnie smutku dorastania w tak trudnych czasach. 8/10
Ostatnio ocenione
1 2 3 4 5
...
41
  • Pozornie bez winy
    Medyńska, Paulina
  • Głód
    Gay, Roxane
  • Śmierć na Zanzibarze
    Gacek, Katarzyna
  • Harda horda
    Kisiel-Małecka, Marta
  • Walka kobiet
    Breen, Marta
  • Mitologia słowiańska
    Bobrowski, Jakub
Należy do grup

Nikt jeszcze nie obserwuje bloga tego czytelnika.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo